List Czytelnika do Premiera RP (kiedy powiemy koniec i wyjdziemy na ulice?)
Dlaczego w Niemczech ceny żywości utrzymują się na niezmiennym poziomie od 2 lat, a u nas, w ciągu tego okresu, są produkty, które wzrosły o 40 proc?
Treść listu to własne zdanie Czytelnika i publikujemy ją w niezmienionej formie POMIMO pewnych nieścisłości lub własnych interpretacji, czy ocen. Jednak to właśnie dziennikarstwo obywatelskie - jako przepojone często emocjami - jest medium takich właśnie opinii. Tym bardziej, że wiele z tych spraw MM-kowicze poruszali na portalu, z wieloma też spostrzeżeniami autora trudno się rozsądnemu człowiekowi nie zgodzić...
Prosimy, abyście uważnie przeczytali ten list i odpowiedzieli, co o nim sądzicie? Czy autor ma rację? Czy i (jeśli tak, to) gdzie się myli? (Marek Pakoński, Redakcja MM)
Panie Premierze
Nie wiem, czy Pan się orientuje, jak wygląda sytuacja przeciętnego człowieka w Polsce.
Sytuacja jest dramatyczna, podnosicie podatki, nie walczycie na rynku surowców energetycznych (droga benzyna, ropa, ukryte opłaty w energetyce, podwyżki gazu). Jak Pan sobie wyobraża dalszy rozwój Państwa skoro zabijacie strefę średnią , która jest odpowiedzialna za popyt na rynku. Owszem podnieśliście podatki, zabraliście leki refundowane ale to ma krótkie nóżki. Już teraz przeciętny Polak kupuje o ok 20-30 proc. mniej, niż 2-3 lata temu.
Za czasów Państwa rządów miało być dobrze, ale realia pokazują co innego.
Transport: Drogi wybudowane przez pieniądze z UE są płatnymi, lub nimi będą - to jak przeciętny Polak ma z takich dróg korzystać? Ustalacie coraz to nowsze myta dla kierowców samochodów ciężarowych, paliwo niedługo przekroczy 6 zł. Kto ma nam ten towar dostarczyć? Zawieźć do pracy? Do szkoły?
Służba zdrowia: Weźcie się wreszcie za lekarzy, którzy deklarują 2000-3000 pacjentów miesięcznie, to jakiś absurd. Służba zdrowia powinna być rozgraniczona na prywatną i państwową, tak, jak jest na zachodnie. Albo jest się lekarzem w jednej, albo drugiej służbie zdrowia. NFZ nie pełni swojej funkcji. Nie można tam uzyskać wyczerpującej informacji a skargi na kulawą służbę zdrowia idą w eter.
Sejm, senat: Tu teraz uderzę w Was samych. Do czego jest potrzebny Senat (emerytura dla posłów)? Likwidując tę instytucję Państwo Polskie zyska miesięcznie minimum: 1,3 mln zł!
Sejm - po co nam tylu posłów? Ilość posłów powinna być uzależniona od ilości mieszkańców w danym regionie z maksymalnym pułapem 100-130 osób - oszczędność miesięczna to minimum 2,5 mln zł.
Po co w dobie kryzysu, planujecie zakup i montaż dotykowych paneli do ławy sejmowej - są ważniejsze inwestycje, gdzie brakuje pieniędzy (np. refundacja lekarstw, dofinansowanie osób najbiedniejszych, dotacje do żłobków, przedszkoli).
Pomoc dla krajów UE: Zajmijmy się swoim podwórkiem, dlaczego nie możemy przyjąć postawy takiej jak Słowacja? Jeśli jest kryzys w Państwie, to posprzątajmy u siebie.
Likwidacja ulg podatkowych: Czy to ma się przyczynić do rozwoju gospodarki Polski? Śmiem wątpić. To podcina skrzydła i tak słabej gospodarce.
ZUS, KRUS: Reforma tych instytucji to obowiązek a nie ewentualność. Te instytucje marnują nasze pieniądze!!!!
Edukacja szkolna: Zmiana podręczników co rok ma podnieść poziom nauczania? Poziom jest coraz gorszy. Absolwenci potrafią mniej, niż 10-20 lat temu. Nie tędy droga. Weźmy przykład z najlepszych: Dania, Niemcy itd.
Prawo: Dlaczego prawnicy nie mają obowiązku wystawiania paragonów za swoje usługi? Krawcowa, piekarz, taksówkarz musi posiadać kasę, ale prawnik, czy lekarz nie. Tutaj można uzyskać dodatkowe dochody do budżetu Państwa i to w ilościach mogących swobodnie załatać deficyt. Emerytury dla sędziów powinny być zreformowane, czy stać Państwo na takie luksusy?
Wypłaty i ceny: Średnia krajowa brutto jest to dziwny wynalazek nie przedstawiający realnej sytuacji Polaków. Owszem, miasta takie, jak Poznań, Wrocław, Warszawa mogą uzyskać podobny poziom, ale regiony takie jak województwa lubuskie, czy lubelskie, takiego poziomu uzyskać nie są w stanie.
Posiadamy za duże rozwarstwienie w płacach. Zdecydowanie za wysokie wynagrodzenia dla dyrektorów, prezesów a pracownik szeregowy, który kreuje popyt, dostaje nędzne ochłapy. Najniższa krajowa w wysokości 1500 zł brutto to jakaś kpina, przy kosztach porównywalnych do innych krajów UE.
Jeśli posiadamy ceny europejskie to wypłaty też powinny być zbliżone do nich.
Dlaczego w Niemczech ceny żywości utrzymują się na niezmiennym poziomie od 2 lat, a u nas, w ciągu tego okresu, są produkty, które wzrosły o 40 proc?
Mówicie, że posiadamy demokrację, ja to inaczej widzę. Dlaczego to wy decydujecie, co jest zdrowe, a co nie? Przykładem jest tu propozycja podniesienia stawki VAT na takie produkty jak chipsy, paluszki.
Pracuję w sektorze budowlanym. Widzę, jak to wygląda. Inwestycji jest coraz mniej, osoby indywidualne rezygnują z zakupu lub budowy nowych nieruchomości, czy z remontów. Sytuacja jest krytyczna. Brakuje na opłaty dla przeciętnego Kowalskiego, a co dopiero na dodatkowe inwestycje.
Jako głowa rodziny mam coraz mniejsze pole manewru przy racjonowaniu wydatków. Żeby dwóch pracujących osób nie było stać na to, aby zabrać dzieci do ZOO w sąsiednim mieście, to jest już nieciekawie. A wszystko przez brak kontroli nad rynkiem energetycznym, czy żywnościowym.
Zadam kolejne pytanie, dlaczego takie podstawowe artykuły spożywcze jak: mleko, masło, warzywa, owoce mamy droższe, niż u zachodniego sąsiada? Przecież koszty uzyskania są wyższe w Niemczech.
PS. Już teraz w kuluarach wiele osób rozmawia ze sobą, kiedy powiemy koniec i wyjdziemy na ulice. Czy do tego Panie Premierze chcecie doprowadzić ?
Z poważaniem
Patryk Jonak
Ojciec i głowa rodziny

























Kontakt:
Dłuższa
wersja pytania "jak żyć?"
Tuskowi wyszedł niezły
Tuskowi wyszedł niezły falstart. W zapomnienie poszły emerytury ubeckie. Poza tym w całości się zgadzam z listem pana Patryka. Do tej pory popierałem ten rząd. Teraz gdyby były wybory lepiej będzie iść na spacer zamiast do urny.
......
@boleslawp:..........................=((
I wybrani zostaną populiści na których zagłosuje mały bo mały
@boleslawp:ale betonowy elektorat. I winien będzie zacny przecież (i studiuje na Uniwersytecie TW) Bolesław P. bo nawoływał do absencji wyborczej.
za to przy 20% frekwencji wyborczej
@Szambelan:trudno będzie mówić o poparciu narodu. Tusk wciąż wygrywa na strachu przed Kaczyńskim, ale gdy Kaczyński odejdzie i dojdzie do przetasowań na prawicy, być może wydzieli się prawica socjalna, którą od lewicy różnić będzie tylko frazeologia. Wtedy z braku lewicy być może zostanę prawicowcem. Nie muszę wymachiwać sztandarem koloru krwi, ale gdyby ktoś na poważnie zająłby się wykluczonymi, to ma mój głos.
Niestety, wciąż trzymająca się lewicowego sztandaru SLD stała się partią, której główną ideą jest utrzymanie paru posłów w Sejmie. Ta idea to dla mnie za mało.
A UTW, Szambelanie, łączy ludzi w pewnym wieku o aktywnym podejściu do życia. Przekonania polityczne mają różne, to wcale nie są ludzie patrzący z nostalgią na miniony system, lecz ludzie myślący. Na pewno są grupki i koterie, ale łączy ich idea godnego i aktywnego życia wraz z innymi. Żyć w samotności i przekonaniu o własnej racji jest cholernie trudno.
Zbyt dalekie domysły Panie Maćku. Ja o absencji wyborczej do
@Maciek Gniazdowski:której nawołuje Bolesławp.
WYSOKO CENIĘ Tych którzy D Z I A Ł A J Ą .
Gdziekolwiek. Wszak tyle jest OKAZJI.
Dlaczego więc BEZDOMNI czy BEZROBOTNI nie łączą się ?
* * *
Ja po 40 letniej pracy na emeryturę ciągle jestem aktywny, choćby jako wielbiciel urody Mm-kowiczek.
I owszem, mimo domowej wolności od marudnej żony mam przekonanie o swej racji, że
""MM-kowiczki to są fajne dziewczyny".
U każdej można coś dostrzec a to głęboki dekolt, piękną fryzurę, kuszącą figurę, talent kulinarny czy natchnienie do pisania wspomnień. I żadna złośliwa uwaga nie zmieni mego poglądu, że podobanie się kobiet jest zdrowym (i spełniającym konstytucyjne nakazy) objawem dojrzałego mężczyzny.
* * *
Przy okazji Pozdrawiam także zapalczywe feministki !
Spacer
@boleslawp:I to pisze dorosły świadomy Polak?? Gratuluję dojrzałości!!
Początek tej kadencji
to niezły pasztet, seria wpadek. Swoją drogą ciekawią mnie nastroje w Anglii gdy u steru była Margaret Tacher
Nie rozumiem tych narzekań.
Premier się stara, wprowadza reformę refundacyjną, aby ludzie mieli tańsze leki.
I co? Oczywiście zawsze znajdzie się grupa, która tego nie potrafi docenić. To chorzy ludzie.
Demagogia zamiast argumentów
No i w kuluarach czego te rozważania o rewolucji? Klubu miłośników motyli? :)
tak, tak...
Rząd robi to wszystko dla naszego dobra :)))))))))))))))))))))))))
Likwidują szkoły, podnoszą podatki, każą dłużej pracować. Ludem, który będzie niedouczony, głodny i spracowany łatwo manipulować, taki biedny człowieczek zgodzi się na wszystko dla świętego spokoju :(
Ludzie pracują za darmo, opłacają sobie skladki ZUS-owskie sami, za swoich szefów byle zgodzili się im dać umowę o pracę by dobić do emerytury! Czy to nie upokarzające? Znam takich, którzy pracują za głodowe pensje i cieszą się, że w ogóle mają pracę, a tam dzieciaki głodne biegają, obcy składają się im na zimowe ciuchy żeby rodzina nie zamarzła. Kogoś to obchodzi??? Nikogo.... Liczy się budżet państwa, pokazanie się UE, jacy to my jesteśmy super i nadążamy za przepisami. Ehhhh....
Czytelnik pracuje w sektorze budowlanym i nie widzi, ...
że ludzie nie chcą kupować nieruchomości nie tyle dlatego, że nie mają pieniędzy tylko dlatego, że firmy budowlane i deweloperzy niewspółmiernie do ponoszonych kosztów budowy ustalają mocno zawyżone ceny sprzedaży. Jak ktoś chce się za bardzo nachapać to niech się nie dziwi... Proszę bardzo, wyjdźmy na ulice, zróbmy rewolucję... a zapanuje ''dobrobyt i równość'', czyli w praktyce (nie tak bardzo odległa historia bolszewizmu) nie będziemy mieli nawet szarego papieru makulaturowego w WC. Czy tego naprawdę chcemy ? Czy nie potrafimy już rozmawiać ze sobą i każdy z nas nie jest zdolny do małych ustępstw w imię wspólnej sprawy poprawy życia w Polsce ?