drukuj
Miasto patrzy na elektrociepłownię
Utworzono: 19-10-2011, godz. 10.32, Ostatnia aktualizacja: 19-10-2011, godz. 17.06
Pamiętam jednak widoki przy których czasami zwalniałam kroku, by spojrzeć choć przez chwilę trochę dłużej.
Zachód słońca, niby normalny, zwykły... ale zachodzące słońce w tle Ec w sierpniowe wieczory....widok niesamowity!
Niezapomniane wrażenia z widokami EC miałam też zimową porą, zwłaszcza zaraz po godzinie piątej rano... Buchająca para w mroźne ranki... Piękny widok... ale wtedy to już tylko przyspieszałam kroku do pracy, bo widok ten przypominał mi też o panującej na zewnątrz temperaturze.



























Kontakt:
Protestuję!
Mam identyczne ujęcia i na moich są tylko dwa kominy.
:)))