drukuj

Lubuska uroczystość transmitowana przez satelitę - byłem przy tym

to nie jest oficjalny znak imprezy

to jest propozycja Szambelana, na logo imprezy

We wtorek, wieczorowi przechodnie oglądali pojazd z wielkim talerzem. Coś ważnego się działo, jeśli aż z Gorzowa wóz transmisyjny TVP przyjechał. Lubię bywać w eleganckim towarzystwie więc...

W jednej z licznych sal widowiskowych Teatru Lubuskiego
zebrała się śmietanka artystów, organizatorów, polityków i dziennikarzy, promujących swoimi talentami Województwo Lubuskie.

Najpierw (mistrzowie radiowego mikrofonu) kolejno zapraszali na scenę osoby nominowane do III edycji Konkursu Lubuskich Mediów pod jakże znamiennym „zawołaniem": Ale Sztuka!

Osoba nominowana została pokrótce przedstawiona swoimi osiągnięciami (także reportaż na telebimie), otrzymała dyplom od współorganizatora, kwiaty od ślicznej Paulinki oraz dodatkowo album, stanowiący prezent od Marszałka Województwa Lubuskiego.

    >>[Album fotografii przyrodniczych jest kolejnym rarytasem, przygotowanym przez lubuskiego mistrza (ale rangi ogólnopolskiej) fotografii, pana Świtałę.]<<

Dziesięciu nominowanych reprezentowało osoby i instytucje z całego województwa Lubuskiego.

Dostali oklaski.

Zwieńczeniem prezentacji było uroczyste, wręczenie głównych nagród III edycji konkursu „Ale Sztuka!"

Były to statuetki z wyrazistym WYKRZYKNIKIEM.

Zdaniem organizatorów zasłużyli na te wyróżnienia i dostali:

1/ Krzysztof Nowak - dyrektor Filharmonii Gorzowskiej; za tłumy na koncertach w nowo zbudowanej instytucji.

2/ Piotr Bukartyk - Zielonogórzanin z urodzenia, Gorzowianin z wychowania, radiowiec, kabareciarz, konferansjer i muzyk.

3/ Adam Bałdych - artysta młodej generacji który graniem na skrzypcach ostro wszedł w świat jazzowych mistrzów.

A potem, krętymi schodami (budowanymi jeszcze w 1931 roku) całe towarzystwo przeniosło się do sali swobodnych dysput przy kawie i ciastkach (a także wędliniarsko - serowych daniach kalorycznych).

Na estradzie artystka śpiewała, a przy stole biesiadnym Zielonogórzanie zacieśniali braterskie stosunki z Gorzowianami.

Raz po raz śliczna Pani Paulinka wyrywała Kogoś Znamienitego i podprowadzając Go do stanowisk telewizyjnych wydawała na łup mediom, spragnionym ciekawej wiedzy o sukcesach Wspaniałych Twórców Lubuskiej Kultury -

       o czym jako dziennikarz obywatelski powiadamiam Zacnych Czytelników mojego ulubionego portalu „mmzielonagora.pl" 

Zdjęcia

  • to nie jest oficjalny znak imprezy
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
makusyn
makusyn czw., 2012-02-09 12:05

Dziwne typowanie

jedynie Bałdych sie wybroni. Bukartyk od wielu lat buja w Polsce. Na Ziemie Lubuska rzadko trafia.
A czym sie wykazal półroczny dyrektor Filharmonii Gorzowskiej - zupełnie nie rozumiem! No chyba faktem ze jest szwagrem przyjaciela Prezydenta Gorzowa! Bo jak do tej pory to jego jedyny w Gorzowie sukces - został dyrektorem FG!

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100728/POWIAT04/259375903