Majówka tylko w Zielonej Górze
Czyli Zielona Góra ponad wszystko. Nawet więcej – cała Polska w cieniu Śląska. Bo historycznie rzecz ujmując do tej krainy przynależy. Skoro jednak nazwano tę część kraju Ziemią Lubuską czuję się Lubuszanką.
Zielona Góra zawsze jest piękna. Taką też była. Sięgam do książeczkę ''Ziemia Lubuska'' wydaną w 1948 roku. Przy opisie powiatu zielonogórskiego tylko jedno zdanie: W samym centrum leży powiatowa Zielona Góra ''perła'' Ziemi Lubuskiej''.
W 1948 roku pisano ''perła''! Czyż nie jest to piękne? ''Perła''!!!
Sądzę, że nie wszyscy zielonogórzanie opuszczą miasto. Pomyślałam, że zaproponuję jak można inaczej na nie spojrzeć. Nie są to ścieżki profesjonalnie, ale subiektywne. Tak jak moje ulubione artykuły w ''GL'' autorstwa redaktora Tomasza Czyżniewskiego dotyczące historii mojego miasta.
Będę na pewno krążyć po mieście. Na pewno też z ''GL'' i podaną listą kamienic do remontu. Oraz książeczką Zdzisława Piotrowskiego ''Może tak było? Część II''. I będę odtwarzać jego hipotetyczną lokalizację domów pierwszych osadników. Wiem, że na cisie przy ul. Krawieckiej się skończy, ale... Może jednak tak było...? I może się spotkam z Szambelanem i usłyszę kolejną pyszną historyjkę.


























Kontakt:
Zielona Góra ma bogata historie
Wszystkim niezorientowanym w historii naszego miasta polecam przeczytaniu kilku ksiazek dotyczacych Zielonej Gory. Warto zagłebic sie w lekturze. Dla zaciekawienia powiem, że u nas przestano najpozniej palic czarownice. O ironio ostatnią ofiarą padł mężczyzna - czarownica.
Czyli...
@Didi:Czarownik? Czy też "czarownic"? ;)