Most w Cigacicach dokończyć, czy zburzyć?
Przeczytałem artykuł Czesława Wachnika w Gazecie Lubuskiej z dnia 4.05.2011. Zdębiałem, pamiętam z wykładu, że pisząc artykuł należy na problem spojrzeć z dwóch stron. Co zrobił Pan redaktor? Złapał na początek wędkarza, czy rolnika, nie bardzo obeznanego w temacie, a następnie jest to rozmowa z rzecznikiem GDDKiA broniącym racji swojej firmy.
Czytam w nim: most jest za wąski - a ja mam pytanie... Jaki ma być, skoro jest wykonany w 70 procentach?
Po prostu gdy był budowany, na tyle starczyło.
Zapomniano też powiedzieć, że budując most wykonawca wykonał podpory pod drugą nitkę wiedząc, jak trudne jest budowanie na terenie zalewowym i w rzece. Teraz wystarczy nasunąć metalową konstrukcję i mamy most po dwa pasy w każdą stronę.
Zdjęcie Pana Mariusza Kapały też sprytne nie pokazuje ani wąskiego mostu (trzeba pamiętać, że docelowo to nitka w jednym kierunku) ani gotowych podpór.
Co do nośności mostu - nie wypowiem się, ale według mnie obciążenie mostu przy dwóch jezdniach osobnych będzie inne.
Tak więc jako obywatel mam żal do redaktora o nierzetelne podejście do tematu.
A swoją drogą, czy ludzie zatrudnieni w GDDKiA widzieli projekt wybudowanego mostu w Cigacicach i byli na wizji lokalnej? Chyba nie. W całej tej sprawie chodzi o co? Oto jest pytanie...
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra































Kontakt:
jak nie wiadomo
o co chodzi to chodzi o pieniądze. Nie znam treści artykułu,jego kontekstu ani też "problemu" tego mostu ale jadąc przez ten most nie uważam by był wąski, jest proporcjonalny do drogi która do niego prowadzi ;) Gdyby droga była szersza i byłby sens szerszego mostu.
Pozdrawiam