drukuj
Miłość w barwach FALUBAZU
Utworzono: 31-01-2012, godz. 19.53, Ostatnia aktualizacja: 06-02-2012, godz. 12.35
Na stadionie Falubazu,
Miłość kwitnie od pierwszego razu.
Dawno, dawno dnia pewnego,
Poszedłem na stadion z kolegą.
Mecz żużla oglądałem,
i śliczną dziewoje spotkałem.
Oczka miała jak iskierki,
Pomyślałem - to będą oczy mej partnerki.
O telefonem ją spytałem,
Wnet chłopakiem jej zostałem.
Uśmiech miała znakomity,
Lepszy od światowej elity.
Narzeczoną mą została,
Od razu TAK powiedziała :)
I tak od 5-tego dnia sierpniowego
Mam narzeczoną ze stadionu zielonogórskiego :) :) :)
I żyli długo i szczęśliwie!!
The End



























Kontakt:
Hehe bardzo smieszne:)
Hehe bardzo smieszne:) Ciekawe czy to prawdziwa historia??
Almost true story :)
Almost true story :)
Almost true story :)
Ups, Dubel :)