drukuj

Komu przeszkadza Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy?

Magda i Sara - wolontariuszki WOŚP z Warszawy na tle Kościoła Redemptorystów

„Ile Owsiak dał a ile wziął, żeby dawać”? – pyta na swoim blogu europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Janusz Wojciechowski? Po czym dodaje, że imponuje mu odwaga tych, którzy zaczęli kwestionować dogmat Owsiaka.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy została założona w 1993 roku m.in. przez Jerzego Owsiaka. Od tamtego czasu, WOŚP zebrała prawie pięćset milionów złotych i wyposażyła w specjalistyczny sprzęt ponad 650 placówek medycznych w całej Polsce. Fundacja zbierała pieniądze na ratowanie dzieci z chorobami serca, ratowanie życia noworodków, wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci, zakup sprzętu dla klinik onkologicznych i szereg innych, równie ważnych celów. Wydawać by się mogło, że tak szczytne cele powinny pobudzić każde sumienie, ale często okazuje się, że w wielu przypadkach nie ma co pobudzać.

Dlaczego nie płaci Owsiakowi

"Człowiek wierzący dając Wielkiej Orkiestrze pieniądze popełnia grzech, bo bierze udział w sprawach diabelskich" – informują autorzy ulotek pozostawionych na dzień przed finałem WOŚP przy kościele w Poniatowej. Można się z nich też dowiedzieć, że nie wolno wspierać fundacji Owsiaka, bo jego matka "była osoba niewierzącą a ojciec należał do partii i był wysoko postawionym milicjantem". Jego samego autorzy ulotek nazywają „bełkoczącym dyrygentem".

W niedzielę ósmego stycznia pod kościołem Redemptorystów w Warszawie, Łukasz Warzecha (kiedyś polityk UPR i publicysta „Rzeczpospolitej") rozdawał ulotki: „na czym polega oszustwo Owsiaka". Warzecha zarzuca Owsiakowi, że ten krytykował Radia Maryja i sympatyzuje z Lechem Wałęsą. Poza tym, według Warzechy Owsiak jest osobą o „bardzo wyrazistych poglądach" i oszustwem jest fakt, że oficjalnie nie popiera żadnej partii. Na swoim blogu napisał, że Jerzy Owsiak jest "częścią medialno-politycznego układu", nazywa go „moralnym terrorystą" i nie rozumie idei Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaś w poniedziałkowym programie „Tomasz Lis na żywo" zasugerował, że Owsiak był stworzony przez służby specjalne. Dlatego „nie płaci Owsiakowi". Warzecha jest jednak tylko kontynuatorem ataków na WOŚP.

Nie jesteście tu potrzebni!
- I znowu się będzie zaczynała w styczniu Orkiestra Świątecznej Pomocy Owsiaka - mówiła w ub. roku na antenie Radio Maryja pani Zofia - on się nigdy nie rozliczał co on z resztą pieniędzy robi, jak jeden sprzęt tam jakiś kupi. A resztę pieniędzy – no to powinien się rozliczać, bo to jest korupcja, tak samo jak teraz co ta komisja śledcza jest. To by się też przydało jemu to zrobić. Głos zabrała też pani Eugenia z Wałbrzycha: - Ja tak krótko na temat pana Owsiaka. Dla mnie jest to niestety fundacja zła, która daje bardzo zły przykład i do tego utrzymuje Krisznę, tą sektę. Nie możemy jako Polacy i chrześcijanie bronić czegoś złego.
To jedne z licznych krytycznych komentarzy na antenie Radia Maryja. Pojawiały się również takie, które wspierały idee Owsiaka, ale w natłoku krytyki były niemal niezauważalne. Do ataków na WOŚP dołączyli również posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik Klubu, Mariusz Błaszczak mówił, że Owsiak działa jak „maszyna propagandowa rządu, bo zastępuje państwo, które powinno kupować sprzęt dla szpitali". W tym osądzie nie przeszkadzał mu fakt, że za czasów rządów PiS, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy również zbierała pieniądze i kupowała sprzęt dla szpitali, co sprawia, że wypowiedź tego polityka jest co najmniej śmieszna. Podzielony jest również kościół, chociaż trzeba przyznać, że z roku na rok mniej jest incydentów związanych z szykanowaniem wolontariuszy przez księży, aczkolwiek są jeszcze przypadki przeganiania kwestujących z przykościelnych placów.
- Przechodziłyśmy koło kościoła Redemptorystów, gdy zostałyśmy zaatakowane przez jakieś starsze panie – relacjonują wolontariuszki, Sara i Magda z Warszawy – pan Warzecha wręczył nam swoją ulotkę a dwie panie zaczęły nas wyganiać mówiąc, że nie jesteśmy tu potrzebne i mamy się stąd (spod kościoła) wynosić.
- My tylko tędy przechodziłyśmy– dziwi się Sara – przystanęłyśmy, żeby przeczytać ulotkę, ale stałyśmy na chodniku a nie na placyku przylegającego do świątyni. Jak same przyznają, od kościołów wolą się trzymać z daleka, bo w ubiegłym roku też były spod nich przeganiane. Są katoliczkami, chodzą do kościoła, modlą się i nie widzą sprzeczności w byciu katolikiem a wrzuceniu przysłowiowej złotówki do puszki WOŚP.
- Należy pomagać, my to robimy będąc wolontariuszkami a inni pomagają wrzucając pieniążek do puszki – przekonuje Magda – nie interesuje nas polityka, my chcemy pomagać i cieszymy się widząc, jak rodzice dają dziecku pięćdziesiąt groszy, żeby wrzuciło do naszej puszki, ale nie obrażamy się, gdy ktoś nam odmawia, to czy ktoś nas wspomoże jest indywidualną decyzją każdego człowieka,my nie potępiamy nikogo - uśmiecha się.
Co sądzą o ulotkach Warzechy i atakach na WOŚP? – Są śmieszne – mówią chórem – przeczytałyśmy ulotkę i wyrzuciłyśmy ją do kosza na śmieci! Nie rozumiemy, jak komuś może przeszkadzać to, że ktoś pomaga chorym dzieciom!

WOŚP konkurencją dla CARITAS?
Ataki na WOŚP z roku na rok przybierają na sile. Nie powinna dziwić obecność Łukasza Warzechy pod kościołem Redemptorystów, ponieważ jego happeningi mają mu pomóc w podupadającej karierze publicysty. Nie dziwi też postawa posłów Prawa i Sprawiedliwości, bo to tylko kontynuacja „kto nie z nami ten przeciwko nam", ale już postawa księży powinna budzić nie tylko zdziwienie, ale też niesmak. Jeśli ksiądz otwarcie występuje przeciw niesieniu pomocy chorym dzieciom, to albo nie rozumie idei WOŚP, albo zapomniał, że jego rolą jest wspomaganie cierpiących, a nie krytykowanie tych, którzy im chcą pomóc. Pojawiają się kontrowersyjne opinie, że księża atakują WOŚP, ponieważ fundacja jest konkurencją dla Caritasu a spod kościołów przeganiają w obawie, że wierni zamiast na tacę, wrzucą pieniądze do puszki. Są to jednak głosy pojedyncze, nieśmiałe i mało przekonujące, choć nie można wykluczyć, że poszczególne jednostki przybrały taki sposób postrzegania WOŚP.

Nie ma w Polsce prawa, że należy wspomagać fundacje, biednych ludzi i chore dzieci. Kto tego nie chce robić, nie robi. Dzielenie się tym, co mamy z potrzebującymi nie powinno być jednak przedmiotem ataków tych, których sumienia nawet nie drgną na widok chorego na nowotwór dziecka i umierającego noworodka. A m.in. tym dzieciom niesie pomoc Fundacja Jerzego Owsiaka i nie powinno się o tym zapominać.

(Wytłuszczenia ode mnie - Marek Pakoński)

Zdjęcia

  • Magda i Sara - wolontariuszki WOŚP z Warszawy na tle Kościoła Redemptorystów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
goral755
goral755 wt., 2012-01-10 16:40

NÓŻ W KIESZENI SIĘ OTWIERA

słuchałem wczoraj tego bełkotu w telewizji , dla mnie ludzie którzy wyrazają takie opinie to banda zgredów z kompleksami , ludzie przesiąknięci do szpiku kości zazdrością , nienawiscią do wszystkich i wszystkiego co nie idzie po ich myśli szkoda tylko że muszę płacić podatki na ich niechybne leczenie psychiatryczne .

Meg51
Meg51 śr., 2012-01-11 09:30

O przeznaczenie moich

@goral755:

O przeznaczenie moich podatków na leczenie tych oszołomów raczej się nie martwię. Odnoszę wrażenie, że oni uważają się za jedynych normalnych w tym społeczeństwie, więc takiemu leczeniu się nie poddadzą :)))

Maria G.
swierszczyk
swierszczyk wt., 2012-01-10 17:56

Świerszczyk nie widzi tu problemu,...

miast zazdrościć tu, tam, Temu,...
a liczyć każdy potrafi:
ponad 10 tysięcy parafii,...
(tu będzie bez kosztów),...
księża poproszą katolików po prostu,...
a jest katolików ponad 33 miliony,...
o przyjście poprosi z ambony,...
i tu znowu prosty rachunek,...
niech każdy wpłaci po 2 złote,...
no i tu "FINAŁ",...
reszta "potem,...  
(a na ulotki szkoda kasy),...
niechaj ta kasa, "ma swego bobasa",... 

Bogusia
Bogusia wt., 2012-01-10 20:04

Też słuchałam wczoraj

w programie Tomasza Lisa wypowiedzi dziennikarza Faktu, zdaje się, że p. Warzochy. Zdawałoby się dziennikarz i co mówił? Większość na pewno słuchała to wie.
Podejrzewać o nieuczciwość kogoś może, moim zdaniem, człowiek, który sam jest do nieuczciwości zdolny. Dobrze, że wierni tak bardzo nie słuchali księży i grzeszyli dając pieniądze do puszek.

B.H.-D.
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski śr., 2012-01-11 01:27

'Podejrzewać o nieuczciwość...' , Bogusiu!

@Bogusia:

Wyraziłaś w ten sposób opinię o całym korpusie prokuratorów, którzy w końcu na podejrzewaniu innych o nieuczciwość (a i o inne równie paskudne sprawki) budują swoje kariery zawodowe! A toś sobie nagrabiła! ;-)))

To, że 'dziennikarz Faktu' (już to samo jest, wybacz, oksymoronem) podejrzewa kogoś o nieuczciwość, jest niczym innym, jak zwykłą drogą dziennikarza prasy bulwarowej. Dla mnie niezrozumiałe jest, że ludzie o pewnych aspiracjach udzielają wywiadów brukowcom. To tak, jakby myć ręce używając zamiast mydła psiej kupy. Rozetrzeć wprawdzie się da, ale zapach pozostanie.

Nie przeczę, historia dziennikarstwa zna takie przykłady, że pewne afery ujrzały światło dzienne poprzez brukowce, ale z tym jest jak z prostytucją. Zdarza się, że korzystamy, ale chwalić się tym nie należy. To tak, jakby sępa-trupojada nazwać miłym ptaszkiem, bo przecież ma skrzydła i latać potrafi.

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusia
Bogusia śr., 2012-01-11 10:01

Dzięki Maćku

@Maciek Gniazdowski:

Sprowadziłeś mnie na ziemię. Co racja to racja.
Chodziło mi o "zwykłych" (nie wiem, czy to odpowiednie określenie) ludzi, którzy nie mają z racji zawodu, sprawowanej funkcji, zajmowanego stanowiska "wpisanej" podejrzliwości.

Nigdy nie umiałam i nadal nie umiem widzieć w kimś potencjalnego złodzieja...W szkole uczniowie okradli mnie siedem razy (rekord wśród nauczucieli). Pewnie nieufność, podejrzliwość się przydaje.    

B.H.-D.
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski śr., 2012-01-11 19:47

Jak zwykle szukać należy złotego środka,

@Bogusia:

szukać, bez gwarancji że się go znajdzie. Łatwowierny śledczy, czy prokurator narobiłby równie dużo szkody. Ale gdy uśmiechasz się do obcych ludzi budząc podejrzenie 'a czego ten ode mnie chce?', to właśnie ta druga strona medalu.
Podobnie, gdy słyszymy o kolejnych oszukanych staruszkach, to nóż się w kieszeni otwiera. Na pewno nadmierna ufność i nieostrożność ('okazja') czyni złodzieja.
Szukajmy więc złotego środka, niechby i dla każdego była inna miara.

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG wt., 2012-01-10 22:10

Dwa spojrzenia

Zawsze będą takie, po jednej i drugiej stronie.

http://moje.radio.lublin.pl/arcybiskup-stanislaw-budzik-o-wielkiej-orkie...
http://theboss.pinger.pl/m/2500304

Ale były prezes NIK mówiąc, że w WOŚP potrzebna jest kontrola, robi za komedianta.
Najpierw niech zrobią w Caritasie.

Marek Pakoński
Marek Pakoński śr., 2012-01-11 11:17

Arcyciekawe to, co Pan podał w linku

@Bogusław_ZG:

Zdecydowanie do przeczytania i zastanowienia się...

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
goral2011
goral2011 pt., 2012-01-13 15:33

Jak ktoś lub coś w Polsce za dobrze urośnie to część...

władzy politycznej i biznesowej oraz duchownej chce to zniszczyć. Tak stało się w powiatowych Żarach. I od tamtego czasu możliwość wielorakiego rozwoju światopoglądowego znacznie zubożała i co za tym idzie życie gospodarcze obywateli miasta znacznie spowolniło. Szansę na bogatsze życie wykorzystał gminny Kostrzyn Nad Odrą, którego burmistrz niejednokrotnie musiał się zmagać z nie zawsze przychylnymi progospodarczo inicjatywami władz powiatowych w Gorzowie. Swoją drogą to Kostrzyn Nad Odrą świetnie nadawałby się na jedną stolicę województwa lubuskiego.

Tomasz R.
Tiganza
Tiganza pon., 2012-01-16 14:04

ale przecież Owsiak rozlicza

ale przecież Owsiak rozlicza corocznie Orkiestrę - wystarczy wejść na ich stronę, wszystko jest jasne.. To, że istnieje mnóstwo osób, którym kkat wyprał "mózgi" w temacie WOŚP, to fakt bezsporny, ale zawsze będą istniały owce, beczące na jeden jedyny słuszny ton, podany przez cwanego pasterza. Zaś zadyma czyniona wokół Orkiestry przez kler ma niestety podłoże finansowe, żadne inne..  Niestety chyba nikt nie ma wątpliwości, że w temacie finansowym kościół ma totalnego hopla, całkiem wbrew zaleceniom własnej religii..
Generalnie, jest to straszne i przerażające zjawisko, że ludzie wyznający religię, której lider głosił miłość i nie odmawiał pomocy ani "grzesznicy', ani chorym, ani dzieciom - są tak wypełnieni nienawiścią, obłudą i fałszem.