drukuj

My, żyjący w szczęśliwym mieście wolnego państwa, okazaliśmy zatroskanie o losy bojowników o prawa człowieka

instrumentarium muzyczne i artystka

Kilkadziesiąt młodych ludzi przeszło pochodem przez Starówkę, niosąc transparenty i portrety. Nie było okrzyków,bo usta mieli zaklejone czarnym plastrem. W piwnicy było przemówienie, a potem koncert.

Wprawdzie prasa podała adres (jakże wiele mylący) „ulica Drzewna 13”, a tam na frontonie tylko tablica o poradni psychologicznej. Niektórzy pytali przechodniów którzy też nie wiedzieli. Jeden pan, choć magister, to nawet aż na drugie piętro wszedł, aby szukać.

 

A ja, stary penetrator wszystkiego, co się dzieje na Starówce, wiedziałem, że Towarzystwo Integracji Społecznej ma swoją siedzibę blisko, ale z wejściem od ulicy Generała Sowińskiego. Jest tablica, są schody w górę, potem korytarz, a na lewo zejście do piwnicy, gdzie się odbyła część zasadnicza zielonogórskich obchodów dni solidarności z Tybetem.

 

W wąskim (przez to przytulnym) korytarzu odczytano apel i nazwiska prześladowanych przez azjatyckie władze bojowników o wolność Tybetu i prawa człowieka w Chinach.

 

A potem AlinKa Sarit zaśpiewała i zagrała na chińskim gongu i tybetańskich misach. Wszystko to rejestrowała kamera telewizji Gorzów.

 

Okazało się, że mam talent, bo bez uprzednich prób zagrałem na misie tybetańskiej. I zostałem pochwalony przez znanego zielonogórskiego podróżnika po świecie i krajach azjatyckich.

Zdjęcia

  • instrumentarium muzyczne i artystka
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
baszaalbion
baszaalbion ndz., 2010-03-14 14:11

Samopromocja pełną g....

Widzi Pan sam. AUTOPROMOCJA ale taka naciągana, dlaczego inni nie piszą o Panu ? Po co się liczyć z opinia innych, przeciez Pan zawsze ma racje....

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)
Szambelan
Szambelan sob., 2010-03-13 10:50

Mnie wypromował Prezydent Zielonej Góry

który swoją butą w traktowaniu warszawskiej publicystki spowodował ośmieszenie go w dużym artykule. Taki duży prezydent stanął wobec mało znanego obywatela który chciał coś bezpłatnie zrobić dla chwały miasta Zielonej Góry. Miasta w którym Jego Ojciec, Pionier Ziem Odzyskanych założył dom rodzinny i wychowywał czworo dzieci.
Mnie wypromowała Gazeta Lubuska przezywając mnie Szambelanem.
Komu ja przeszkadzam? Komu zajmuję miejsce?
Szkoda, że komentator nie doczytał nazwiska dziewczyny która grała i śpiewała. To ja ją w tym artykule promuję. Czy to zrobł ktoś inny? To czego masz mi za złe że jestem dobry?

Szambelan
baszaalbion
baszaalbion sob., 2010-03-13 19:12

Dobry...

Dobry dzień. W kontekście całej wy powiedzi, raptem znalazł Pan rodzinek, "TO JA ją w tym artykule promuję" i znowu samozadowolenie! Pana obiektywizm mija się z prawdą, a o tym że zgadzam się z Panem w innej sprawie już Pan nie napisał! Tak, tak pisze się to co wygodne. Zapomniałem, teraz to jest obiektywne "inaczej"

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)