drukuj

Może nie aż tak dziurawo, ale...

Aleja Niepodległości na wysokości numeru 7

Padło hasło na naszym portalu. Poproszono MM-kowiczów o pomoc. Jest dziura, zrobić jej zdjęcie. Zareagował aski. Dziś ja się dołączam z odcinkiem części deptaka. Ten stan nie przystoi do reprezentacyjnego miejsca naszego miasta.

Aleja Niepodległości. Od kamienicy nr 7 do 13. Uszczerbki w pokrywie włazu, nierówno osadzone płyty lub w jednym miejscu, jej brak.

Pieszemu mogą sprawić kłopot. Można przejść bezpiecznie, można ominąć. Ale można stracić też obcasik lub – przy niefortunnym stąpnięciu – doznać kontuzji ciała.

I przy okazji chociaż może akurat nie pasuje do tej akcji. Schodki prowadzące do kina ,,Nysa" wprawdzie się trzymają, ale wyglądają niepięknie.

* * *
W nawiązaniu do artykułu p. Marka Pakońskiego:
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/zarwany-asfalt-popekana-studzienka-p...

Zdjęcia

  • Aleja Niepodległości na wysokości numeru 7
  • Nadal reprezentacujna część miasta, al. Niepodległości
  • Ani dziura ani nierówność. Po prostu brak płyty.
  • Wejście do kina ''Nysa" również naruszone zębem czasu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Milena
Milena ndz., 2011-06-05 19:15

Skoro jeszcze nie aż tak

Skoro jeszcze nie aż tak dziurawo, to ja się z tego powodu niezmiernie cieszę :D

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG ndz., 2011-06-05 20:36

Dziura była, została naprawiona cementem

Brakujący element pokrywy już chyba dawno z huty wyszedł, w formie jakiejś pokrywy czołgu. :)

jacek krassowski
jacek krassowski wt., 2011-06-07 03:47

zabrakło kubełka betonu

zabrakło kubełka betonu ciekawe gdzie sie przydał ?

Jacek Krassowski