Kto (co) przeszkadza Oficerowi Rowerowemu ustawić kilka stojaków na ułożonym już deptaku?
Jak się ma czuć obywatel wierzący (wierzący w piękne słowa obietnic ludzi prezydenckich), gdy widzi koło kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej elegancki (no, trochę przesadzam) stojak.
Ale gdy Zielonogórzanin przyjedzie rowerem na zakupy w Delikatesach albo zechce wpasć do fryzjera czy apteki, to już ma kłopot.
CO ZROBIĆ Z ROWEREM?
Na razie nie ujawnili się tacy dyżurni (jak na parkingach płatnych), co to za parę złotych popilnują. Więc cyklista rozgląda się za czymś twardo związanym z ziemią ojczystą, aby łańcuchem przymocować swój dorobek życia, czyli rower z pompką i koszykiem na bagażniku. Po rozglądnięciu się cyklista wybiera lampę. Ładna, stabilna.
I tutaj dochodzi do paradoksu że dwa plusy czynią minus.
Oto lampa ładna, rower ładny, ale rower przywiązany do lampy to widok nader brzydki.
Skierowałem pytanie do urzędnika miejskiego - oficera rowerowego. Odpowie, wyjaśni, albo nie.
ALE PROSZĘ, aby nie wcinał się to tej sprawy pan Robert G. Dość już naobiecywał i Jemu nic a nic nie wierzę.



























Kontakt:
Pan Szambelan ostatnio
Pan Szambelan ostatnio obrzucił nas soczystym "spier...." na deptaku, więc nie dziwią takie prowokacje jak powyższy artykuł. Stojaki, o których pisałem, że będą pojawiają się przecież. Trudno ich nie zauważyć pod fontanną, WBK, DH Centrum, Graffit, biblioteka, Biedronką (ul. Reja), PKS, cmentarz, palmiarnia (o tego miejsca najbardziej czepiał się [usunięto na prośbę użytkownika szambelan jako niemerytoryczne - Redakcja MM] Pan Szambelan) i jeszcze w kilkunastu innych miejscach. Rewitalizacja deptaka nie zakończyła się jeszcze (cały czas robotnicy układają bruk). Jak deptak będzie gotowy, to stojaki będą. I jeszcze jedna drobna uwaga. Proszę w końcu nauczyć się, że "zielonogórzanie" piszemy z małej litery. Oficer rowerowy nie jest urzędnikiem miejskim.
Pensję płaci stowarzyszenie,
Pensję płaci stowarzyszenie, więc oficer nie jest urzędnikiem. Urzędnik ma prawa i obowiązki, których oficer nie posiada. To jest istotna różnica. Co do "zielonogórzan" to wystarczy zapoznać się z zasadami pisowni http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629446 Fobii rowerowych nie komentuję. Polecam przejażdżkę do Berlina, Kopenhagi albo miasta partnerskiego Cottbus :)
A ja Temu Działaczowi dopisałem swoje nazwisko do postulatu
o ścieżki rowerowe. I z tego się nie wycofuję!
...
Nie będę przepraszał za napisanie "Temu Działaczowi" z dużych liter. To jest wpprawdzie nioe poprawnie ale ja takim zapisem wyrażam szacunek dla kogoś Kto Chce Coś Czynić Dla Ogółu.
Nie interesuje mnie pana wykształcenie ale nie życzę sobie pańskiego pouczania czy mam z uszanowaniem pisać "Zielonogórzanie".
...
NIENAWIŚĆ Roberta Górskiego ma początek od mimowolnego wyznania że kolegowałem się przed trzydziestoma laty z Mieczysławem Bonisławskim.(UWAGA- nie napisałem funkcji, bo przestrzegam zakazu-prośby Moderatorów).
Pan Robert Górski uznał, że "przyjaciele" Jego wroga muszą być Jego wrogami.
I tak to zakwalifikował Szambelana bez względu na treści jakie Szambelan przedstawiał.
...
Zastanawialiśmy się czy w domniemanej sytuacji gdyby Szambelan pochwalił którąś ścieżkę rowerowa to Robert Górski zaraz by ją likwidował?
...
Kto mnie zna to osłuchał się z moimi wyrazami "brzydkimi". Na pewno nie ma w swoim repertuarze tego wyrazu który pan usiłuje cytować.
A jeśliby (innymi słowy) miała by to być "propozycja" to nie domyślam się okoliczności. Niby skąd miałby pan [... tu brzydkie słowo pana Górskiego
...
Panie Górski! Wyspowiadaj się, odczyń pokutę i ODCZEP SIĘ OD SZAMBELANA. ]
Czy Szambelan się czepia Twojej Strzały?
...
CO PAN MA ZA MANIĘ "rzecznikowania" za urzędników miejskich? To Pan Górski buduje deptak?