Komentarz Tomka przywołał wspomnienie
Było to w czasie ubiegłorocznej wyprawy rowerowej w Polskę. W Gdańsku Stogach, na pętli tramwajowej, na naszych oczach zapalił się cały skład tramwaju. Błysków i huku było tyle, co na amerykańskich filmach katastroficznych. W wyniku zwarcia spaliły się wszystkie instalacje w wagonach / opinia motorniczego /.
Kilkaset metrów dalej na parkingu spotkaliśmy wypalony wrak samochodu. Pan sprzedający lody opowiedział nam, że pożar ugaszono dwie godziny wcześniej, a wybuchł on z nieznanych przyczyn. Właściciel auta jeszcze nie wiedział o pożarze.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra






























Kontakt:
Zdjęcia wcięło
po drodze do moderacji. Będę dosyłał sukcesywnie.
Jak w Zmiennikach, gdzie w
Jak w Zmiennikach, gdzie w większości odcinków paliły się drewniane klocki w tramwajach :D
Na pętli się zapaliło to ludzie
raczej zdążyli wysiąść bo inaczej .....?