drukuj

Na bachusikowym szlaku

Tyle ładnych dziewcząt jak w sylwestrowe popołudnie bachusik jeszcze nie widział

Jak można spędzać ostatnie godziny roku? Oczywiście różnie. A jak najlepiej? W grupie. I na szlaku. W Zielonej Górze od niedawna jest nowy. Bachusikowy.

W sobotnie, sylwestrowe popołudnie, na bachusikowym szlaku widziałam kilka grup. Kilkunastosobowe grupy studentów przemieszczały się od bachusika do bachusika. Okrzykami radości obwieszczały, że już przy nim są. Jakby rozgrywali wyścigi – kto prędzej zaliczy nasze małe atrakcje.

Grupa ze zdjęcia otrzymała bonus. Akurat chwilę wcześniej bachusika Wiertikusa Mocarnego fotografowała pani Magdalena. Kiedyś mieszkanka Zielonej Góry, a obecnie z wizytą. Ponieważ miałam przy sobie czapeczkę z akcji grupy KPZR (Klub Przyjaciół Zielonogórskich Rozpustników), ubierających małe bóstwa w mikołajowe czapeczki, Wiertikus Mocarny jeszcze raz zaprezentował się w czerwonej czapeczce.

Młodzież szybko udokumentowała swoją obecność i już spieszyła do kolejnej figurki. A tuż za nimi pojawiła się inna grupa. Byli przygotowani. Mapka z ,,Gazety Lubuskiej" rzucała się w oczy. To był trafiony pomysł z takim prezentem dla Czytelników!

Radosne godziny na deptaku w poszukiwaniu bachusików. Spora część zobaczyła ich po raz pierwszy i od razu w wiele.

A co na to pani Magdalena? Mapki akurat nie miała, w trybie ekspresowym wskazałam gdzie ma jeszcze dotrzeć. Podobał jej się pomysł na uatrakcyjnienie miasta. ,,Kliszy" nie żałowała. Bachusiki są tego warte!

Skoro zaś o bachusikach, przeto tradycyjnie już odsyłam
do tego miejsca: https://picasaweb.google.com/106329855968662787925/KCKPZR
oraz tutaj: http://www.panoramio.com/group/34015

Zdjęcia

  • Tyle ładnych dziewcząt jak w sylwestrowe popołudnie bachusik jeszcze nie widział

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan ndz., 2012-01-01 13:26

Pozdrawiam panią Magdalenę, gdziekolwiek teraz mieszka.

Zapewne (po instruktarzu Alicji) będzie pilnie czytała nasz portal.

Szambelan