Łyżka dziegciu
Oświadczył on czytelnikom, że zakład gospodarki komunalnej, reagując na zgłoszenia mieszkańców o śmieciach i brudzie na ulicy Źródlanej, zakończył sprzątanie tej ulicy.
Znając solidność pracy służb miejskich dokonałem wizji lokalnej. Jej efekt prezentuję w załączonej galerii.
Podobne obrazki można znaleźć w innych niby już posprzątanych miejscach. Część z nich schowała się już w dywanach wiosennej zieleni. Pisałem o nich na MM-ce jeszcze w miesiącu marcu, ale widocznie magistraccy i podległe im służby na nasz portal nie zaglądają. Chociaż jak zapewniał Pan Misiak, robią to. Niektóre z wysypisk widziała też przy innej okazji nasza policja, reakcja podobna.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra
































Kontakt:
Dziękujemy za zgłoszenie!
Gazeta Lubuska zajmie się tą spraw~ą!
Dwanaście dni minęło
@Marek Pakoński:i niedługo śmieci nie będzie już widać, zarosną.
Jesteśmy tym zaskoczeni
@Pintaliano:Według naszych informacji nie ma tam już śmieci. Zapytamy p. Wojnarowskiego i sprawdzimy osobiście wskazane miejsce. Jutro po sprawdzeniu tego wszystkiego Rafał Krzymiński odpowie panu na łamach MM-ki.
Śmieci w dolinie Gęśnika
@Pintaliano:Po pierwsze chciałbym podziękować Panu za zaangażowanie w akcję sprzątania miasta. Bardzo się cieszę, że są jeszcze ludzie, którym zależy na tym, żeby Zielona Góra była czysta i zielona( nie tylko z nazwy). W przyszłości liczę na współpracę:) Po drugie chciałbym obronić pana Włodzimierza Wojnarowskiego i innych pracowników ZGKiM. Im naprawdę zależy na tym, żeby w mieście nie było bałaganu. Podczas trwania naszej akcji czyli przez prawie dwa miesiąc nie zlekceważyli żadnego sygnału od Czytelników Gazety Lubuskiej. I proszę mi wierzyć, że nie robili nam łaski. W Dolinie Gęśnika też byli. I posprzątali śmieci. Sprawdziłem. W kilku miejscach zauważyłem natomiast gruz i inne odpady budowlane. No właśnie dochodzimy do sedna sprawy. Zakład komunalny rzeczywiście nie usunął z ulicy Źródlanej wszystkich odpadów pochodzących z placu budowy. Wokół bowiem powstają domki jednorodzinne, a ich mieszkańcy nie zawsze dbają o czystość. Oj nie zawsze. Jak mi tłumaczył pan Wojnarowski wywiezienie stamtąd wszystkiego gruzu to kosztowna operacja. Ponoć miasto chce rozwiązać ten problem kompleksowo. Mogę Panu obiecać, że Gazeta Lubuska i ja osobiście nie odpuścimy tego tematu.
Pan Włodzimierz Wojnarowski obiecał mi, że odpowie Panu na łamach MM-ki.
Pozdrawiam serdecznie
W artykule z 10 marca
@Rafał Krzymiński:pisałem pierwszy raz o tym śmietnisku
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/sluzby-miejskie-posprzataja-307060.htm.
Było ono wówczas jeszcze widoczne z piaszczystej ulicy.
Temat poruszyłem ponownie w powyższym artykule z 6 maja br i w komentarzu z 12.05. br.
Dzisiaj sprawdziłem ponownie. Nic się nie zmieniło oprócz tego, że zieleń coraz bardziej przykrywa śmieci i jak przewidywałem 12 maja, problem niedługo sam zarośnie. Nie trzeba będzie sprzątać.
Gruzy rzeczywiście leżą przy ulicy. Przybyły w ostatnich dniach.
Jakoś odpowiedzi Pana Wojnarowskiego
@Rafał Krzymiński:nie zauważyłem. A śmieci w dniu dzisiejszym z ulicy już prawie nie widać, zarosły.
Wyłonią się późną jesienią.
http://www.lasypolskie.pl/sek
http://www.lasypolskie.pl/sekcja-565.html na pewno ma Pan informacje by wzbogacic ich mape
Jak widać ludzie kochają
Jak widać ludzie kochają śmieci, wola podziwiać inne nacje za czystość i porządek .
A to przecież nic nie kosztuje wystarczy przestrzegać porządku.
Warto o tym pisać !