drukuj

Małysz, Kubica, Smoleńsk, afera penisowa, czyli że Polacy to naród specjalistów

Polscy specjaliści

Konsylium debatujące nad niezmiernie ważkimi dla spraw świata sprawami (fot.: sxc.hu)

My, Polacy jesteśmy zaiste ciekawym narodem. Mamy niespotykanie dużo talentów, które w zależności od potrzeby chwili niejednokrotnie ujawniamy.

Przed sukcesami Adama Małysza o skokach narciarskich w ogóle nie rozmawialiśmy. Sporadycznie ktoś obejrzał zawody w skokach narciarskich w telewizji przy okazji Igrzysk Olimpijskich lub Turnieju Czterech Skoczni. Po kilku lepszych występach Adama Małysza okazało się, że cały naród nie tylko interesuje się skokami narciarskimi, ale też jesteśmy narodem składającym się ze znakomitych znawców tej dyscypliny. Okazało się, że w każdym domu i w każdym lokalu siedzą ludzie, którzy mogą zastąpić sędziów oceniających skoki najlepszych, a wielu z naszych rodaków poradziłoby sobie lepiej niż Walter Hofer w roli kierownika zawodów. Małyszomania rosła w siłę i szybko okazało się, że to właśnie nasza nacja ma skoki narciarskie we krwi. My wiemy najlepiej jak dobrze wyjść z progu, jak dobrze uszyć kombinezon w kroku, jak powinny wyglądać wiązania a jak parabola lotu. My Polacy widzimy drobne błędy skoczków w powietrzu, znakomicie oceniamy lądowania stylem „V" i widzimy wszystkie spiski, które przeciwko skoczkowi z Wisły knują międzynarodowe organizacje antypolskie.

Kiedy Robert Kubica zdobywał pierwsze szlify w sportach motorowych, biorąc udział w zawodach gokartów niektórzy Polacy już interesowali się Formułą 1. Chyba wszyscy mieliśmy sympatię do nieodżałowanego Brazylijczyka Ayrtona Senny, który rywalizował ze wspaniałym francuskim kierowcą Alainem Prostem i który stracił życie na torze. Później przez kilka lat w telewizji trudno było zobaczyć wyścig Formuły 1. Kto myślał, że Polacy w tym czasie próżnowali i nie interesowali się wyścigami najszybszych samochodów świata ten bardzo mocno się pomylił. Z chwilą kiedy w Formule 1 eksplodował talent Roberta Kubicy okazało się, że ukryty smok w kibicach Formuły 1 obudził się i ma się bardzo dobrze. Nikt tak jak nasi rodacy nie zna się na meandrach tego trudnego sportu, w którym jak wiemy decydują szczegóły, przekładające się na przewagę rzędu tysięcznych części sekundy. My wiemy jakie opony najlepiej nadają się na każde tory, jakich kombinacji mieszanek powinien użyć zawodnik, żeby zostać mistrzem świata. Na potrzeby Formuły 1 doskonale przewidujemy pogodę jaka będzie panować podczas wyścigu w Indonezji i w Kuala Lumpur. My, Polacy najszybciej tankujemy i zmieniamy opony w pit-stopie, znamy budowę dyfuzora i każdego systemu, który wspomaga jazdę kierowców.

Smutna katastrofa samolotowa pod Smoleńskiem, w której zginęło mnóstwo naszych rodaków niesie nutkę optymizmu na przyszłość. Po niej okazało się bowiem, że w Polsce mamy niezliczone tłumy specjalistów od lotnictwa i specjalistów od badania wypadków lotniczych. Po 10 kwietnia 2010r. stworzyliśmy niewielką trzydziestoośmiomilionową komisję do zbadania katastrofy lotniczej, która jest już o krok od podania niezaprzeczalnej przyczyny katastrofy. Nasi specjaliści od trajektorii lotu sekunda po sekundzie (a właściwie milisekunda po milisekundzie) potrafią odtworzyć lot prezydenckiegoTupolewa. Nutkę geniuszu widziałem pod budką z piwem, kiedy lokalni eksperci ds. lotnictwa cywilnego kulturalnie dyskutowali o tym, jakie było ułożenie skrzydeł w chwili lądowania. Widziałem jak jeden z nich demonstrując swoją wersję wydarzeń rozłożył szeroko ręce i lotem koszącym strącił kilka butelek po piwie ze stolika poczym roztrzaskał się o podłogę. Poza specjalistami od trajektorii lotów mamy specjalistów od badania czarnych skrzynek, mnóstwo jest także ekspertów od tego w jaki sposób powinna wyglądać komunikacja kontroli lotów z załogą samolotów, jak powinno wyglądać oznaczenie lotniska. Część ekspertów specjalizuje się w pilotażu i obsłudze samolotów i oni także mogą sporo wnieść do rozwiązania naszego narodowego śledztwa.

My, Zielonogórzanie staliśmy się specjalistami od penisów. Mimo, że urologów w naszym mieście zbyt wielu nie ma to jednak obrońców moralności i obrońców wolności sztuki nie brakuje. Póki co władzę przejęło lobby „przywróćcie penisa!", ale z nieoficjalnych źródeł wiem, że za miesiąc szykuje się kontrofensywa przeciwników penisa, która ma na celu taką amputację członka, żeby nie można było go już nigdy przymocować do figury. Czy zrobi to tajemnicza grupa komando pod osłoną nocy czy też sama artystka znów będzie musiała amputować prącie pod silną presją społeczną tego jeszcze nie wiem. Nie wiem też czy jak wstanę jutro rano i włączę komputer nie okaże się, że Polacy są specjalistami w zupełnie nowej dziedzinie.

Zdjęcia

  • Polscy specjaliści
  • Michael Schumacher
MM-kowicz pełną gębą :)
AmIright
Autor:AmIright

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusia
Bogusia pon., 2010-07-12 22:37

Kolejny świetny artykuł

Jestem już chyba fanką artykułów Amlrighta. Świetny i, niestety, prawdziwy obraz naszego społeczeństwa.
"My, Polacy jesteśmy zaiste ciekawym narodem." Wolałabym, żeby inne narody zaciekawe nie były i nie chciały poznać nas, jako specjalistów.

B.H.-D.
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska pon., 2010-07-12 23:31

Ze specjalistami to prawda. Oj, prawda.

Przez długie lata miałam do czynienie z kibicami żużla. Praktycznie sami specjaliści. A tylko ja, gdy były wątpliwości, sięgałam po regulamin i przepisy. Cytowanie odpowiedniego artykułu nie zawsze przekonywało drugą stronę.
-----
Jeszcze gorzej z piłką nożną. Wyłącznie sami specjaliści. Nie można im odmówić, że nie kochają piłki. Gorzej, że nie za bardzo znają przepisy.
Od dawna mam stytuację komfortową przez obcowanie z ludźmi, którzy naprawdę wiedzą wszystko o piłce. Wyłączam się jak słyszę uwagi oglądających piłeczkę z doskoku.

Pozdrawiam
Milena
Milena pon., 2010-07-12 23:37

Też kilku specjalistów znam...

Specjalistkę od liftingów, jeden sobie zaserwowała w wieku 70 lat, i czasami gdy mnie zaczepi w ogródku opowiada co mogłabym sobie podciągnąć, choć nie wiem czy na razie muszę :P
I specjalistę od części metalowych, wszystko wie na temat starych żelastw...hmmm ....i skad takie żelastow można wyciągnać ;)

Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska pon., 2010-07-12 23:51

Specjalistów od żelastwa poznałam przy rozbiórce...

... hotelu, który miał być za Polanem. Też się dużo dowiedziałam. Teraz są moimi "kumplami"...
Na bieżąco jestem z patroszeniem resztek po Polskiej Wełnie i Hali Ludowej. Wiem co cenne, a co mniej.
Przy rozbiórce torów kolei szprotawskiej też się poduczyłam. O mało co nie wsadzili mnie do plecaka szyny... Skończyło się na nakrętkach.
Ale tym specjalistom nie można zarzucić, że się nie znają.

Pozdrawiam
Szambelan
Szambelan wt., 2010-07-13 12:28

Potwierdzam, że najlepsi znawcy radzieckich lotnisk wojskowych

są wśród posłów PIS-u. Jeśliby (chyba przez narodowe przeoczenie) nie dostali mandatów poselskich na przyszłość to może Putin zatrudni ich jako recenzentów budowy lotnisk na Kamczatce.

Szambelan
Lucyna
Lucyna wt., 2010-07-13 18:32

Ja też jestem specjalistką

Ja też jestem specjalistką ... od moralności proponuję ubierać faceta z basenu w majtki na czs wizyt wycieczek szkolnych a jak ktoś będzie chciał popatrzeć na golasa to proszę 5 zł . i majtki można zdjąć. I moralnie i zarobić można.

Lucyna
mminfo.pl
mminfo.pl wt., 2010-07-13 19:02

Konstruktywne podejscie

Wreszie artykuł który wnosi coś konstruktywnego w naszej narodowej mentalności. Polacy zawsze są specjalistami w każdej dziedzinie

www.mminfo.pl (domeny na sprzedaż)
KOKO
KOKO śr., 2010-07-14 23:18

Z aferą penisową (jak to dziwnie brzmi -

- powołajmy Sejmową Komisję Śledczą ds. afery penisowej, popularnie zwanej Komisją Penisową) rozbawił mnie jeden fakt: PiS taka konserwatywna, katolicka, narodowa partia a tak broniła prącia męskiego. Nie ma to jak hipokryzja. :-D