drukuj

Na deptaku kultywowany jest stary słowiański obyczaj opierania roweru o płot

płot stabilny, wytrzymuje nacisk trzech rowerów

na razie nie ma opłat parkingowych

Kończy się sezon turystyczny, a na Stary Rynek nie wracają stojaki rowerowe.

Pamiętamy, jak uroczyście wjeżdżała delegacja cyklistów na zielonogórski deptak. Na czele pedałował Prezydent Miasta, Janusz Kubicki. Były kamery. były przemówienia szczęśliwych cyklistów i dobrego prezydenta. Niebawem zainstalowano stojaki typu "wyrwij koło".

A potem, podczas zmiany nawierzchni deptaka wywieziono i stare płyty, i nowe stojaki. Przy pełnej aprobacie Alicji Skowrońskiej i Szambelana ułożono nową, piękną granitową kostkę cieszącą oczy i inne zmysły szczęśliwych zielonogórzan. Przy tej obfitości szczęścia odrobinę goryczy stanowi fakt, iż stojaki rowerowe wracają... długo i opornie.

Liczni turyści rowerowi TYMCZASOWO wiążą swe rumaki, do czego się da. A to do latarni, a to do śmietnika, ale najdoskonalszym tymczasowym stojakiem okazuje się stabilny ozdobny płot przed "Bachusem".

Cieszy fakt kultywacji starosłowiańskiego obyczaju wiązania rumaka do płota!

Zdjęcia

  • płot stabilny, wytrzymuje nacisk trzech rowerów
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać