"Moje ręce"
Pozwoliłam go sobie tutaj zacytować:
Tyle trudu,
tyle pracy,
wykonały moje ręce.
Tyle łez-
Osuszyć chciały moje ręce.
Tyle serca-
objąć miały moje ręce.
Z marzeniami-
pozostały moje ręce.
Ten wiersz dał mi bardzo dużo do myślenia.
Pomyślałam sobie jak się życiu napracowałam fizycznie. Przypomniały mi się lata, kiedy budowaliśmy dom. Przypomniały mi się lata pobytu w Austrii. To w Austrii miałam okazję poznać ciężką pracę fizyczną na zmywaku i w hotelach.
Miałam również okazję dokładnie przemyśleć różnicę pomiędzy pracą fizyczną nad umysłową.
Tak się złożyło że Urząd Pracy w Austrii zafundował mi półroczny kurs komputerowy w celu poznania programów Word, Excel, AutoCAD i ArchiCAD.
To był wysiłek dla osoby dla której komputer nie był jeszcze tak przyjazny. Na dodatek 8 godzin dziennie na wykładach i ćwiczeniach w języku niemieckim, a potem w domu ćwiczenia żeby dorównać grupie. Noce, gdzie zamiast spać, śniły mi się cały czas problemy z którymi się borykałam w dzień.
Wtedy to zaczęłam się zastanawiać jak to tak naprawdę w życiu jest?
Co jest ważniejsze dobra kondycja fizyczna i spokojne noce czy tylko trochę więcej pieniędzy i garb od komputera i głowa pełna problemów, które wiecznie rozwiązujemy?
Pewnie, że ideałem byłoby robić to co się lubi, ale czy wtedy również zachowujemy dobre proporcje między dbaniem o kondycję fizyczną i psychiczną. Wiem, to akurat zależne jest od nas samych, ale czy mamy czas na dbanie o kondycję? To też zależy od nas, ale czy możliwość zarobienia nie jest w tym momencie ważniejsza? Ot takie sobie rozważania.
Zresztą, robić to co się lubi często nie idzie w parze z życiem.
Kiedyś porównałam różnicę pracy fizycznej z umysłową tak jak jazdę rowerem, a samochodem. Co z tego, że ktoś ma wspaniały samochód i może sobie pozwolić wszędzie pojechać. Fajne jest to wtedy, kiedy również znajdzie czas na jazdę na rowerze, a o to już trudniej.
To, czy o tym myśleliśmy wcześniej pokazuje nam czas naszej emerytury. Tutaj zbieramy profity dobrej kondycji fizycznej, bo już teraz dysponujemy czasem na korzystanie z życia.
Wygrani są ci, którzy w ten okres wchodzą zdrowi i czujący się młodo. Nic tutaj nie pomoże przemądrzanie się nad wyższością jednych nad drugimi. Tutaj życie nie ma litości, albo jesteśmy zdrowi, sprawni i weseli, albo jesteśmy... starcami.
Tutaj nie chodzi wcale o wiek emerytalny, ale o to jak my się czujemy, albo jak nas odbierają inni.































Kontakt:
Lubię
te Twoje artykuły -"przemyślenia", oparte na własnych doświadczeniach, tym, co czujesz, przeżywasz.
Niestety, poznałam też młodych starców, którzy w wieku trzydziestu paru lat byli tak zgorzkniali i niemrawi, że aż nudni i nie dało się w ich towarzystwie długo wytrzymać. Nie z powodu złego stanu zdrowia.
Na emeryturze są i takie osoby, które uważają, że aktywność już nie dla nich, nauka czegoś nowego? A, gdzie tam. Siedzą i najczęściej krytykują innych, którzy żyją inaczej. Wśród swoich znajomych miałam dwie takie osoby. Udało mi się je namówić na zapisanie się do ZUTW i...Teraz je nie poznaję. Jakby na nowo życie w nie wstąpiło, a swoją aktywnością to i mnie przebiły.
To może zabrzmi śmiesznie, ale mnie odmłodziły bardzo wnuki. Kiedyś może o tym napiszę artykuł. Zrobiłam wszystko, żeby miały babcię, która jest dla nich partnerką w wielu dziedzinach, z którą przyjemnie i wesoło spędza się czas.
Wiersz Romualdy Dobrzyńskiej - długoletniej słuchaczki ZUTW, jak i inne jej wiersze, bardzo ładny. Niestety, autorki nie ma już wśród nas.
Duże brawa.
Wnioskuję do redakcji Gazety Lubuskiej o zamieszczenie artykułu w sobotnio - niedzielnym wydaniu gazety.
Oto pani Barszczewska na WYSOKIM POZIOMIE górskich szczytów
Chciałbym pochwalić ale nie przebiję pochwał pani Bogusi.
Popieram w pełni zdanie mych przed-mówców .
Pani barszczewska pokazała jak realizowac hasło :Ty nad poziomy wzlatuj !
A ja marze by na emeryturze
A ja marze by na emeryturze leżeć i wreszcie się wyspać=)
Najważniejsze jest by żyć zgodnie z samym sobą , jak lubię działkę to ją mam a jak lubię oglądać telewizje to oglądam nic na siłę. Czy jest coś złego w tym,że ktoś nic nie robi na emeryturze jeśli nikomu nie robi przy okazji krzywdy?
Jako doświadczony emeryt prostuję, że działkę się PIELEGNUJE tak
jak swoje rodzinne kobiety.
...
Spać można ale tylko kilka dni.
Bo szkoda emeryckiego czasu gdy tyle okazji do szaleństw wieku dojrzałego jest.
Pozdrawiam
nie ma w tym nic złego
tylko, żeby nic nie robić i mieć przyjemność, też trzeba być zdrowym
Moje ręce...
mogą więcej....
do braw się złożyły...
i piąteczkę postawiły...
Zdrowie jest ważne ale jak
Zdrowie jest ważne ale jak się ledwo wiąże koniec z końcem, jak na brak pieniędzy to też nici z poznawania uroków emerytury.
Moi rodzice choć są wiekowi mają mnóstwo zainteresowań , muszę często im przypominać by " zwolnili" .
Z tym namawianiem do ZUTW miałam kiedyś problem.
Moja znajoma jak przeszła na emeryturę miała 55lat twierdziła, że dopadła ja "deprecha" bo nie wie co zrobić z czasem. Poradziłam jej by zapisała się do ZUTW, a ona się na mnie obraziła i ofukała "co ty myślisz ja nie jestem jeszcze staruszką' ludzie co ja się na tłumaczyłam, że wcale tak nie myślałam, że tam ludzie rozwijają swoje pasje itp. Od tamtej pory już nikomu nic nie doradzam.=)
dopóki osobiście nie poznałem ludzi z ZUTW
@Lucyna:też myślałem, że to taka 'przechowalnia staruszków'. Ale gdy ich poznałem osobiście, dało mi to niezłego kopa, bo duchem (a czasem i formą fizyczną) są młodsi ode mnie. Na pewno wyścigi na rowerze z większością musiałbym przegrać ;-).
Nie wiek
jest ważny,lecz......
ważne jest to co w duszy gra.
'These Hands' - Johnny Cash
Spośród wielu wykonań dostępnych na YouTube to właśnie najlepiej pokazuje nam 'Te Ręce':
http://www.youtube.com/watch?v=OeExa3c-uFc
These hands aren't the hands of a gentleman
These hands are calloused and old
These hands raised a family, these hands built a home
Now these hands raised to praise the Lord
These hands won the heart of my loved one
And with hers they were never alone
If these hands filled their task then what more could you ask
For these fingers have worked to the bone
Now don't try to judge me by what you'd like me be
For my life hasn't been a success
Some people have power but still they grieve
While these hands brought me happiness
Now I'm tired and I'm old and I haven't much gold
Maybe things ain't been all that I planned
Lord above hear my plea when it's time to judge me
Take a look at these hard working hands
Take a look at these hard working hands
Piosenka nie wywierałaby takiego wrażenia, gdyby Johnny po prostu siedział na stołku z gitarą, akompaniował sobie i śpiewał. Ale stojący nieruchomo, z gitarą na plecach, ze złożonymi rękoma, i...
'take a look at these hard working hands'
To jest najlepsza ilustracja muzyczna do Twojego, Basiu, artykułu...