drukuj

MM- kowicze w Paradyżu

1

Już po raz 13. użytkownicy portalu mmzielonagóra.pl spotkali się razem na Foto Day"u. Tym razem było dość nietypowo, bo wraz z nami byli także Mmkowicze z zaprzyjaźnionych miast.

Start imprezy planowany był na godzinę 11.30.  Ja wraz z grupa pojawiłam się wcześniej, co skutkowało tym, że mogłam uskutecznić starą zasadę „patrz na bufet i obserwuj gości" i przyjrzeć się kto skąd i z kim przybył. Najmniej było nowosolan, nie da się stwierdzić ilu zielonogórzan, a ilu gorzowian przypadało na metr kwadratowy, ale były to dwie najliczniejsze grupy (już współczuję komuś kto będzie chciał „ogarnąć wszystkie galerie).

Obiektem zwiedzanym i fotografowanym przez MM-kowiczów był jeden z najcenniejszych zabytków Ziemi Lubuskiej jakim jest paradyski klasztor. Było co fotografować. Pierwszym punktem było Muzeum. Później kościół. Po którym oprowadzał nas ks. Paweł Gredka, który ciekawie przybliżył nam historie Paradyża. Warte uwagi były między innymi fragment ściany przęsła gotyckiego, ołtarz główny z relikwiami, chór, kaplica św. Krzyża oraz obraz Matki Boskiej Paradyskiej. W kościele dość ciężko było zrobić zdjęcia, trochę trzeba było powalczyć. „Po kościele" mieliśmy do dyspozycji cały ogród.

Właśnie w trakcie tego „czasu wolnego" zauważyłam pewną zasadniczą różnicę między grupą z Zielonej Góry, a grupą z Gorzowa. Mmkowicze z nad Warty po pierwsze przyszykowali się na rasowy piknik, po drugie więcej osób reprezentowało kategorię „małe i sprytne" cyfrówki i po trzecie podeszli do tematu bardziej na luzie, bardziej chcieli sie bawić, a nie rywalizować. Z tego co pamiętam to Foto Day to zabawa i konkurs, czasami jest trochę inaczej. Zanim zarzucimy serwis galeriami „wrzućmy trochę na luz" , bo to nie jest walka na śmierć i życie. Sprzęt, technika i nagrody nie są aż takie ważne, czasami przypominam sobie jak bardzo bałam się na pierwszym Foto Dayu (na którym to jeszcze nie było tyle o technice i sprzęcie oraz kadrach jak jest teraz) i współczuję ludziom, którzy teraz chcą dołączyć , a wiedzcie, że nie każdy jest odważny i po prostu może „zwinąć manatki" i uciec, jak zobaczy lustrzanki, statywy , obiektywy i inne cudeńka, które widział na razie tylko w pismach fotograficznych. Nie mówię, że jest cos złego w drogim sprzęcie, ale po co tak podkreślać markę i cenę. Pamiętajmy, że kiedyś trzeba było robić zdjęcia tym czym się miało i jakoś wychodziły codzienne gazety, pisma i książki. Zauważyłam, że z FD na FD coraz mniej osób słucha przewodnika. Chyba lepiej posłuchać żywego słowa niż czytać to samo w książkach? Może na następnym FD zamiast martwić się o sprzęt pomartwimy się bardziej o prowiant (dziękuje z miejsca Szwedce59 za ciasto :) ) i o atmosferę?

ks.Paweł Gredka wyraził zgodę na publikacje wizerunku

* * *

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • 1
  • 2

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusia
Bogusia sob., 2011-04-16 22:15

Ciekawe spostrzeżenia

Lustrzanki, dobre obiektywy nie powinny nikogo wystraszyć. Dobrze jest je mieć, bo na pewno daje więcej możliwości, ale każdym aparatem można zrobić dobre zdjęcie.
Będąc na ostatnim plenerze i fotografując bociany wysiadła mi przed czasem bateria. Szwedka59, jak zawsze uczynna, pożyczyła mi swój aparacik, który wzięła, jako zapasowy, bo fotografowała dobrą lustrzanką.
Zrobiłam nim kilka zdjęć, bez przekonania i co? Okazało się, że są fajne, a niektóre nie różnią się jakościowo od tych zrobionych lustrzanką. Aż myślałam, że mi Szwedka przesłała zdjęcia ze swojego Canona.
A, co do przygotowań, to p. Marek apelował, żebyśmy jechali z ciastem i oprócz fotografowania zorganizowali sobie poczęstunek. A jak okazja do integracji była.

B.H.-D.
Lucyna
Lucyna sob., 2011-04-16 22:30

Można, można ale powiem

Można, można ale powiem szczerze czasami niestety widzę " pogardliwe" no może zbyt mocne słowo spojrzenia posyłane znad aparatu. Męczące jest dla osoby dla której fotografia to zabawa wymijanie statywów słuchanie o balansach bieli itp. Powiem szczerze czasami mam podejrzenia,że nie każdy kto tyle mówi o technice wie do końca o czym prawi=)) Fajna zabawa bezcenna. Jak na pierwszym FD słuchałam Dariusza Chajewskiego to albo on coś pokręcił albo ja go źle zrozumiałam . Mówił nie chodzi o to czym robicie fotografie , ważne by były ciekawe ( myślałam ,że chodzi o niepowtarzalne ujęcia) i przede wszystkim o to by się dobrze bawić. Za mocno niektórzy FD-jowicze podkreślają jakiego używają sprzętu i czasami zbytnio absorbują swoja osobą otoczenie ( wiem czepiam się)=(
A co pozostało po dawnych FD ?=(

Lucyna
Bogusia
Bogusia sob., 2011-04-16 22:40

Myślę, że tak nie jest

@Lucyna:

Nie, pani Lucyno, w to nie wierzę, dlaczego miałabym patrzeć pogardliwie na kogoś z gorszym jakościowo aparatem. Innych też o to nie podejrzewam. To tak samo byłoby z samochodami, mieszkaniami, ciuchami i wieloma innymi rzeczami.
Może to ludzie, którzy mają mniej, czy coś gorszego tak sobie ubzdurali, że inni to..., może mają z tego powodu kompleksy? Moim zdaniem, zupełnie niepotrzebnie.
Gdyby rzeczywiście ktoś tak się zachowywał to sobie wystawia, jak najgorsze świadectwo i na pewno jest w mniejszości.

B.H.-D.
Marek Pakoński
Marek Pakoński pon., 2011-04-18 15:39

Z tą pogardliwością to bym nie przesadzał

@Lucyna:

Pani Lucyno. Impreza jest już inna niż na pierwszym FD. Rozwijamy się, ktoś inny prowadzi. Inni ludzie biorą udział. Sens nadal jest ten sam - ciekawe zdjęcia. I Czy nie ma ich? Jeśli zdjęcie jest zrobione gorszym aparatem a dobre - czy nie jest wyróżniane?

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Lucyna
Lucyna sob., 2011-04-16 22:56

No mi nie do końca o to

No mi nie do końca o to chodziło - zapewniam Panią stać mnie na dobry aparat ale FD traktuję jako zabawę i miłe spędzanie czasu. Niestety Gorzów w tej rozgrywce wyszedł na plus. Mnie po prosty żal dawnej atmosfery i tyle =( Czemu Pani myśli,że jak ktoś powie słowo krytyki to zaraz z zazdrości bo go nie stać . =)

Lucyna
Bogusia
Bogusia sob., 2011-04-16 23:07

Zupełnie inny sens ma mój komentarz

Ależ nawet słowa tak nie napisałam. Proszę jeszcze raz mój komentarz przeczytać. Ja nie wiem kto, jaki ma aparat, poza osobami z którymi chodzę na zajęcia. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.

B.H.-D.
Emilia_Drozłowska
Emilia_Drozłowska sob., 2011-04-16 23:13

Mnie osobiście zadziwia ta

Mnie osobiście zadziwia ta "walka" o kadr. Czasami wręcz przepychamy sie do jednej rzeczy. Kiedys miałam taka fotkę to było w elektrociepłowni na której to cała grupa osób stała "jedna na drugiej" ze statywami, torbami itp. i robiła jedną i ta samą rzecz, szkoda , że ta fotka uciekła mi jak dysk mi padł, bo była śmieszna

KIMI http://www.wywrota.pl/ludzie/KIMIanders http://emilykimi.blogspot.com/ Polub mnie ;) http://www.facebook.com/emily.photo.urbex
aski
aski ndz., 2011-04-17 10:14

nie wiem

@Emilia_Drozłowska:

kogo spotkałaś na swojej "drodze" w kościele ;)
ale ja chodząc po nim z nikim nie walczyłem o kadr, mało tego czasem czekaliśmy z kimś na ujęcie, rozmawialiśmy o np. czasach naświetleń itp. Fakt, że taka ilość ludzi na ograniczonej przestrzeni, jest mało komfortowa do robienia zdjęć. Ale chyba było to do przewidzenia :)
Ja tam się dobrze bawiłem, nikomu zazdrosnych spojrzeń na sprzęt foto. nie rzucam tym bardziej pogardliwych.
Jedno co mi się nie udało w Paradyżu ... jakoś nikt nie chciał się u mnie wyspowiadać ;)) no... jeden nawet próbował, ale nie do końca wierzę w Jego skruchę, postanowienie poprawy ;)))
Fajnie było :))

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Jana
Jana sob., 2011-04-16 23:39

hhhmmmmm

pomijając złośliwe spojrzenia i niezdrową rywalizację...
(zdrowa jest jak najbardziej w porządku) -- wiadomo, są ludzie i parapety ;) ...uważam za niesamowicie dużą zasługę Foto Day'ów to, że z FD na FD coraz więcej uczestników ma lepszy sprzęt, większą wiedzę i większe ambicje. fotografia dla większości ze zwykłego zainteresowania zmieniła się w Pasję, pisaną wielką literą, na którą nie szkoda czasu, sił i pieniędzy...
wiadomo, liczy się oko, wrażliwość, "bycie" w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.
ale czasem jest tak: bum, moment, pstryk, kadr, właściwa chwila... a później się okazuje, że "sprzęt" zawiódł... ostatnio z kilkoma MM-kowiczkami doszłyśmy do wniosku, że prostszym (niekoniecznie gorszym, w wielu przypadkach wystarczającym) sprzętem niesamowite zdjęcie może się udać, tak o, samo. ale gdy wiemy co chcemy zrobić i jak chcemy to zrobić, ta "prostota" może nie wystarczyć, może zabraknąć kilku pokręteł czy guziczków...
a co do pikniku... hmmmm...
gdybym tam była, też bym się starała na maxa wykorzystać czas na fotografowanie. jak nie zrobić użytku z tak wyjątkowego miejsca, nie zawsze dostępnego dla zwykłych "zjadaczy pikseli", pięknej pogody i dobrego światła....
a na piknik można się umówić bez FD ;)
o.

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski ndz., 2011-04-17 10:46

Niewątpliwie posiadanie dobrego sprzętu dużo ułatwia.

Dla mnie dobrą szkołą jest oglądanie galerii ludzi, którzy robią zdjęcia takim aparatem, jaki mam i ja (Olympus SP-550UZ). Gdy dopada mnie chęć zainwestowania w sprzęt, otwieram sobie forum na dpreview, oglądam parę galerii użytkowników i dochodzę do wniosku, że jeszcze mam co nieco do osiągnięcia na tym sprzęcie, którego używam ;-).
Oczywiście, cudów nie ma i małym kompaktem nie zrobię doskonałego zdjęcia ptaka w locie o zmierzchu, ale zanim wyciśniemy wszystko, co się da z naszego własnego aparatu, wiele jeszcze wody w Odrze upłynie.
Wiem, że przynajmniej kilkoro z nas ma pretensje do zawodowstwa, ale ja jestem amatorem, fotoamatorem. Robienie zdjęć służy mi dla zabawy, rozrywki, odprężenia, nie zarabiania pieniędzy w pocie czoła. Pieniądze na fotkach mogę zrobić w jeden sposób - gdy trafię na miejsce wypadku jako pierwszy i sprzedam zakrwawione zdjęcia do 'Faktu', czy innego 'Superekspresu'. Ale hieną nie jestem i być nie zamierzam.
Z aparatem chodzę prawie wszędzie, lubię robić zdjęcia, ale czasem wolę posłuchać rechotu żab, plusku wody, czy popatrzeć na zachód słońca. Owszem, fajnie jest przedstawić galerię ciekawych, oryginalnych zdjęć, ale z kolejnymi spotkaniami na Foto-Dromie przekonuję się, że do poziomu zdjęć Rico (Ryszarda Paprzyckiego) czy yossariana (Jerzego Malickiego) nadal mi daleko. Nabrałem krytycyzmu do własnych wyników i bardziej krytycznie patrzę też na zdjęcia innych. Nie tracę radości fotografowania, ale nie popadam w samozadowolenie. Dzisiejsze koncerty dzieciaków na Kraszance pokazały mi dobitnie, ile uroku jest w spontaniczności, że można się cieszyć po prostu 'robiąc to'. I życzę Wam, kochani, abyście fotografując, nie utracili radości fotografowania.
Można robić zdjęcia niedoskonałe technicznie, np. nieostre, czy poruszone, bo technikę można z biegiem czasu poprawić, udoskonalić warsztat. Myślę, że ważne jest mieć własne, oryginalne spojrzenie, wyczucie kompozycji, barw, gry światła, wreszcie sytuacji, gry skojarzeń, etc. Za przykład dam zdjęcia sosu Marysi - może nieostre, zaparowanym obiektywem, ale dające dowód fascynacji formą i barwą. Jeszcze raz - technikę zawsze z czasem można poprawić.
Doskonałe technicznie zdjęcie, ale 'bez iskry' będzie tylko kolejnym 'ładnym zdjęciem'. I najlepszy sprzęt nie pomoże, gdy uzyskamy tylko kolejny, sztampowy, ładny widoczek.

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
W_Drozłowski
W_Drozłowski sob., 2011-04-16 23:54

No ja to fotografowania mam

No ja to fotografowania mam po uszy ( taka robota) i na FD skusiłem się dla fajnej zabawy ale cóż pewnie się myliłem=) Czy można coś sfotografować w takim tłumie ? Ja nie potrafię a podobno zdałem egzamin z fotografii na całkiem dobra ocenę i coś nie coś wiem o fotografii i wiem na pewno,że wiele osób uwielbia popisywać się wiedzą z książek i być może nieświadomie obrzydza innym zabawę.
Pozdrawiam i życzę mniej emocji, FD to mimo wszystko zabawa=)

W_Drozłowski
barszczewska
barszczewska ndz., 2011-04-17 01:26

tu nie trzeba

@W_Drozłowski:

się popisywać wiedzą z książek, tu nawet nie tzrzeba tekstu, tu wystarczy dobra fotografia i tu nikogo nie obchodzi na jaki stopień zdał egzamin . Nie rozumiem, nie widziałam nikogo, kto by popisywał się wiedzą z fotografii. Wszyscy byliśmy w takiej samej sytuacji, dopiero teraz okaże się jak z tym sobie poradziliśmy, dotyczy to wszystkich.

barbara
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski ndz., 2011-04-17 11:52

'Czy można coś sfotografować w takim tłumie?'

@W_Drozłowski:

Na pewno tak ;-). Na FD (trening Zastalu) gdy nie wychodziły mi zdjęcia koszykarzy, zacząłem robić zdjęcia... fotografom. I zabawa też była przednia.
A fotografii nikt mi nie obrzydzi, nawet popisami wiedzy, bo albo ma rację, albo się myli, tertium non datur. Uczymy się całe życie, nieprawdaż?

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
barszczewska
barszczewska ndz., 2011-04-17 00:03

a ja myślę

że to właśnie fajne, że tak dużo osób jest w jednym miejscu i fotografuje ten sam temat. teraz dopiero możemy zauważyć jak bardzo różnimy się od siebie.Każdy widzi co innego- Pewnie, że nie było łatwo, ałe wszyscy byliśmy w tej sytuacji i zobaczymy jak daliśmy sobie radę.

barbara
W_Drozłowski
W_Drozłowski ndz., 2011-04-17 08:14

....no cóż każdemu wolno mieć

....no cóż każdemu wolno mieć własne zdanie i tyle. Szkoda,że nie wszyscy słuchali tego co mówi ksiądz , bo mówił ciekawie i to niezbyt grzeczne z naszej strony=(
Widzę ,że się pewnie naraziłem "jak się chłopu nie podoba to ..."=)) ale nic to pradzę sobie. Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości i tolerancji dla takich "paskud" jak ja.

W_Drozłowski
Bogusia
Bogusia ndz., 2011-04-17 10:16

Jestem niemile zaskoczona

Gdy fotografuję to często nie widzę i nie słyszę nikogo. Fotografia pochłania mnie wówczas bez reszty i myślę o zdjęciach, które robię. Nie wiem, więc, kto, jaki miał aparat, jak się zachowywał, czy, co mówił. Dziwię się tej krytyce, moim zdaniem, zupełnie niepotrzebnej. Na Foto Day jeździmy dla przyjemności, po co ją psuć?
Nie sądziłam, że fajny artykuł Emilki w tym celu zostanie wykorzystany.

B.H.-D.
Lucyna
Lucyna ndz., 2011-04-17 10:33

Hola nikt tu niczego nie

@Bogusia:

Hola nikt tu niczego nie wykorzystuje, o aparatach już powiedzieliśmy raz i po co to powtarzać. Warto posłuchać innych, FD był fajny. Co prawda nie znoszę kiedy coś oglądam a inna osoba krzyczy mi nad uchem " proszę wyjść z kadru" to zupełnie inna para kaloszy.
Warto ciut zbastować i posłuchać przewodnika i dać szansę innym by mogli zobaczyć coś ciekawego. Inaczej na co fatygować organizatorów i gospodarzy. I naprawdę nie warto wynieść coś więcej z tych FD niż tylko fotografie a po imprezie pytać gdzie właściwie byliśmy i co mówił przewodnik. Pani Barbaro nik tu nie idzie na wojnę, no cóż ma Pani własne zdanie ale proszę pamiętać nie wszyscy muszą je podzielać. I jeszcze jedno to nie ładnie pisać " tylko rodzina Drozłowskich' to świadczy o braku szacunku a to już....=))

Lucyna
barszczewska
barszczewska ndz., 2011-04-17 10:12

ja również

jestem zaskoczona. Takie spostrzeżenia zrobiła tylka Rodzina Państwa Drozłowskich. Ja nie widziałam jakie ludzie mają aparaty bo mnie to nie interesuje, bo niby po co? Przyjechaliśmy robić zdjęcia i one będą oceniane. Mówiliśmy o pikniku i my mieliśmy kawę i ciasto, a że Gorzów się ładnie bawił?......nie wyobrażam sobie takiej zabawy z ludźmi, którzy zajmują się takimi problemami. Na szczęście na MM-ce takich nie jest wielu.

barbara
Emilia_Drozłowska
Emilia_Drozłowska ndz., 2011-04-17 10:18

Szczerze to ja mam wszystkie

Szczerze to ja mam wszystkie te balansy bieli, głębie ostrości itd. w nosie Generalnie interesuje mnie zawsze okazja zwiedzenia i poznania jakiegoś nowego miejsca. Niestety widzę, ze jestem w mniejszości. Chyba musze jeździć na FD z Gorzowem, bo tam jest zgoła inaczej. Krytyka nie służy popsuciu czegoś fajnego, krytyka ma pokazać problem. Niech każdy z nas sopie przeanalizuje , czy wczoraj nie patrzył na innych wilkiem i czy nie zdążyło mu się na którymś FD myśleć :"Musze wygrać, jestem najlepszy, oni zrobili byle co , ja wygram" Czy to jest normalne?

KIMI http://www.wywrota.pl/ludzie/KIMIanders http://emilykimi.blogspot.com/ Polub mnie ;) http://www.facebook.com/emily.photo.urbex
aski
aski ndz., 2011-04-17 10:23

NIE !

@Emilia_Drozłowska:

po przeanalizowaniu wczorajszego dnia stwierdzam stanowczo, że nie patrzyłem na nikogo wilkiem, nie uważam, że jestem najlepszy (wręcz przeciwnie) !
Stwierdzam, że miło spędziłem dzień, fajnie się bawiłem, pośmiałem i pooglądałem miejsce w którym jeszcze nie byłem. Kropka.
Byliśmy w tym samym miejscu wczoraj ???

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
barszczewska
barszczewska ndz., 2011-04-17 10:27

ja byłam właśnie tam

@aski:

gdzie Ty byłeś

barbara
krzysia
krzysia ndz., 2011-04-17 10:45

I JA

@barszczewska:

byłam tam gdzie Wy :)

krzysia
Bogusia
Bogusia ndz., 2011-04-17 10:50

Brak słów

@Emilia_Drozłowska:

Ten "problem", jak pisze Emilka, został wymyślony, sztucznie stworzony. Tylko po co? Z takim nastawieniem oczywiście, że lepiej nie jeździć. Mieć w nosie? Po prostu nawet nie wypada młodej panience tak pisać, czy mówić. Zresztą nikomu nie wypada lekceważąco się wypowiadać.
I lepiej skończyć tę bardzo niemiłą dyskusję, która niczemu nie służy, a popsuła bardzo dużo. Myślę, że ludziom szukającym na siłę dziury w całym musi być ciężko. Bo, jak wtedy cieszyć się życiem?
Ja, wysiadam.

B.H.-D.
Emilia_Drozłowska
Emilia_Drozłowska ndz., 2011-04-17 11:08

Mój problem jest sztuczny,

@Bogusia:

Mój problem jest sztuczny, moje odczucia jako osoby, która była na większości FD są nie wazne, nie wiem o czym mówię. Czy w tym mieście mozna mieć inne zdanie? Z resztą jednej gorzowiance tez nie podobało się nasze zachowanie (czytam regularnie mmgorzów). Po co ta wojna? Z resztą podzieliliśmy sie na jakieś grupy pod grupy grupeczki i po co?

KIMI http://www.wywrota.pl/ludzie/KIMIanders http://emilykimi.blogspot.com/ Polub mnie ;) http://www.facebook.com/emily.photo.urbex
krzysia
krzysia ndz., 2011-04-17 10:43

Szczerze!

@Emilia_Drozłowska:

ja nie mam te balansy bieli w nosie, ponieważ fotografia jest moją pasją i tam gdzie mam okazje fotografuję. I proszę zauważyć i przeczytać czemu służy Foto Day, pierwsze słowo FOTO, my nie jesteśmy, aż tak źli, my także zwiedzamy i się bawimy, śmiejemy, opowiadamy sobie kawały. Czy pani choć raz uśmiechnęła się na Foto Day z czyjegoś żartu, chyba nie, a my tak tzn ja. Jakoś nie zauważyłam aby Gorzowianie od nas uśmiechniętych ludzi z pasją odbiegali z czymkolwiek, także fotografowali, byli uśmiechnięci i życzliwi. Dziwne jest to że tylko TRZY osoby są z wyjazdu niezadowolone, hm a może nie DZIWNE..

krzysia
Lucyna
Lucyna ndz., 2011-04-17 10:51

I po co te nerwy ja mam

I po co te nerwy ja mam własne zdanie Pani własne na szczęście nie spotykamy się na zajęciach z fotografii i nigdy nie spotkamy bo i po co ? Ja robię buble i nie mam zamiaru nic zmieniać a na FD jeżdżę dla poznania czegoś nowego bo na podróże minie nie stać. Proponuję przejść nad tematem do porządku dziennego. Jesteśmy zadowoleni drogie panie tylko proszę nie uogólniać i następnym razem z kadru nie wyjdę zanim dobrze czegoś nie obejrzę . Ale brawa za wspólny front, może to że fotografia nie jest moim życiem sprawia,że tak mnie denerwuje to "przeganianie" . Ludzie dajcie spokój bo wychodzi,że kto się odważy coś złego powiedzieć to wróg ( a to ja podobno nie lubię krytyki)=))

Lucyna
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski ndz., 2011-04-17 11:31

Pani Lucyno,

@Lucyna:

i tak co jakiś czas się spotykamy. Po co mielibyśmy się spotkać na zajęciach z fotografii? Choćby po to, aby poznać się lepiej i nie reagować tak alergicznie. Nikt z nas nie jest bez wad, a jeśli nawet ma ich nieco ponad przeciętną, to i zalet też więcej, niż inni ;-). Prawda, jeden lubi grać w drużynie, inny solo. Żyłem w przekonaniu, że jestem solistą, ale co jakiś czas dołączam do drużyny i nadal jest fajnie.
Nie każdy, kto robi zdjęcia na FD, robi je z myślą o osiągnięciach i dyplomach. Również ci, którzy niezłe szanse na wygraną mają, potrafią się przy tym bawić. Cieszy mnie, że nie widzę walki między wyznawcami różnych szkół, 'Canon to shit', 'Nikona zakopać', 'Olympus...' nie, nie, na Olympusa żadne złe słowo z moich ust nie wyjdzie ;-)
Pisze Pani, że robi buble. Nie jestem tego pewien, ale obejrzenie i ocena kilkunastu zdjęć w grupie innych ludzi rozwija spojrzenie i powoduje, że nasze zdjęcia robią się mniej złe (nie zaryzykuję stwierdzenia, że 'lepsze' ;-).
Emilia zauważyła w grupie pewien snobizm, rywalizację na lufy i firmy; na pewno on występuje, tyle że nie jest aż tak przerośnięty. Nie widziałem, by BaśBar sprzeczała się z krzysią n/t wyższości Soniaka nad Nikonem, czy odwrotnie, bądź by chwaliła się dłuższą lufą.
Na pewno uznam uwagi Alchema n/t nieostrości mojej sójki, ale i tak cieszę się z tego zdjęcia, z pozy przycupniętego, przestraszonego ptaka. Bo taka była ta chwila.
Wróćmy do FD. Docenienie osiągnięć jest miłe, ale nie każdemu może się przytrafić, miejsc na podium jest tylko trzy. Wzięcie udziału już jest wyzwaniem: ograniczony czas i miejsce, inni ludzie, z którymi trzeba się w tej przestrzeni zmieścić i zgodzić. Sykanie, że ktoś komuś wszedł w kadr - co poradzić? tamten już naciskał spust, a tu w wymarzonym prostokącie pojawia się jakiś łeb! dobrze, że tylko syknął. Spotkanie Zielona Góra-Gorzów, krew się nie polała? ;-))))
Moje ulubione stwierdzenie - nie dajmy się zwariować! Mieliście taką wymarzoną pogodę, światło we wnętrzu też było niezłe (widzę to po zdjęciach), czegóż chcieć więcej! Kawiarenka była otwarta? Serwowano słynny jabłecznik?
Pani Lucyno (zwracam się personalnie, ale tak naprawdę zwracam się do wszystkich), co nas nie zabije, to nas wzmocni!
Dość narzekania, pogoda za oknem piękna, aparat w dłoń i wymarsz!
Pozdrawiam, w nadziei, że na pewnych zajęciach z fotografii jednak się spotkamy ;-),

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Lucyna
Lucyna ndz., 2011-04-17 11:42

To i ja personalnie. Nie

To i ja personalnie.
Nie spotkamy się na zajęciach nie dlatego,że mam coś do osób tam bywających, ja mam alergie na wszelkie formy nauczania i wszelkie grupy gdzie trzeba kogoś słuchać. Przez wiele lat pracy "na rozkaz" tak mi to obrzydło,że powiedziałam sobie NIGDY jak nie muszę nie będę mieć "ojca prowadzącego". I tyle, żadnych osobistych ansów do nikogo nie mam a co mi się nie podoba to nie podoba i tyle=) Ot upór blondynki=))

Lucyna
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski ndz., 2011-04-17 11:46

Szkoda,

ale i tak powiem 'pogoda za oknem piękna, aparat w dłoń'!
Zielona Góra jest mała, spotkamy się na pewno w ciasnej uliczce! ;-)

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG ndz., 2011-04-17 14:13

Chyba jednak problemu Pani Emilia nie zmyśliła

http://www.mmgorzow.pl/artykul/juz-po-foto-dayu-w-paradyskim-seminarium-...

Problemy to nasza specjalność, pouczanie, pouczanie...
Kiedyś zdarzyło mi się usłyszeć; Zejdź z kadru z tą mydelniczką! :)))

Chęć błyśnięcia większym profesjonalizmem od poprzednika itd.
Jeden puści fotkę jakiejś starożytnej rury, to na drugi dzień pół MM-ki
obcyka tę rurę z każdej strony, i cały tydzień nic innego jak stara rura
tematem wiodącym. :))

Po FD czekanie kto będzie szybszy w puszczeniu materiałów z imprezy?
To konkurs na refleks był?? Jaja jak berety.

Milena
Milena ndz., 2011-04-17 14:39

ehhh...

Ja robiłam zdjęcia na pożyczonym sprzęcie (własny w razie potrzeby był w torbie)...bo najnormalniej w świecie nie stać mnie na "rasowy" aparat ;p
Na własnym nigdy nie uzyskałabym takiej ostrości, zbliżeń....mam go na codzień i wystarcza mi do pracy...
Co do imprezy pod nazwą "Foto Day" byłam po raz pierwszy.
I jestem mile zaskoczona!!!!!!
To fakt, statywów i dobrego sprzętu była masa....i co?
Kto ma ten robi ;p dzięki tym, którzy mieli zwykłe cyfrówki przestałam mieć kompleksy - i chwała im za to!!
Ja się dobrze bawiłam, podglądywałam, dotykałam, wąchałam i upajałam się pięknem wnętrza...
Co do ludzi - genialni. nawet nie wiem, która to ekipa rozbiła się za mostkiem nad sadzawką...ale byli przemili. Tacy niezwykle sympatyczni ludzie z poczuciem humoru, próbowali nawiązać znajomości z reszta MM-kowiczów. Zapraszali do siebie na pogawędkę, częstowali czym mieli.... ;)
Ja tam podglądywałam askiego, gdy zakładał filtry na swój "wypasiony" obiektyw...i nie było problemu by zagadać po co to i do czego służy. Zawsze czegoś nowego można się dowiedzieć i nauczyć ;)
Podglądywałam W.W gdy robił zdjęcia aparatem na swoim przepięknym statywie, Jacka Krassowskiego i całą resztę....

Szwedka59
Szwedka59 ndz., 2011-04-17 15:40

Ja na Foto- Day do Paradyża

Ja na Foto- Day do Paradyża zabrałam dwa aparaty .A,co?: Miałam nadzieję , że mi pomogą je poustawiać i co ? Oczywiście mogłam jak zawsze liczyć na pomoc. Ja się nie wstydzę poprosić o pomoc. Przecież nie wszystko już umiem.Aski pokazał mi jakie ciekawe rozwiązania ma mój aparat o których czytałam ale w praktyce nie umiałam ich zastosować.W.W.pożyczył mi bardzo ciekawą książkę. Bolek zaś pokazał małe ZOO po drodze do Zielonej Góry. Umiem się cieszyć z drobnostek. Wiele zdjęć musiałam wyrzucić, bo ktoś mi wszedł w kadr no i co ?Może ja też komuś wparowałam . Mogę tylko przeprosić. Osobiście jestem zadowolona. Poznałam przepiękny Kościół i ogrody Paradyża.Pozdrawiam wszystkich.Było miło.

Śnieżka
Jana
Jana ndz., 2011-04-17 16:38

no właśnie :)

można podpatrzeć, podpytać, posłuchać, nauczyć się ;) a potem z satysfakcją patrzeć jak zdjęcia "lepsieją" :)

karolipio
karolipio ndz., 2011-04-17 18:02

:)

Żałuję, że mnie nie było, ale trzeba było zrobić też przymiarkę sukni ślubnej;) więc z chęcią pooglądam galerie z tego FD.
Co do rywalizacji, to przynajmniej przy zapisach jest jeden wielki luz ;) Doceniajcie to, bo kiedyś to się może zmienić ;)
Ostatnio chciałam się wybrać na FD w Warszawie. Na wysoki wieżowiec, panorama miasta przy zachodzie słońca itp... Miejsc było 60. zapisy ruszały w któryś tam wtorek o 10:00. Miałam dobre chęci, ale o 10:05 - 60 miejsc było zajętych i leciała już lista rezerwowa. To dopiero walka o miejsce ;)

Pozdrawiam :)
Marek Pakoński
Marek Pakoński pon., 2011-04-18 15:35

Może ślubny FD?

@karolipio:

;)
Gratuluję tego fajnego czasu przed ślubem - no i zazdroszczę szczęściarzowi :)

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Marek Pakoński
Marek Pakoński pon., 2011-04-18 15:33

Myślę, że powinienem się odnieść

Mam niestety wrażenie, że Emilce w artykule chodziło o to, że w istocie fotografowanie jest ważniejsze, niż spotkanie a zabawa mniej ważna niż profesjonalizm.
Z jednej strony nad tym ubolewam, z drugiej nie ma możliwości tego zatrzymać.
Bo w FD chodzi przede wszystkim o zabawę. Z drugiej - nawet bawiąc się chcemy to robić coraz lepiej. Rowerzysta kupi lepszy rower, markowe przerzutki. Nurek profesjonalny sprzęt a nie rurkę i maskę za 15 zł. Fotografujący odda swą "małpkę" rodzinie i zakredytuje się na półprofesjonalny sprzęt.
Czy to źle?
Osobiście nie zauważyłem "wyścigu zbrojeń" w sprzęcie. Przechwałek i złośliwości. A że jest rywalizacja - czy to źle? Nikt mnie nie wygonił w Paradyżu z kadru - może też dlatego, że wiedząc, że w niego włażę, starałem się tego nie robić - lub szybko uciec. Księdza też słuchałem - dlatego, że nie przyjechałem robić zdjęć. Ja przyjechałem dopilnować by FD przeszedł bez żadnej wtopy.

Czy to, że uczestnicy FD przynoszą coraz lepszy sprzęt, czy to, że ktoś kto jest prawie profesjonalistą wyciągnie przy mnie aparat i statyw za 10 tys. jest dla mnie - fotografującego komórką obraźliwe? Nie. Ja i tak jestem zadowolony ze zdjęć robionych moją komórką. A jeśli zapragnę rywalizować z kilkoma osobami które znam z MM-ki na jakość - może wtedy też się uzbroję w porządne body i obiektyw? Czy to źle? Czy to oznacza koniec zabawy? Czy jest nienormalne? Nie. A wiecie dlaczego? Bo zawsze będę mógł ten wypasiony aparat schować w futerał i po prostu pobyć w jakimś miejscu. I być może o to chodziło Emilii.

A BTW - Foto Day to impreza fotograficzna. Nie widzę nic dziwnego w tym, że ludzie przynoszą najlepszy sprzęt jaki mają. Bo jaki mieliby wziąć na imprezę, na którą się czekało miesiąc? Najgorszy?

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Emilia_Drozłowska
Emilia_Drozłowska pon., 2011-04-18 15:46

Mniej więcej o to mi chodziło

@Marek Pakoński:

Mniej więcej o to mi chodziło i liczyłam na to, że każdy z uczestników pomyśli sobie w duchu " Czy ja się nadal bawię czy już rywalizuję?". Generalnie mi podobało sie podejście do zabawy społeczności z Gorzowa. Niestety słowa krytyki są zawsze najpierw negowane, potem analizowane.

KIMI http://www.wywrota.pl/ludzie/KIMIanders http://emilykimi.blogspot.com/ Polub mnie ;) http://www.facebook.com/emily.photo.urbex
Bogusia
Bogusia pon., 2011-04-18 18:42

Dziękuję p. Marku

@Marek Pakoński:

Po tej nieprzyjemnej dyskusji i niektórych komentarzach, z którymi nie sposób się zgodzić, wielu Mm-kowiczów czekało na Pana stanowisko i... właśnie na takie słowa. Dziękuję, chociaż wiem, że śmiało mogę napisać - dziękujemy.

B.H.-D.
Lucyna
Lucyna pon., 2011-04-18 18:56

Oj chyba jednak lepiej

Oj chyba jednak lepiej przytakiwać i siedzieć cicho bo i tak zostanie się zakrzyczanym i uznanym za mąciciela. A mnie chodziło tylko o to,że podeptano mnie po nogach i popychano z miejsca na miejsce . I tylko z grzeczności nie pokazuję palcem kto =))

Lucyna
jacek krassowski
jacek krassowski pon., 2011-04-18 19:09

powiem tak.Proponowałem parę

powiem tak.Proponowałem parę razy by na rocznicę Foto Day zrobić spotkanie bez sprzętu przy ognisku w Zatoniu ach te klimaty. dowiedziałem - co będziemy fotografować kiełbaski. może czas się spotkać w plenerze i na chwilę zapomnieć o balasie bieli ,filtrach, obiektywach ,tylko czy jeszcze potrafimy? boję się że to pytanie zabrzmi jak echo w jaskini czyli bez odpowiedzi. smutne bardzo by Nikon za 10000 zł zasłaniał człowieka z jego często bogatą osobowością no chyba ze jej niema to lepiej niech zasłoni mniejszy wstyd

Jacek Krassowski
aski
aski pon., 2011-04-18 19:25

Ognisko i kiełbaski

to jest to co aski lubi najbardziej ;)
Jestem ZA Jacku.

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Bogusia
Bogusia pon., 2011-04-18 19:55

Tort rocznicowy

@aski:

Na pierwszą rocznicę MM-ki robiłam, jak wszyscy na pewno pamiętają, tort makowy. Zastrzegłam wówczas, że może to być tylko tort rocznicowy. Chętnie zrobię na spotkanie z okazji 2. rocznicy. Tylko teraz, z powodu wyjazdu, mogę dopiero po 20. maja. Kiełbaski, ognisko, popieram.

B.H.-D.
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski pon., 2011-04-18 23:19

ech, mógłbyś się postarać, rym sam wchodzi:

@aski:

Ognisko i kiełbaski
pasjami lubi aski ;-)

Porzućmy więc troski
powiedział Gniazdowski

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
krzyśku
krzyśku pon., 2011-04-18 19:38

Pozdrawiam serdecznie MM Zielona Góra

Dziękuję za możliwość wspólnego fotografowania i obcowania ze sobą.
Impreza była przednia i oby więcej takich.
Ja wrażenia mam całkiem pozytywne pomimo tego że kilkakrotnie odpowiedzią na mój uśmiech była nad wyraz poważna mina przywołująca do porządku :)
Może i przesadzałem, nie zachowałem powagi miejsca. No ale jak było widać Najświętszego Sakramentu nie było w tabernakulum....
Żałuję tylko że wspólny piknik nie do końca wypalił, nie mi jednak oceniać czego zabrakło. Ja w każdym bądź razie bawiłem się przednie.
Dla mnie Foto Day to tak naprawdę okazja do wspólnego spotkania, zabawy a zdjęcia są tak jakby przy okazji dlatego nie rozumiem tego całego wyścigu. Ale czy muszę?
Chyba większość MM-kowiczów z GW tak uważa ponieważ widać to po jakości wykonanych zdjęć. Albo musimy się jeszcze dużo nauczyć:)
Co zaś tyczy się ujęć to myślę że każdy z nas miał jakąś wizję tego co chce pokazać.
Życzę wszystkim wygranej, choć wiem że to nie realne:)
Mam nadzieję do zobaczenia przy kolejnej okazji:)

Pozdrawiam.
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD

mail do krzyśku kliknij TU
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski pon., 2011-04-18 23:16

z rozmów z tymi, co byli z ZG, wiem, że żałowali

@krzyśku:

zbyt szybkiego powrotu, ale większość była uzależniona od prowadzących auta - gdy kierowca chce, lub musi już jechać, to koniec zabawy. Stąd, po części, zazdrość w oku tych, którzy prowadząc, nalewek skosztować nie mogli ;-).
Im więcej będzie wspólnych spotkań, tym większe będzie zrozumienie. Wszystko przed nami!
Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/