Makusyni zostali docenieni i uczczeni patronatem nad kawałkiem Zielonej Góry
Uchwała Rady Miasta Zielona Góra z dnia 25 maja 2010 r. w sprawie nadania nazwy placowi w Zieloneju Górze.
na podstawie art. (i tu są wymienione p[rzepisy)
Paragraf 1.1. Placowi położonemu w Zielonej Górze pomiędzy ulicami Kazimierza Wielkiego, Aleją Niepodleglości i Ułańską , stanowiącego działke oznaczoną numerem ewidencyjnym 265/3 w obrębie nr 18, nadaje się nazwę "Plac makusynów".
Paragraf 2. Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi Miasta Zielona Góra
Paragraf 3. Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubuskiego.
Jako stary przyjaciel Maskusynów G R A T U L U J Ę !



























Kontakt:
No to następni w kolejce są
No to następni w kolejce są KORCZAKOWCY :)
Osobiście byłbym niesamowicie szczęśliwy, gdyby ktoś nazwał jakiś kawałek miasta "naszym" imieniem :)
Znajdźmy jakieś miejsce, następnie...
@Bronicky:... skaperujmy Szambelana i KOlszak'a i będziemy lobbować.
Musimy mieć wsparcie, a oni są wszechstronnie obcykani.
Np. ulica Dzika? Przy VII LO jest pomnik Janusza Korczaka.
hehe
Chociaż popieram aby kawałek miasta również przynależał się Korczakowcom, ale chyba bardziej zasłużeni na kawałek miasta są Szef i druhna Hania. ;-)
Panie Szambelanie, w imieniu studentów historii zapraszam Pana na jutro i pojutrze do auli C na konferencję studencką poświęconą historii obywatela w PRL z okazji rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich.
Zapraszamy również wszystkich chętnych. Drzwi konferencji otwarte są dla wszystkich.
Makusyny
Dziękuję P.Zdzislawie za to zdjęcie Z.Czarnucha...uczyl mnie historii w LO...i też należalam do Makusynów;;;;;;i cieszę się że miasto docenilo to co robil dla mlodzieży
Gratuluję Makusynom oraz autorowi.
Za reakcję.
Takie informacje są bardzo ważnymi dla najmniejszych z małych światów - dla lokalnych społeczności. Dlatego, że są naszymi.
Niech Alicja odbierze kopertę w sklepiku gazetowym koło Nigeru
Mały minus za absencję w poniedziałkowej naradzie "redaktorów". Patrz dziewczyno gdzie i kiedy są ważne miejskie imprezy. Tam bywam bo mam prawo a nawet moralny obowiązek. Tam mnie zobaczysz! Przypominam opisany przykład z imprezy patriotycznej na Placu Bohaterów. .Pozdro. Koperta czeka.
Alicja była i... nie odebrała
Pani na drugiej zmianie nie była w temacie. Mówiła, że córka rano pracuje i nic jej nie przekazywała. Jakby Pan w takim razie uprzedził córkę. Ja po pracy znowu tam wdepnę.
Dla mnie minus?! Ale chyba taki malutki, którego gołym okiem się nie zobaczy.
No i czegoś się doczekałam. Dostałam "Pozdro". Zazdrościłam innym jak od Pana otrzymywali. Bardzo mnie się podoba w Pana wykonaniu.