drukuj
Manifestować pod Bachusem każdy może
Utworzono: 11-12-2011, godz. 16.18, Ostatnia aktualizacja: 12-12-2011, godz. 15.12
Protestowano przeciwko wulgarnemu symbolowi "zakaz pedałowania" Narodowego Odrodzenia Polski, którego to znak Sąd Okręgowy w Warszawie uznał za prawnie chroniony.
Młodzi protestujący określenie "pedałować" odnoszą do jazdy rowerem i TYLKO DO JAZDY ROWEREM.
Manifestacja chroniona była przez 4 policyjne radiowozy.
Zwolennicy naturalnego współżycia damsko - męskiego, ok 20 osób z odległości pokrzykiwali na manifestujących.



























Kontakt:
hmm
chętnie bym coś napisał ,ale podejrzewam że szybko byłoby usunięte :)
Możesz...
@goral755:powiedzieć Bachusowi na ucho ;p
ewentualnie napisać coś od siebie na blogu
@goral755:Taki był jeden z powodów wprowadzenia blogów na MMce - umożliwienie wypowiedzi, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności, ale równocześnie nie moderuje, nie modyfikuje, nie łagodzi. Moim zdaniem na MMce jest miejsce dla homofobów i homofili, o ile potrafią zachowywać się niczym cywilizowani ludzie. Można się z czymś nie zgadzać, ale trzeba wypowiedź ubrać w formę cywilizowaną. Dyskutujmy, przedstawiajmy swoje zdanie nie obrażając się nawzajem. Tak też można.
Niedawno czytałem kolejny, już siódmy tom napisany przez Camillę Läckberg, 'Latarnik'. Wśród wielu postaci występuje też para lesbijska wychowująca dziecko, dlatego polecałbym przeczytanie całej tej sagi zarówno homofobom, jak i homofilom. Nikt nie musi otwierać szeroko drzwi dla LGBT, o ile nie ma na to ochoty, ale na pewno wątek Pauli, jej partnerki, Lea, przyszywanego dziadka pozwala spojrzeć inaczej na tych niezrozumiale kochających. Życie nie składa się tylko z 'tak' i 'nie'.
Pozdrawiam,
O!
@Maciek Gniazdowski:Panie Maćku, nie rozpoczynajmy dyskusji nad tym, czy homoseksualizm można wyleczyć, czy nie. Piszę o tym we ten sposób, bo takowe dyskusje miały na MMce miejsce. Wystarczy również poczytać inne fora, na których zielonogórzanie wylewają swój homofobiczny jad na każdego. Już nie tylko na LGBT, ale obrywa się właściwie każdemu.
Stąd moje zdanie, że na MMka nie powinna przyzwalać na nietolerancję i wykorzystywanie dziennikarstwa obywatelskiego do dania upustu własnemu niedouczeniu i fobii. Z założenia nie jest zwykłym forum, gdzie każdy morze spuścić swój balast niechęci nie opierając się na prostej zasadzie: opisuj, ale nie obrażaj. Nie rozumiesz, doczytaj.
Z homoseksualizmem nie trzeba się zgadzać. On jest. Nie zgadzać można się z jakąs opinią, czyimś zdaniem, z poglądami politycznymi, przepisem na świąteczną babkę, ale nie z czymś, co od człowieka nie jest zależne - tu, orientacji seksalnej. Zachęcam do przemyślenia tematu zanim pójdzie się na akcję organizowaną przez LGBT z aparatem i nienawiścią w środku: "pójdę, zobaczę, co te pedały tam wyprawiają, zrobię zdjęcia i później napiszę o nich, jacy to są zboczeni i obleśni".
Z ksiązek z serii "doedukujmy się", polecam:
Agata Loewe "Raport o homo-, biseksualności i transpłciowości w polskich podręcznikach akademickich"
Marta Abramowicz "Sytuacja społeczna osób biseksualnych i homoseksualnych. Raport za lata 2005 i 2006"
Greg Czarnecki "Raport o homofobicznej mowie nienawiści w Polsce"
Mirosława Makuchowska "Przemoc motywowana homofobią. Raport 2011"
Robert Biedroń "Tęczowy elementarz"
Robert Aldrich "Geje i lesbijki życie i kultura"
Ciekawscy większość pozycji znajdzą w Internecie. Odnośników nie podaję celowo, może zainteresowani tematem znajdą przy okazji szukania coś więcej, niż tylko powyższy przepis na samodokształcanie się w zakresie orientacji seksualnych.
Apeluję o rozsądek.
Pozdrawiam!
Spokojnie, MM-ka nie przyzwala
@Bunior:A co do tego, co napisał Maciej Gniazdowski - faktycznie, blogi są dla wszystkich ale nie przesadzajmy. Wpisy wyrażające nienawiść, czy nawołujące i promujące agresję - niezgodne nie tylko z regulaminem, a konstytucją RP będą usuwane obojętnie, czy redakcja moderuje blogi, czy nie.
Natomiast wpisy będące wyrażeniem punktu widzenia, wpisy będące dyskusją - proszę bardzo!
można to róznie nazwać
@Maciek Gniazdowski:oczywiście nie zamierzam nikogo obrazać i oczywiście nie zamierzam niczego zwalczać , moje poglądy na pewne sprawy różnią się diametralnie od prezentowanych przez rózne grupy społeczne (mam do tego prawo tak jak te grupy do swoich poglądów i przekonań). Więc w czym sęk ? Mam wrażenie że w ostatnim czasie , poprzez media , heppeningi i różne tego typu dzialania nastapił przesyt informacji i staje się to nudne a czasami wręcz męczące , a kolory tęczy stały się modne w robieniu kariery , także politycznej .Istnieje jeszcze wiele grup społecznych walczących o swoje prawa , w sposób mało zauwazalny czy one też znajdą swoje 5 minut w mediach ? w polityce ? zobaczymy .pozdrawiam.
...
O godz. 14.00 pod pomnikiem Bachusa młodzi ludzie w składzie ok 40 osób manifestowało przeciwko nietolerancji - powinno być "manifestowali", ale to już subtelna sugestia dla redaktora mmkowego. ;):)
Co do artykułu... cóż to za dziwne zbiegowisko było, które promowało pedały. Ciekawe, na rzecz której firmy kolarskiej lobbowali. :):):)
Ale poważniej - nieco - gratuluję uczestnikom tej manifestacji odwagi. Była im potrzebna. A co do okrzyków 20 osób w kierunku manifestantów, to cóż, środowisko LGTB zawsze i wszędzie ma swoich adoratorów. ;)
Droga autorko artykułu.
Gdyby Pani została dłużej, posłuchała manifestu, przeczytała ulotkę, w końcu zasięgneła rzetelnej informacji na temat happeningu, nie popełniłaby Pani tak homofobicznego tekstu. Może, że Pani celem było obrażenie jego uczestników , to zwrócę honor.
Wstyd, że na MMce jest jeszcze miejsce na nietolerancję i homofobię. Ale mam dobra wiadomość - można się z tego wyleczyć :)
Pozdrawiam
Bunior, możesz obrażać się i walczyć,
@Bunior:możesz też napisać własną relację z happeningu. Możesz zniechęcić ludzi względnie życzliwych, lub spokojnie przedstawić swoje racje. Wybór należy do Ciebie ;-).
Pozdrawiam,
Zapewniam, że nie mam zamiaru
@Maciek Gniazdowski:Zapewniam, że nie mam zamiaru ani obrażać się, ani walczyć :)
Nie sprowadzajmy próby zachęcenia autorki do rzetelnego podejścia do tematu do podstawowych mechanizmów wyrażania swojego niezadowolenia.
Na MMce można chyba zwracać uwagę, jeżeli coś nie jest rzetelnie napisane, nawoływać do obiektywnego podejścia, powściągliwości, zapoznania się z tematem? Czy od razu należy spłodzić długi artykuł usiłujący uświadomić bezsens homofobii, pod którym ta sama Pani lub inny człowiek napisze, że zwyczajnie promuje homoseksualizm?
Zachęcam raz jeszcze do doczytania! Nie zmiany orientacji seksualnej (jej nie da się zminić, z tym się człowiek rodzi - uwirzcie ;))), nie kochania LGBT, zostania ich fanem/ką, ale do takiego obywatelskiego podejścia do tematu. Po co komu te uprzedzenia? Nie twórzmy antagonizmów.
Pozwolę sobie nadal więc zwracać uwagę, jeżeli coś będzie dalece odbiegać od stanu faktycznego :)
Bunior, przepraszam ale nie widzę gdzie autorka atakuje LGBT
@Bunior:Pokaż proszę, bo widzę, że oskarżasz MM i autorkę o homofobię a ni w ząb nie widzę, gdzie jest "pies pogrzebany"...
Treść manifestu
My, mieszkańcy i mieszkanki Zielonej Góry chcemy tym protestem wyrazić naszą potrzebę życia w społeczeństwie różnorodnym, otwartym i tolerancyjnym.
Zbieramy się tutaj w obronie wartości zagwarantowanych w Konstytucji i innych aktach prawa międzynarodowego, będących fundamentem demokracji. Uważamy, że wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie uznający symbole Narodowego Odrodzenia Polski jako prawnie chronione znieważył tym samym takie wartości, jak godność ludzka, szacunek dla praw człowieka oraz prawo do równego traktowania.
Sprzeciwiamy się rejestracji „zakazu pedałowania” i „krzyża celtyckiego” jako symboli prawnie chronionych!
Stanowczo sprzeciwiamy się przemocy symbolicznej, która zbyt często w Polsce prowadzi do przemocy fizycznej – mówimy zdecydowane „nie!” nobilitowaniu symboli nawołujących do nienawiści i ostracyzmu wobec dużej grupy społecznej.
Jednocześnie wypowiadamy głośne „tak!” dla idei tolerancji, otwartości i równości.
Chcemy by każdy obywatel Rzeczypospolitej niezależnie od orientacji psychoseksualnej, pochodzenia, stopnia niepełnosprawności, płci, wyznania lub jego braku czuł, że jest bezpieczny i szanowany.
Stop mowie nienawiści!
Cukierka "Śliwka w czekoladzie" dostanie Kto wskaże słowa
"obrażające uczestników" w tekście Mileny!
Dla pewności przeczytałem
@Szambelan:po raz kolejny tekst Mileny i nie znajduję choćby zakamuflowanej chęci obrażania kogokolwiek.
No i po cukierku ;)
Bunior chyba trochę
Bunior chyba trochę przesadzasz? Co widać było pod Bachusem zostało napisane w olbrzymim skrócie. Pan Szambelan zrobił zdjęcie, ja przeczytałam ulotkę...bardzo dokładnie :]
Gdybym zaczęła się rozpisywać, było by to zapewne zbyt subiektywne. Moje osobiste zdanie nie powinno się liczyć. Choć wtedy poparłabym jedną ze stron, tę która walczy właśnie o tolerancję i równość...bo tam mam zanjomych i wiem jak się z tym czują, jak ich wyzywają i patrzą...
Jeżeli uważasz, że ktoś w skrócie wspominając o niedzielnym manifeście jest od razu homofobem, to jesteś za bardzo przewrażliwiony/a.
Ja tam kiedyś już dawno temu w jednym z tekstów również dotyczącym podobnego tematu wypowiadałam się (szukać mi sie nie chce w komentarzach), że nie mam nic do nikogo, każdy ma prawo kochać kogo chce, gdzie chce i jak chce...byle szczera ta milość była....
.!
Najważniejsze,
że pchnięć poniżej pasa nie było.
I to jest optymistyczna wiadomość. :)
No to ja tak reasumując
Jako że pośrednio Bunior uderzył w MM-kę, dlatego czuję sie zobowiązany, by odpowiedzieć. Są różne sytuacje, w których czujemy się obrażeni, interpretacja może chadzać różnymoi drogami i coś zupełnie neutralnego lub w żaden sposób nie napastliwego może nas dotknąć do żywego.
Zarówno ja, ja i kilku innych MM-kowiczów nie zauważa fragmentu, który jest dla Ciebie newralgiczny. Co więcej - Milena faktycznie dawała się w swych wpisach do tej pory odczuć raczej jako zwolenniczka, niż przeciwniczka postulatów środowiska LGBT.
Osobiście uważam, że zapomniałeś o jednej rzeczy. Zapytać - czy we fragmencie, który Cię wzburzył (do tej pory nie wskazałeś, który to) autorka miała na myśli to, czy tamto... A dopiero potem się wzburzać.
Przepraszam za to, że przypomina to tak nielubiane przez wielu użytkowników tego forum "pouczanie", ale być może następnym razem zamiast kłócić się o nie wiadomo co, uda się nam po prostu podyskutować.