drukuj

Koszmarne korki na ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze!

Zielona Góra, remont ul. Wrocławskiej

Gigantyczne korki.

Kierowcy wkurzają się na remont ul. Wrocławskiej. Bo tworzą się gigantyczne korki. - A drogowcy pracują jak chcą: jeden kopie, kilku mu się przygląda - denerwował się wczoraj Mateusz Karpiński.

Zadzwonili do nas zaniepokojeni Czytelnicy i poskarżyli się na olbrzymie korki, które tworzą się od Focus Mall po rogatki Zielonej Góry. Na miejscu zauważyliśmy długi sznur samochodów.
Drogi w Zielonej Górze są remontowane od kwietnia. Po poprawkach na ul.Waryńskiego i Lwowskiej, które uzyskały nową nawierzchnię, roboty przeniosły się na ul. Wrocławską.

Modernizowany jest fragment od zakończenia ostatniej budowy obwodnicy śródmiejskiej (czyli za ul. Sienkiewicza) aż do granic miasta. Wykonawcą jest firma Euvoria. Prace obejmują: frezowanie, położenie warstwy profilującej i nowej nawierzchni, regulacje urządzeń wodno-kanalizacyjnych.
- Staramy się, aby te prace były jak najmniej uciążliwe dla kierowców. Najlepiej byłoby wyłączyć całą ulicę z ruchu, ale to niemożliwe, bo jeździ tędy dużo samochodów. Wyłączamy więc tylko jeden pas - mówi Piotr Tykwiński z biura.

Remont zgodnie z planem ma trwać do końca sierpnia. Ale jak zapewniają drogowcy, jest szansa na zakończenie inwestycji przed czasem.

Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, nie mają najlepszego zdania o modernizacji Wrocławskiej. - W naszym kraju takie remonty robi się w środku lata. Na Zachodzie, na którym się wzorujemy, robotnicy wchodzą na drogę w nocy. Stałem w korku prawie piętnaście minut. Tyle samo zajęła mi droga z Nowej Soli do Zielonej Góry - denerwuje się Tomasz Zawiślak. Drogowców krytykuje też Mikołaj Kuś: - Rozumiem, że są upały, ale ci panowie nie przykładają się do obowiązków.

Dlaczego drogowcy nie mogą pracować nocą? - Pracowaliśmy już nocą ze względów technologicznych na krzyżówce ulic: Lwowskiej i Waryńskiego. Dzwonili do nas mieszkańcy, którzy skarżyli się, że hałas robót drogowych nie daje im spać - tłumaczy P. Tykwiński.

Przypomnijmy, że remontowane są też ulice Ogrodowa i Jaskółcza. Naprawa potrwa do końca października.

Autor artykułu: Rafał Krzymiński

Współpraca: Rafał Krzymiński

Zdjęcia

  • Zielona Góra, remont ul. Wrocławskiej
Serwis MM Zielona Góra powstał po to, abyśmy jako mieszkańcy Zielonej Góry oraz powiatu zielonogórskiego mieli własną przestrzeń, w której możemy opublikować artykuł, poinformować innych o ciekawym wydarzeniu. Jest to portal zielonogórzan, tworzony przez nich samych! Możemy tu pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o spotkaniach czy imprezach. Charakteryzuje nas mikro-lokalność, więc śmiało informujmy się nawzajem o wszystkim, co nas dotyczy i o tym, czym żyjecie Wy, Wasi bliscy lub czym żyje cała Zielona Góra: dziurach w osiedlowej drodze, udanym spotkaniu lokalnego stowarzyszenia, świetnych urodzinach, imprezie w pobliskim pubie, wypadku w centrum miasta. Teraz każdy z nas może być dziennikarzem, dzięki MM Zielona Góra łatwo dotrzemy do rzeszy odbiorców, a materiały z tego serwisu będą trafiały również na łamy Gazety Lubuskiej oraz do serwisu gazetalubuska.pl. Jeśli potrzebujesz pomocy, podpowiedzi – jesteśmy do Twojej dyspozycji. Bądźmy w kontakcie! Zespół MM Zielona Góra Magda Weidner (mweidner@gazetalubuska.pl) Anna Szmytkowska (mszmytkowska@gazetalubuska.pl)
Redakcja MM
Autor:Redakcja MMgg: GG12918332 lub 6947306

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
nortonex
nortonex śr., 2010-07-14 13:01

Marudy

Nie robią - źle, robią w dzień - źle, robią w nocy - źle. Ludzie litości - chcecie jeździć, to cierpliwości - samo się nie zrobi! Polacy mają to do siebie, że tylko narzekają - na wszystko, jak leci. Pokory trochę i spokoju!

Bogusia
Bogusia śr., 2010-07-14 19:37

Racja

Wszędzie w tej chwili jeździ się strasznie. Botaniczna, Jaskółcza, Fabryczna to horror, ale jeżeli potem będzie lepiej, ładniej, jeżeli nie przepadną pieniądze, które z Unii na ten cel otrzymało nasze miasto, to ja się cieszę i nie narzekam.

B.H.-D.
KOKO
KOKO śr., 2010-07-14 23:09

Uwielbiam (sarkazm) polską mentalność polityków!

Czas przedwyborczy to gorączka, która opętała naszych włodarzy. Czas przedwyborczy to jedyny okres, w którym COŚ się dzieje. No, bo mamy wybory i obiecanki. Potem cisza i nic, włodarze zapadają w sen, a potem jak się zbliżają kolejne wybory, nagle maszyna poszła w ruch. I tak, Zielona Góra zamieniła się w JEDEN wielki PLAC budowy. A co do remontów ulic... czy my jesteśmy opóźnieni w rozwoju? Za Odrą drogowcy budują inną metodą niż w Polsce: u nas tylko wyleją asfalt i przejadą walcem, a tam pokopią, nałożą warstwy itd. itp. Ale pewnie włodarze przyzwyczaili się do dziur i trudno im z nich zrezygnować. ;-)

xROnx
xROnx czw., 2010-07-15 07:21

Dokładnie

@KOKO:

Wszystko to przez wybory. Niby pieniądze z UE ale tak to sprytnie rozplanowali władcy ZG żeby z tych pieniędzy można było wyremontować PRZED wyborami. Eh jak to jest? Gdyby nie było wyborów to by kręcili nosami że nie ma pieniędzy...

Pozdrawiam, Szymon
xROnx
xROnx czw., 2010-07-15 07:17

Normalnie wybuchłem

śmiechem gdy przeczytałem wypowieź tego kierowcy p. Tomasza. "Stałem w korku prawie piętnaście minut" ... chyba należy sądzić że ten pan nigdy w życiu nie widział korka :D

Pozdrawiam, Szymon