Liczba szacunkowa to nie wyniki statystycznego obliczenia. Skąd więc ta "wiara" w wysoki procent katolików?
W kilku powszechnych spisach ludności były różne pytania.
nie dawno pytano o język jakim się mówi w domu.
O WYZNANIE nie pytają nawet wydając prawo jazdy - a przydało by się aby do wypadku wezwać kapłana stosownego obrządku, nawet przed bezwyznaniowym policjantem.
Nie dawno czyniono liczenie wiernych kościoła rzymsko- katolickiego, odwiedzającycn świątynię w określoną niedzielę.
Nawet ogłaszano wyniki ale one dalekie były od lansowanych (w różnych gazetach) wartości "95 - 98 % "
Może ktoś z licznego grona Mm-kowiczów wie kto i jak badał wyznanie.
Jeśli ja byłem chrzczony przed wojną to czy to się nie przedawniło ?
* * *
Proszę tekstu nie traktować w kategoriach ataku na kościół. JA SIĘ PYTAM bom ciekawy !



























Kontakt:
:))))
Nie przedawniło się :))) nadal jest Pan liczony jako katolik i pewnie na podstawie danych o chrztach podawana jest liczba katolików w kraju a w wielu przypadkach to tylko taka "świecka tradycja" ;)
Gdyby tak chrzest odbywał się gdy osoba jest już pełnoletnia to jaki byłby wynik ? Obstawiam, że znacznie niższy.
ciekawa jestem
ile by było katolików gdyby został wprowadzony podatek od dochodów na kościół, jak to jest w Austrii