drukuj

Młodzieżowe Winobranie 2011 – KOKON i hip hop, czyli doczekałam się!

Młodzieżowe Winobranie 2011 - Na scenie KOKON ''Wbita Na Bita"

Między diabelskim młynem, a straganami jest ogródek letni. Teraz także scena. Jedna z trzech w mieście. Najmniejsza, ale tutaj to się dopiero dzieje! Czy miasto w ogóle o tym miejscu wie?! Wtorek był przeznaczony na hip hop, a ja miałam zaproszenie.

Tak się niechcący składa, że lubię... hip hop. Od niedawna mam chyba nawet ,,swój" zespół. Poznaliśmy się na początku wakacji. Ja szewndałam się w poszukiwaniu winnych elementów, oni mieli próby. W którymś momencie nie wytrzymali. Ciągle mnie widują. Zresztą z wzajemnością. Pogadaliśmy, wskazali wyrobioną dziurę w ogrodzeniu bo już nie chciał mnie się wracać dookoła. Zaprosili też na swoje występy w Parku Tysiąclecia, które były w programie ,,Lata Muz Wszelakich". Impreza odbyła się z poślizgiem, już po zakończeniu cyklu. To była impreza BIEGNi SUMMER JAM. Znakomita! Maraton muzyki hip hop, deskorolki, malowanie skate parku. Młodzieży oczywiście dużo. Ale starsze pokolenie też było obecne.

Niektórzy nie ukrywali zdziwienia – Jacy oni normalni...
Mój Boże... A jakimi mieliby być? Inni? Bo słuchają czegoś swojego? Bo ubierają się po swojemu? Bo są sobą?

Zaprosili mnie na wtorkowe występy. Byłam. Było świetnie. Oni też są świetni. I w ogóle co najmniej świetny jest pomysł na Młodzieżową Winobraniową Scenę Muzyczną KOKON. Młodzi wykonawcy mają swoich fanów, którzy się zameldowali w dużej sile. Przechodnie nie tylko zwalniali, wielu słuchało z zadowoleniem. Może nieco mniej zadowoleni byli handlowcy.

Obserwowałam kilka stoisk. W miarę upływu czasu coraz mniej kupujących, za to coraz więcej oglądających i słuchających występu. Nie mający już żadnego ruchu sprzedawca jakiejś spożywki się poddał i zaczął szorować naczynia. Sąsiad z orzeszkami jeszcze próbował, ale gdy na scenie pojawili się członkowie grupy ,,Wbita Na Bita", był pierwszym bijącym brawa.

Nie sprawdzę czy robi tak codziennie. Ale na pewno – przy takim usytuowaniu swojego stoiska – pozna zielonogórskie kapele młodzieżowe jak mało kto.

Również czekałam na ,,Wbita Na Bita". Nie zawiodłam się. Podobnie jak na wcześniejszych: Dual Squad, Esencja Miejskiego Brzmienia, Zgas & Biko 1. Utrzymują wysoką formę.

Brawo BIEGNi! Brawo KOKON!

Wylęgarnia talentów KOKON z młodzieżową sceną jest dla mnie hitem tegorocznego Winobrania.

O winobraniu możecie też czytać w specjalnym, winobraniowym serwisie Gazety Lubuskiej.

Zdjęcia

  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - Na scenie KOKON ''Wbita Na Bita"
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - Występuje ''Dual Squad"...
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - ... są słuchani...
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - ... są fotografowani
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - "Esencja Miejskiego Brzmienia" na scenie...
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - ... a fani słuchają...
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - ... i biją brawa
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - "Wbita Na Bita" dają czadu...
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - ... zatrzymają przechodniów...
  • Młodzieżowe Winobranie 2011 - ... oderwą też od pracy

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska czw., 2011-09-15 00:30

Precyzuję artykuł na prośbę zainteresowanych.

Głównym organizatorem Młodzieżowej Winobraniowej Sceny Muzycznej KOKON (lub Młodzieżowej Sceny Muzycznej KOKON) - w informatorach o Winobraniu występują dwie nazwy jest
FABRYKA KULTURY MARCIN SOBIESZEK.

Pan Marcin chciał zrobić taką imprezę w naszym mieście i władze miejskie wyraziły zgodę. Na małej scenie młodzi zielonogórscy muzycy mają okazję pokazać "miastu" czyli mieszkańcom, że są, że potrafią, że warto ich zauważyć.
A ja powtórzę co napisałam w artykule. Mój hit tegorocznego Winobrania!

Liczę też, że takich imprez będzie więcej.
-----
Prosili mnie także muzycy, żeby zaakcentować STOWARZYSZENIE BIEGNi, które promuje "jasną stronę hip hopu".
"Wbita Na Bita" jest w Stowarzyszeniu BIEGNi. Prezentuje styl Zielonego Miasta co zresztą słyszałam, a wraz ze mną wiele innych osób (szczególnie tych ''nowych" bo swoich fanów przecież mają).

Pozdrawiam