Kultura, a kibol – jakże odległe to zjawiska
Czy taki „jełop" który wlazł na trawnik (mimo płotka) aby nakreślić iksa na twarzy Mistrza Klasy Światowej zdaje sobie sprawę co uczynił ?
A potem on albo jeszcze głupszy kolega kibolski dolepił wklejkę z napisem „gówno"
Przez takich „gnojów" nie chcę się przyznawać, że jestem zielonogórzaninem i powinienem (jak statystyczny Zielonogórzanin) wyznawać jedyną religię „Żużel falubazowy" !
Jakże wielu Lubuszan, przyjeżdżając autobusem do pięknego miasta Zielona Góra, skrótem ulicy Ułańskiej idzie do centrum miasta. I napotyka ten wielki bilbord reklamujący piękną imprezę sportu żużlowego na którą zapraszają sąsiedzi ze stadionu Jancarza.
Nie wiem czy ten „jełop" pojedzie na te zawody. Nawet jeśli nie TO DLACZEGO zakreślił twarz Golloba głupim znakiem ?
Czy zrobił to dlatego, że w pobliżu nie ma kamer policyjnych ?
A może żona go bije i tym sposobem mógł się odreagować ?
W młodości. na stojąco oglądałem żużel na stadionie Smoczyka. Kibicowałem i nadal przyjaźnię się z „niezatapialnym" Andrzejem Huszczą. Ale na mecze Falubazu przestałem chodzić. Z powodu szowinizmu jaki demonstrują kibole.
Jeśli grono działaczy Klubu uważa, że chamskie i wrogie incydenty to margines OCZEKUJĘ NIEZWŁOCZNEJ ekspedycji „umyślnego" który zmaże (zdrapie) ohydne znaki z tego bilbordu.
I niech rzecznik klubowy nie udaje, że nie czyta Portalu Społecznościowego „mmzielonagora.pl". Bo to byłaby żenada !




























Kontakt:
Dobre określenie, kibol.
Odnoszę wrażenie, że kibole zaczęli przytłaczać swoją chamską aktywnością obraz prawdziwych, kulturalnych kibiców Falubazu.
Przestaje mnie to dziwić gdy poskłada się akcje kiboli z polityką.
Polityczne ambicje Prezesa i brak reakcji na zachowania kiboli pod pomnikiem na Placu Bohaterów czy też w amfiteatrze są tego dowodem.Dziesięć tysięcy głosów, nieważne, że kibiców i kiboli może wynieść przecież na senatorski stołek.
Nie zapomniałem też jeszcze akcji palenia książek pod Urzędem Marszałkowskim, wspieranej przez prominentną swego czasu Panią, o której obecnie praktycznie nie słychać.
Aj, waj! Tę panią od żużlowo-książkowej demonstracji poseł
Materna rekomenduje na godność senatora RP.
No, klękajcie narody !A może Naród się nie sprawdzi i wybierze innego niźli PiS-owca?
Myślę, że
poświęca się kibicom Falubazu, którzy na miano kibica nie zasługują, zbyt wiele miejsca w Gazecie Lubuskiej. To nie tylko moje zdanie, wielu zielonogórzan było oburzonych, że o samym Festiwalu Piosenki Rosyjskiej o zdobywcy pierwszej nagrody tylko lakoniczna wzmianka, ale o kibicach zakłócających festiwal dużo. Nawet jeżeli negatywnie, to im o to chodzi, żeby się o nich mówiło. Proponuję przeczytać w dzisiejszej Gazecie Lubuskiej " To niech mnie nazywają kibicem". Bardzo chciałabym ich tak nazywać, ale to już tylko od nich samych zależy. Niestety, część z nich zasługuje tylko na miano "kiboli".
Zaproszenie dotyczyło 16/07. Ale to nie usprawiedliwia chamstwa
bowiem podobizna sportowca klasy światowej jest obrazem godnym szacunku.
Przestałem chodzić na żużel
Od momentu jak powstały klatki dla przyjezdnych kibiców na W69 mnie nie widziano.
Jak będę chciał jakieś życie w klatce zobaczyć to pojadę do ZOO we Wrocławiu, albo Poznaniu.
Żal czasów kiedy z kibicami Stali siedziało się w jednej ławce i wzajemnie częstowało papierosem, z nerwów to jeden za drugim się odpalało. :))
Nie przepadam żużlem ale nie
Nie przepadam żużlem ale nie mam nic do samego sportu , raczej do "kiboli".
Nie tylko w tym miejscu widziałam zaklejoną twarz Goloba, to wyraz bezgranicznej głupoty. Jak sam nic nie znaczę to w grupie podrę "mordę" i już jestem gość, swoją drogą może czas by ludzie zaczęli grupowo reagować na chamstwo a nie po cichu udawać, że im to "wisi".
a może
te bazgroły popełnił ktoś kto na dosyć żużla ?
Te bazgroły "denerwują" mnie na równi z bazgrołami na ścianach, wyrzucanymi butelkami, papierkami, połamanymi drzewami czy ławkami.
heh
"Czy taki „jełop" który wlazł na trawnik (mimo płotka) aby nakreślić iksa na twarzy Mistrza Klasy Światowej zdaje sobie sprawę co uczynił ?"
Parafrazując słowa W. Łysiaka z post scriptum do wstępu do "Wysp bezludnych" - 'u kogo brak kultury? U "kibola" (tu posłużę się Pana językiem nienawiści, z góry przyklejającym taką a nie inną łatkę żużlowym fanatykom), który (o zgrozo!) zdeptał trawnik i nakreślił owy "iks" czy u ludzi, którzy taką reklamę tam umieścili?' Wiadomo - pecunia non olet - za pieniądze można kupić nawet reklamy gorzowskich imprez w grodzie odwiecznego rywala.
Zastanowił się Pan co zrobiliby "kibole" gorzowscy, gdyby w ich mieście pojawił się billboard z Piotrem Protasiewiczem, Patrykiem Dudkiem czy Andreasem Jonssonem?
"A potem on albo jeszcze głupszy kolega kibolski dolepił wklejkę z napisem „gówno""
Tu pojawia się największy zarzut co do Pańskiego tekstu - nierzetelność. Nawet nie raczył Pan sobie zadać tyle trudu, by dostrzec co znajduje się na wzmiankowanej "wklejce". Otóż nie jest tam napisane "gówno" i to pejoratywne słowo nie odnosi się do osoby Tomasza Golloba. Na "wklejce" tej jest napisane "gówno prawda" a sama "wklejka" swoim designem przypomina logo "gazety wyborczej"i tylko i wyłącznie do tejże gazety się odnosi. Jest to odpowiedź na wieloletnie szkalowanie wymysłami i kłamstwami środowisk kibicowskich w całym kraju przez pseudodziennikarzy tej gazety.
Odniosę się jeszcze do jednego z Pana komentarzy:
"bowiem podobizna sportowca klasy światowej jest obrazem godnym szacunku."
Przepraszam bardzo, kogo mamy szanować? Człowieka skazanego prawomocnym wyrokiem, i który ma postawione kolejne zarzuty? Wystarczy rzut oka w wikipedię, zacytuję Panu fragment wpisu dotyczący "zakreślonego iksem" bohatera:
"Tomasz Gollob po trwającym siedem lat procesie został 9 stycznia 2011 skazany za oszustwa podatkowe. Sąd nałożył na niego grzywnę w wysokości 13,5 tysiąca złotych. Jego ojciec, Władysław, został skazany na grzywnę w wysokości 19,6 tysiąca złotych. Według sądu Gollob i jego ojciec zataili wysokość uzyskiwanych dochodów. W procesie skazani zostali również działacze Polonii Bydgoszcz oraz urzędnicy miejscy. Według wyroku sądu przeznaczyli oni 400 tysięcy złotych m.in. na wypłaty dla zawodników (Tomasza i Jacka Gollobów) zamiast na dostawy prądu i wody dla klubu"
Rozumiem, że okazując mu szacunek akceptuje Pan oszustwa, których się dopuścił. O drugiej, toczącej się sprawie nie wspominam - wierzę, że potrafi Pan posługiwać się wyszukiwarką google i znajdzie artykuł o tym jakie jeszcze zarzuty postawiono Tomaszowi G.
I niech rzecznik klubowy nie udaje, że nie czyta Portalu Społecznościowego „mmzielonagora.pl". Bo to byłaby żenada !
Proponuję zacząć od siebie, poprawić jakość i rzetelność artykułów, które goszczą na mm-ce, może wówczas pewnie 'rzecznik klubowy' będzie tutaj częstszym gościem a cały portal zyska więcej czytelników.
I jeszcze - odnosząc się do tytułu Pana artykułu - "kibolom" i kulturze na pewno bardziej po drodze niż Panu i rzetelności, w tym konkretnym przypadku.
Swoją drogą "gnój", "jełop" - ma Pan jeszcze jakieś ciekawe określenia ze słownika kulturalnych ludzi dotyczące kibiców Falubazu?
Mimo wszystko, pozdrawiam
............................................
@NoReason:Po pierwsze... Co nas to obchodzi, jak odpowiedzieli by mieszkańcy Gorzowa na bilboard z Protasiewiczem, czy Dudkiem, ich ewentualna negatywna reakcja jest Twoim zdaniem usprawiedliwieniem haniebnego czynu zielonogórskich kiboli?! Może cały czas prowadźmy tę śmieszną grę na wyzwiska i obelgi z obu stron "barykady" ?! Twoja argumentacja wydaje mi się co najmniej śmieszna...
Po drugie... Co do "gówna"... Co by tam nie było napisane, to uważam, że w ogóle te wszystkie "vlepki" są bezsensowne bo tylko zaśmiecają krajobraz Zielonej Góry, a jeśli doda się do tego, występujące na nich niecenzuralne słowo jak ów "gówno", to mamy do czynienia z ewidentnym wandalizmem...
Po trzecie... GOLLOB JEST SPORTOWCEM KLASY ŚWIATOWEJ !!! A z grzywny, jaką został ukarany wnioskuję, że nie było to wielki przestępstwo, które jednak ganić trzeba, choć w ŻADNYM stopniu nie przekreśla ono dorobku sportowego tego zawodnika. Nie rozumiem także, czemu wśród Falubazów tyle nienawiści wobec Golloba?! Jeszcze te haniebne przyśpiewki o tym, że "j****ł w płot i trzeba będzie dobić go", to jest sraszne i wandalistyczne!
Po czwarte... NIE UWAŻAM, że kibolom bliżej do kultury niż Szambelanowi!!! Właśnie kibole pokazali swoją kulturę osobistą...
Jednak proszę nie przekreślać wszystkich kibiców z Zielonej Góry, bo i ci bardziej uspołecznieni też się znajdą... W ogóle w Zielonej Górze za dużo uwagi poświęca się kibolom, tę grupę trzeba stopniowo ograniczać, a nie pozwalać im na rozwój... Należy dać dojść do głosu normalnym ludziom, a może i kibole wówczas się nauczą, żę wandalistyczna postawa nie jest wskazana.
Pozdrawiam wszystkich KIBICÓW Falubazu a do kiboli apeluję o otrzeźwienie...
Długo się Kacpi93 namyślał. I przypisał winę Szambelanowi.
@Kacpi93:No cóż? Socjalistyczne rozumowanie - przecież wszyscy są równi i dobrzy !
...
. Skąd się wział rozdział Kiboli od Kibiców?
...
Sensowne zdanie: "Należy dać dojść do głosu normalnym ludziom..."
Takiemu celowi służyła moja publikacja. Po co więc Kacpi93 się wcina?
Jejku Panie Szambelanie...!!!!
@Szambelan:toć "Kacpi " wręcz odwrotnie...
nie przypisuje, a promuje..
och Szambelanie, Szambelanie...
"cosik" dzisiaj nie "wchodzi" czytanie....
Serdecznie pozdrawiam, i dzisiaj (dwukrotnie) czytać namawiam
Swierszczyku zawsze wszystkim życzliwy. Przeczytaj dokładnie
@swierszczyk:całą "linijkę" Po czwarte. Przecież to wyraźne przyp...się do Szambelana.
świerszczyk przeczytał całość NoReasona
@Szambelan:i odpowiedź Kacpi
i uważa,
mimo wszystko
że Pan Szambelan nie ma racji
no ale i tak pozdrawiam serdecznie oby nam Pan Szambelan żył wiecznie....
(chyba, że Panu chodziło o NoReasona nie o Kacpi
tu bym widział wiele racji)
Hmm...
...a ja myślę, że cały ten wieeelki plakat, który po powieleniu został porozwieszany m.in. po ZG spokojnie można uznać za 'bazgroł', który sukcesywnie jest dobazgralany przez anty-fanów owych żużlowych paszczeniek!
"Wieszanie Golloba" w Zielonej Górze z punktu widzenia wielu wymaga odwagi ;) Natomiast... Klient płaci (za owo pooklejanie), więc wymaga i szczerze... prawdopodobnie ma gdzieś kto, co i jak tam domaluje. Reakcja na afisz jest, a to oznacza (-ło) z dużą dozą prawdopodobieństwa sukces marketingowy organizatorów gorzowskiego SWC.
Spoglądając na sprawę z drugiej strony, upiększanie o jakim mowa w artykule można podciągnąć pod swego rodzaju wandalizm (zapewne) i tutaj należałoby brzmieć zgodnie z chórem, czyli: "źle", "hańba", "skandal", "straszni kibole pozaklejali", itp.
Ja natomiast powiem tak... Bardzo podobna sytuacja dotyczy bilbordów wyborczych. Nie lubię tej czy innej mordy, a świeci mi się ona na każdym niemal kroku, ktoś trwoni na to pieniądze, ktoś na tym zarabia, a ja jestem mimowolnym świadkiem tego procederu (przykładowo).
Traktowanie Golloba w kategorii dobra narodowego i wielkiego mistrza uważam za naprawdę skrajną przesadę i nadużycie, dlatego zwyczajnie nie lubię na niego patrzeć (co nie znaczy, że bym powyklejał, bo przecież wystarczy odwrócić głowę;) i potrafię pojąć skąd biorą się takie odruchy w społeczeństwie.
Dlaczego w/w przesada i nadużycie? Dlatego, że moim skromnym zdaniem miano "Wielkiego Mistrza" godne jest osoby, która widzi coś jeszcze niż tylko czubek własnego nosa, rywalizację 'po trupach do celu' okraszoną butą, wyniosłością, arogancją, a czasami nawet chamstwem! Proszę mi wierzyć, że ten, o którym mowa być może jest ikoną polskiego żużla, itp. ale brakuje mu całej reszty, której w jego przypadku wyuczyć się, czy też wypracować już po prostu nie można! Z tego względu absolutnie nie zamierzam wpisywać się w bałwochwalcze zapędy apropos "Wielkiego Mistrza".
Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, iż w obecnym sezonie tytuł i miano Wielkiego Mistrza trafi wreszcie we właściwe ręce zawsze grającego fair profesjonalisty, wspaniałego człowieka oraz niezwykle utalentowanego i doświadczonego sportowca wielkiej klasy światowej! (Z zachowaniem właściwej kolejności w/w określeń.)
A odnosząc się bezpośrednio do problemu opisywanego w tym artykule, "Wielki Mistrz" Gollob jaki jest, każdy widzi. Czy zaś jest taki straszny, jak go malują - pozostawiam do indywidualnych rozważań.
Pozdrawiam.
Ja nie o Wielkości Jakiegokolwiek Żużlowca pisałem. Nawet gdyby
Gollob został złapany na wyłudzeniu butelki piwa to nie zmieni HISTORYCZNEGO FAKTU że WIELKIM MISTRZEM był !
...
Brzydzi mnie małostkowe przypominanie, że coś tam ma za uszami.
Osobiście nie fotografowałem się z Golobem ale SZACUNEK DLAJEGO WIELKOŚCI MAM !
...
Szowinizm w wydaniu Błażeja Kowalczyka JEST MI WSTRĘTNY !
Czytam spokojnie i ze zrozumieniem. Jak Swierszcvzyk odczytuje
Po czwarte... >>NIE UWAŻAM, że kibolom bliżej do kultury niż Szambelanowi!!! Właśnie kibole pokazali swoją kulturę osobistą...<<
Czy przeciwstawianie "kultury kiboli " do kultury Szambelana jest ... No wŁaśnie CZYM JEST MIŁY SWIESZCZYKU ?
Miły Panie Szambelanie
@Szambelan:Noreason napisał o Panu:
"I jeszcze - odnosząc się do tytułu Pana artykułu - "kibolom" i kulturze na pewno bardziej po drodze niż Panu i rzetelności, w tym konkretnym przypadku.
a kacpi na to odpisał:
"NIE UWAŻAM, że kibolom bliżej do kultury niż Szambelanowi!!! Właśnie kibole pokazali swoją kulturę osobistą..."
wiec jednoznacznie wychodzi
o co komu chodzi....
jeszcze raz pozdrawiam (sam bym kacpi przeprosił) ale nie namawiam
A nie móglby Kacpri WYRAŻNIE i bezpośrednio napisać? Porównywani
kultury Szambelana z kulturą Kiboli jest co najmniej dyskusyjne jeśli nie złośliwe.
Gdyby UWAŻAŁ za RÓWNE z "kibolami"
@Szambelan:miałby Pan rację
lecz NIE UWAŻA za RÓWNE
och już kończę
pozdrawiając wychodzę na balkon z papieroskiem na słońce
NIE UWAŻA że "kibolom" bliżej
wiec o co chodzi?????
ja już całkiem zgłupiałem
kończę bo skończy się zawałem
Tu nie chodzi o kulturę Szambelana czy "kibola"
lecz kulturę ogólnie zachowania
no...
kończy świerszczyk i się pięknie kłania
hmm...
@swierszczyk:Myślałem, że moja odpowiedź była jednoznaczna i Szambelan nie będzie miał problemu ze zrozumieniem tego, iż zgadzam się z Nim w 99,99%. Przpraszam bardzo, że "kulturę" kiboli porównuję z kulturą Szambelana, ale uważam, że wymagała tego sytuacja. W wysoki poziom kultury Szambelana nie wątpię, a o jej niskim stanie wśród kiboli jestem przekonany. Na koniec podkreślam ponownie : NIE UWAŻAM, że kibolom bardziej po drodze z kulturą niż Szambelanowi. Dziękuję... i pozdrawiam serdecznie Pana Szambelana!
O nie... Szanowny Panie Szambelanie.
Bardzo serdecznie przepraszam... Komentowałem tekst - powtarzam TEKST - i to, co w nim zawarte mi nie pasowało, lub też w wersji uproszczonej powodowało po prostu inne podejście (niż Pańskie).
Nalegam wobec tego aby łaskawie zauważył Pan w Swej nieodpartej wspaniałości, iż po1 z szacunku do Pana daleko mi do tzw. 'osobistych wycieczek', a po2 moje prawo do własnej opinii - bez urazy - nie czyni z Pana mocodawcy ku generalizowaniu względem pojęcia "szowinizm".
Zapewne Pan - Człowiek światły i - jak się okazuje - chwilami być może nad wyraz oświecony własnym blaskiem, wie doskonale, że umiejętność różnienia się na odpowiednim poziomie, z należytym szacunkiem i wedle kilku jeszcze innych - zdrowych - zasad, należy raczej odbierać pozytywnie, albo przynajmniej neutralnie. Po cóż wobec tego nadmierne obruszanie Się, itp., bo Błażej Kowalczyk to, a Kacpi tamto???
Reasumując... Ani potęgi niejakiego Golloba, ani mojego "szowinizmu", a tym bardziej faktu, że Kacpi jakkolwiek przesadził z komentarzem, mi Szanowny Pan Szambelan tu nie wmówi;) A z ciągiem dalszym ewentualnej dyskusji wstrzymam się do naszego kolejnego - być może - widzenia 'na mieście' i tym razem to ja będę mówił... Choćby "szowinistycznie" ;]
PS: Nie wszyscy Kibice w Zielonej Górze muszą z miejsca być kibolami, wandalami i wszelkim możliwym złem. Wszyscy natomiast - jak i my - są ludźmi. Dzięki dobrodziejstwom demokracji natomiast nie wszystko musi się Panu Szambelanowi podobać. Kowalczykowi też nie, dlatego jak ma czas, to komentuje i będzie tak czynił nadal. Czysty "szowinizm", prawda? ;)
Pozdrawiam.
Błażeja Kowalczyka informuję: Możemy pogadać o pogodzie ale nie
o żużlu. NIE UZNAJĘ UOGÓLNIEŃ i pańskie zdanie: "Nie wszyscy Kibice w Zielonej Górze muszą z miejsca być kibolamki, wandalami i wsdzelkim możliwym złem". wyklucza dyskusję na temat PROFANACJI LUDZKIEJ GODNOŚCI jaką opisałem w moim artykule.
...
Szkoda, że Błażej Kowalczyk NIE OPROTESTOWAŁ zawieszanie w Zielonej Górze "portretów" Golloba. Moze by zyskał uznanie dla tak pojętego "bohaterstwa".
Mędrkowanie na temat cech osobowości choćby Golloba to być może ciekawy temat na dyskusję ALE JA W NIEJ UDZIAŁU BRAĆ NIE CHCE !
...
MM-ka jest otwarta na DEMOKRATYCZNE oceny takze znanych sportowców czy polityków z Gorzowa. Przecież może pan Błażej Kowalczyk opisać swoje wraqżenia czy poglądy ale NIECH NIE USIŁUJE PRZEKONYWAĆ SZAMBELANA. Bo ja mam już swoje poglądy a jak czegoś nie wiem to się pytam.
No, nie lubię jak ktoś mnie przekonuje do nienawiści wobec osób które nie są zielonogórzanami.
Jak pan Błażek Kowalczyk coś dużego napisze to przeczytam i POCHWALE ZA ODWAGE OSOBISTA a nie za lansowanie szowinistycznej treści.
...
Szkoda, że w Zielonej Górze nie ma KLUBU DYSKUSYJNEGO. Często kuluary sesji Rady Miejskiej są pełne wymiany poglądów. Jeśli Błażej Kowalczyk szuka dyskutantow to może tam? Ale nie zemną.
Pozdrawiam. I tyle. Nie oczekuję na pańską kolejną wypowiedź bo to się mija z celem. Nie nadajemy na tych samych falach. I dalsze "wyjaśnianie" jest już pańską niegrzecznością. Pozostańmy osobami wzajemnie obojętnymi którzy tylko się pozdrawiają,
Witam ponownie.
Miły Panie Szambelanie... Ma Pan całkowitą słuszność względem tego, że nie będę stosował kolejnej odpowiedzi w powyższym temacie, ponieważ wydaje mi się, że zarówno Pan jak i ja wyczerpaliśmy po1 temat, a po2 nieomal również "rozmówcę" - jeśli tak mogę to tu określić.
Do polityki mi daleko (i oby jak najdalej) ale okazji do ewentualnej zdrowej polemiki - bez uciekania się do uwłaczających inwektyw ad personam - jak najbardziej nie odmówię gdyby miała nadarzyć się okazja.
Używając języka nieco kolokwialnego nadmienię, iż - mimo wszystko - nic do Pana nie mam, chociaż odnoszę wrażenie, że i tym razem odbierze Pan moje słowa tak jak chce je odebrać, a nie jak zostały napisane. Gdybym jednak pomylił się w tym osądzie, będzie mi niezwykle miło.
Pozdrawiam z życzeniami wszystkiego jak najlepszego.
"Bo ja mam już swoje poglądy
"Bo ja mam już swoje poglądy a jak czegoś nie wiem to się pytam."
No chyba nie do końca, bo w tym konkretnym przypadku zachował się Pan jak nietoperz, który 'niedowidzi, niedosłyszy a wszystkiego się czepia'. Tak, mowa tu o fragmencie, gdzie sugeruje Pan iż facjatę Golloba przyozdobiła "wklejka" z napisem "gówno" odnosząca się do sportowca. Już Panu tłumaczyłem czego ta "wklejka" się tyczy, oczywiście nie raczył Pan tego sprawdzić przed opublikowaniem artykułu. Więc może następnym razem zrobi Pan tak jak Pan napisał - jak czegoś nie będzie wiedział to się zapyta. To nie boli - bo zapytać oznacza moment wstydu, a nie zapytać i pozostać obojętnym to wstyd na całe życie.
"Nawet gdyby Gollob został złapany na wyłudzeniu butelki piwa to nie zmieni HISTORYCZNEGO FAKTU że WIELKIM MISTRZEM był !"
Przypomnę tylko historię z 1995 roku - http://www.youtube.com/watch?v=VYbMzqo0QqI
Tak, znokautowany jegomość w czerwonym kasku to nie kto inny jak Tomasz "wielki mistrz" Gollob. Jak dobrze poszpera Pan w internecie to dowie się Pan, że bijący (Craig Boyce) dostał za swój czyn karę grzywny, na którą złożyli się (o zgrozo!) pozostali uczestnicy Grand Prix! Tak bardzo było im nie po drodze z "wielkim mistrzem".
"Brzydzi mnie małostkowe przypominanie, że coś tam ma za uszami."
A mnie brzydzi zapominanie o tym. Tak jakby na torze mógł odkupić wszystkie winy. Proszę wybaczyć, dekalog dla wszystkich jest jednakowy, nie ważne czy zamiatasz ulice, stoisz za ladą w sklepie czy ścigasz się na żużlu. Nie ma zmiłuj
Na koniec perełka:
"MM-ka jest otwarta na DEMOKRATYCZNE oceny "
i ""Po co więc Kacpi93 się wcina?"
To jak? Mamy demokrację i Kacpi może się wciąć czy mamy demokrację ale bez opinii Kacpiego?
Jest Pan zwykłym hipokrytą, który popełnił badziewny artykuł dla internetowego portalu. Niczym więcej.
Swoją drogą - takie pytanie - czy w jakikolwiek sposób dopilnował Pan by owy iks zniknął z twarzy "wielkiego mistrz"? Czy tylko po prostu wyszumiał się Pan na mm-ce pisząc "OCZEKUJĘ NIEZWŁOCZNEJ ekspedycji „umyślnego" który zmaże (zdrapie) ohydne znaki z tego bilbordu."
Niczym Poncjusz Piłat zaapelował Pan i umywa ręce czy zrobił Pan coś więcej?
Co do "świerszczyka"... Wybacz, nie mogłem się powstrzymać ale...
"Posłuchaj drogi mój kolego
Powiem Ci to dla dobra Twego
w imieniu mnie i mojej grupy
że Twoje rymy są do..."
Dziękuję Tobie i Twojej grupie...
@NoReason:że rymy moje są równe pupie..
nie doceniałem..., że tak wysoko...
poniżej pięty... na moje oko...
no... ale jeśli kolega tak pisze....
zawsze jest miło komplement usłyszeć....