Mundial wyborczy trwa. Dogrywka.
Niepowinien zdecydowanie oddawać swojego elektoratu zadnemu z kandydatow druzyn ktore stana w szramki w II turze. Teraz powinien dydktowac twarde warunki niezaleznie juz od wynikow ostatecznej tury. Bedac czarnym koniem zawodów udowodnił, że jego druzyna potrafii sie zmobilizowac przy trudnych decyzjach.
Co może przynieś druga tura? Trudna wizja jakże może być inna od nieobliczalnych sondaży które miały miejsce jeszcze przed 20 czerwca. Postaram się jednak chociaż hipotetycznie przedstawić:
Godzina 8.00
Zespol X niepewnie wygral pierwsze starcie. Wyrazne przespal rowniez elektorat oddajac nieznaczna iloscia glosow przewage kandydatowi Y. Bardzo niewyraznie lawirujacy elektorat kandydata Z nie ustalil jeszcze linię obrony. Nie mniej najlepsza obrona, o czym sie przekonali jest atak. Nie sprawdza sie rowniez spiskowa teoria kandydata Y. Godziny dopoludniowe to remis ktory nie satysfakcjonuje zadnej z druzyn.
Godzina 11. ileś tam
Zaczyna sie zmasowany atak elektoratu Y. Wynik mogl w pewnym momencie podwyzszyc kandydat X, ale elektorat z Wschodnich trybun twardo odpiera ataki. Zaczyna sie jego eksodus mimo nienajlepszych warunkow atmosferycznych. Pod bramką kandydata X trwa zażarta walka, wyprowadzane sporadycznie ataki przynosza powoli oczekiwany skutek.
Godzina 16.15
Zaczyna sie systematyczne wyprowadzanie pilki przez druzyne X. Akcja za akcja staja się coraz bardziej wyrachowane. Na trybuny wracaja widzowie ktorzy zmeczeni tygodniem pracy zrobili sobie wypad na weekend. Ich doping staje od tego momentu kluczowy dla calego meczu. Około godziny 18.30 chybiony oddala druzyne Y od zwyciestwa. Powoli kontrastuje sie elektorat X wystawiajac swojemu kandydatowi dowod zaufania. Do euforii jednak jeszcze dalego. Pamietajac wynik z pierwszej tury nie sa tak pewni zwyciestwa. Wyraznym sprzymierzencem staje sie elektorat Z ktory oddaje swoje glosy na kandydata...
Godzina 19. ileś tam
Powoli zbliza sie koniec meczu. Nie bedzie doliczonego czasu gry, obydwie druzyny zachowaly umiar i grały fair. Kosternacja jest w obydwu druzynach jest widoczna aż nadto. Brak już tu pięnych dryblingów, technicznych zagrywek. Wszyscy są już zmęczeni, niektórzy wręcz zirytowani. Jednak pod bramką druzyny Y robi się gorąco i zamieszanie wykorzystuje kapitan X. Kapitalna zagrywka konczy meczacy mecz Polska - Polska.
Godzina 20.00 równo z gwizdkiem sędziego kończy się mecz. Zostają tylko sporne rzeczy i wyjaśnienia.
Na następny dzien kandydat X podziekuje wszystkim ktorzy oddali na niego głos. Wszystkim którzy zaufali jego wizji i poczynaniom jakie zdazył w krótkim okresie poczynić. Wychodząc zza biurka udowodnił że potrafi być graczem. Graczem który nie odwołuje sie do przeszłości i potrafii poprowadzic druzyne do zwyciestwa.

























Kontakt:
Został tylko tydzien.....
Został tylko tydzien.....
III odsłona. Czyli zwyciętwo w Kornelach
Chociaż tutaj każda sytuacja może zmienić wynik meczu. W pierwszej kolejce prowadzi marszałek, drugie rozdanie dla prezesa PiS.
Poczekajmy do ostatniego gwizdka sędziego (PKW...)
Skoro ktoś sugeruje manipulacje, to poponuje sprawdzenie głosów nieważnych gdyż w opiniach znajomych którzy byli ww komisjach dużo jest wątpliwości czy słusznie były odżucane. Zawsze druga strona może się odwołać i sprawdzić jeszcze raz
To może rozwieje wątpliwości co do uczciwości zliczanych głosów przez komisje odwodowe jednej czy drugiej strony?
Czy pamięta ktoś jaka była różnica głosów w wyborach w Stanach i jakie były tego konsekwencje? To tak dla przypomnienia.
Trzecia kolejka przynosi zmianę lidera. Prowadzi marszałek.
4 kolejka umacnia stabilizuje przewagę Broniasława komorowskiego.
W dzień ostatnie piąte rozdanie
Wynik poszedł w świat
@mminfo.pl:Najmniej zadowoleni sa kibice tego horroru. Były emocje, trzęsieni ziemi nawet erupcja. Teraz więc Panowie brac sie do roboty a na jesien podliczymy debiut Marszałowski w roli Kapitana.
Gratuluję przegranemu wspaniałego wyniku
Który jeszcze w maju byłby czysta fikcją gdyby ktoś spodziewał się takiej walki i determinacji;)
Lecz chcialbym przypomniec ze prawdziwym ruchem była Solidarność, bo to tam byli prawdziwi męczennicy w tym ś.p Popiełuszko i porównywanie siły PiS do cyt: "To z ich męczeńskiej śmierci wyrósł ten ruch (PiS)" jest obrazobójczą prowokacją!
Skoro już wiadomo idę spać.
Dobranoc!
-----
Za niedługo pałeczkę pewnie przejmie Szambelan. Uaktywnia się o tej porze.
Wybaczy Alicja me spóźnienie. Tytuł mundialowy mnie
zmylił. Jak zauważyliście nie biorę udziału w notowaniach muzycznych (chociaż bardzo lubię melodyjność i cały czas u mnie coś gra) ani w wynaturzonych plebiscytach fotograficznych.
Lubię nawet rywalizacje sportowe ale te olimpijskie: szybciej, wyżej, dalej! Piłka nożna (mimo pozytywnych doświadczeń z Krakowa) ciągle mnie dziwi DLACZEGO AŻ 22 ZAWODNIKÓW A PIŁKA JEDNA? Jeśli już jest czterech sędziów a bramki przecież dwie to mogliby dodać drugą piłkę. Na pewno byłoby więcej goli a przecież ponoć o to chodzi?
ZAPALONYCH PIŁKARZY PRZEPRASZAM ZA POKAZ IGNORANCJI ICH "RELIGII".
Artykułów się nie czyta całych Szambelanie?
Pan zawsze tak na bierząco;) zapora smiechu, zapora smiechu
Ktoś WAŻNY NA TYM PORTALU tłumaczył, że czyta tytuł, potem
komentarze i dopiero decyduje czy warto czytać treść artykułu. Chciałem się dostosować.
A w ogóle to wolę śmiech niźli nienawiść.
...
Polecam pańskiej OPINII moje propozycje choćby "GLOSARIUSZ"
Czekam na mini recenzję.
To świadczy potem o poziomie komentarza
@Szambelan:I znajomości tematu, czyli połepka.
Któż to tak referuje artykuły Szambelanie?