Komiks w Piekarni, Raczkiewicz do nadrobienia!
Ułożone w rzędzie, zamknięte w antyramach, rysunki tylko z daleka wyglądaja statycznie. Podchodząc bliżej zobaczyłam mocną kreskę, dynamizm, mocno zarysowane postaci. Akcja wręcz prbówała przebić się przez szkło, w którym została zaprezentowana.
Najbardziej w mojej wyobraźni rozpanoszyły się rysunki czarno-białe. Albo nie, te z pojedyńczymi plamami koloru, np. niebieski fragment odznaczający się na cudownej czerni i bieli... Nie mogę się zdecydować.
Dla mnie to genialne, klasyczne szkice komiksowe we własnej osobie, pełne wyrazistości, szlachetności i czegoś nie do końca okiełznanego i ogarniętego przez moje oko. Autor tych dynamicznych historii to człowiek spokojny, skromny, ale jego wyobraźnia aż bucha...
Z reguły zawsze wole fotografować ludzi, ale od tych rysunków nie mogłam się odczepić:)
P.S. Najbardziej ujął mnie pewien Pan Potwornicki - Zombiak w czerwonej koszulce i niebieskich spodenkach. Wygląda przesympatycznie!















































Kontakt:
Termin
30.08 odbyło się otwarcie wystawy i jest ona do końca miesiąca czyli do 31.08? Czyli już jej nie ma. Szkoda bo bym się wybrał
Oj, chyba zdążysz...
@xROnx:Bo mam wrażenie, że to do końca miesiąca o nazwie wrzesień ;)
Rzeczywiście nie dodałam, że
@xROnx:Rzeczywiście nie dodałam, że chodzi o wrzesień:), ale na szczęście Pan Redaktor Pakoński czuwa:) Polecam wystawę, zdążysz na pewno
:)
No to super. Poszukać tylko muszę mojej mobilizacji i wio! :)