drukuj

Kolejny przypadek pogryzienia przez agresywnego psa

Pies

(fot. sxc.hu)

Kolejny przypadek pogryzienia przez agresywnego psa...:(

http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,9980237,Jedrzychow__Pog...

W Polsce zezwolenie na prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną albo psa w typie tej rasy jest wydawane osobie spełniającej ściśle określone warunki.

Wykaz ras psów uznawanych za agresywne w Polsce to:
Amerykański pit bull terrier
Perro de Presa Mallorquin
Buldog amerykański
Dog argentyński
Perro de Presa Canario
Tosa inu
Rottweiler
Akbash dog
Anatolian karabash
Moskiewski stróżujący
Owczarek kaukaski

Dlaczego np w Niemczech prawo do ras tych zalicza amerykańskiego stafforda a w Polsce nie ?!!!
"Niebezpieczne rasy nie mogą być importowane, rozmnażane lub sprzedawane. Są to: amerykański staffordshire terrier, pit bull terrier, staffordshire bull terrier, bull terrier, mastiff neapolitański, mastiff hiszpański, dog de bordeaux, dogo argentino, fila brasiliero, roman fighting dog, chinese fighting dog, bandog i tosa inu. Psy tych ras, muszą być rejestrowane i sterylizowane.

Ile przypadków i jak dramatycznych pogryzienia przez amstafy musi mieć miejsce w Polsce żeby rasa ta została uznana za niebezpieczną?!!

W Wielkiej Brytanii, ustawa o niebezpiecznych psach (Dangerous Dogs Act) weszła w życie 12 sierpnia 1991 roku. Zabrania ona posiadania lub hodowli psów ras bojowych. Ustawodawca stwierdził, że rasy te stanowią poważne zagrożenie dla obywateli.

Zakazana jest sprzedaż, wymiana. Nie można nawet oferować czy sugerować zakupu takiego psa. Nie wolno dać go w prezencie. Psy bojowe wolno wyprowadzać tylko w kagańcu i na smyczy. Za złamanie tych przepisów grozi kara do 6 miesięcy więzienia lub grzywna w wysokości 2 tys. funtów, ewentualnie obie kary naraz.

 Nawet jeżeli psy według właściciela nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego, a reprezentują rasę z listy - podlegają takim samym karom, jeżeli ich właściciele nie stosują się do przepisów.

Proszę wpisać w wyszukiwarkę hasło:pogryzienie przez amstaffa..31.900-wyników..bez komentarza.
Problem istniał w 2009 roku...

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6918761,Amstafy_trafia_na...

Jest rok 2011-problem nadal istnieje !!! Nie dzieje się NIC... Związek kynologiczny  udaje, że problemu nie ma, MSWIA jest niekompetentne, policja nie ma srodków...
.

Zdjęcia

  • Pies
ziuta68
Autor:ziuta68

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
mikeke
mikeke czw., 2011-07-21 16:27

Współczuję

osobie poszkodowanej. Istnieja rasy ktore posiadaja genetycznie pewne predyspozycje, ale uwazam, ze zawsze jest to wylacznie wina wlasciciela. To jak traktowal, szkolil i ulozyl psa.
Mialem dwa razy dobermana, nigdy nie bylo zadnych problemow. Oczywiscie pies chodzil na smyczy, ale bez kaganca. Z powodu wlasnie swobodnie biegajacych innych psow. Wychodzilem z zalozenia, ze moj pies ma prawo sie bronic przed atakiem. Kolega mial rottweilera typ ciezki... to samo zadnych problemow.
Ale juz przypadek mieszkajacy niegdys w poblizu mnie, skonczyl sie zle.
Doberman z rodowodem czyli wolny od wad w wieku 7 m-cy rzucil sie na dziecko. Ale ja wiem jak ten biedny pies byl wychowywany.
Wina czlowieka. W 99% zawsze wina lezy po tej stronie.

Bogusław Strzegowski
Bogusław Strzegowski czw., 2011-07-21 18:56

Zgadzam się w 100 procentach

@mikeke:

Wina za takie zachowanie psa leży tylko i wyłącznie po stronie człowieka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

http://zgfoto.hekko.pl/ http://www.fotoferia.pl/u/hagall
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-07-21 18:51

Oj nie po linii partyjnej ten materiał :(

Na MM-ce nie mówi się źle o pupilach, nawet gdy kiedyś zagryzą dziecko lub staruszkę, bo posypią się jedyneczki w ocenach. :)))

Rozpocznie się kampania wyborcza lada dzień. Ciekawe czy któryś kandydat będzie miał odwagę, chociaż w kampanii, "walczyć" o prawo do zastrzelenia biegającego bez kagańca psa rasy agresywnej.

W Googlach; pies pogryzł dziecko - Około 135,000 wyników w 0.22 sekundy

Bogusław Strzegowski
Bogusław Strzegowski czw., 2011-07-21 19:05

No pewnie!

@Bogusław_ZG:

A panu jako pomysłodawcy pierwszy rewolwer - tak w prezencie - i będzie dziki zachód co nie. A może zamiast do psa, to lepiej do właściciela. A za chwilę do agresywnego sąsiada, a co tam przynajmniej spokój będzie. A jeszcze później do.... no właśnie do kogo później Panie B....Pański tok myślenia przyprawia mnie o zawrót głowy.

http://zgfoto.hekko.pl/ http://www.fotoferia.pl/u/hagall
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-07-21 19:39

Tylko tyle?

@Bogusław Strzegowski:

Liczyłem na ostrzejszą reakcję. Śmiało!
Ja tu robię za worek treningowy dla "towarzystwa". :P

Z zawrotami głowy to proszę tu;
http://www.rankinglekarzy.pl/neurolog/Zielona%20Gora/224

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-07-21 19:37

Przekora Bogusława_ZG nie zna granic ;-)

@Bogusław Strzegowski:

Bog.S., uważaj! Strzelasz, a Bog._ZG się przesunął ;-).

We wiadomościach o pogryzieniu przez psa czegoś mi brakuje. Otóż brakuje mi ciągu dalszego. Informacji, co działo się z pogryzionym, co stało się z psem, czy właściciel psa poniósł konsekwencje i jakie. Inaczej bowiem jest to tylko news 'pies pogryzł człowieka' z którego nic nie wynika.
Nie wiemy, czy właściciel psa wyciągnął z zajścia jakieś wnioski, co było przyczyną takiego zachowania się psa (bo przecież pogryziony mógł równie dobrze przedtem kilka razy drażnić go przez płot), etc. etc.
Zarówno w informacjach na ten temat, jak i w komentarzach występuje polaryzacja: złe zwierzęta - źli ludzie, winny właściciel - winny pogryziony. Prasa zresztą dawno odeszła od reportażu głębiej traktowanego, o zjawiskach, o przyczynach, o środkach zmiany sytuacji. Zamiast tego mamy krótką, uproszczoną notatkę-news która nie poprawia zrozumienia, lecz budzi emocje (uwaga! nie jest to krytyka ziuty68, lecz krytyka szerszego zjawiska, gdzie 'Superexpres' czy 'Fakty' wypierają 'Politykę' i 'Przegląd').

Pozdrawiam,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-07-21 19:43
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-07-21 20:10

Nic dodać, nic ująć

@Bogusław_ZG:

Inaczej mówiąc, paskudnie. Czytając tę relację, popularny bejsbol wydaje się jedynym środkiem perswazji.

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-07-21 20:27

Ostrożnie z tym bejsbolem.

@Maciek Gniazdowski:

Grozi epidemią zawrotów głowy. :))))))))))

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-07-21 20:37

jak Dziki Zachód, to Dziki Zachód

@Bogusław_ZG:

Niestety, bezpiecznych futerałów na moje noże kuchenne Chińczycy jeszcze nie robią...

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Małgosia
Małgosia pt., 2011-07-22 09:29

UFO - widziałem UFO!!!

@Maciek Gniazdowski:

WY ludzie zachowujecie się jak z wioski, ale takiej dalekiej starej wiochy!!! Powie się Wam - widziałem UFO i wszyscy uwierzycie. Tak też jest z Amstafami. Nienawidzę prasy i głupich ludzi za to co robi z tymi psami. Czuję się obrażona jako właścicielka Amstafki. Jest czuła, kochana bo... jest kochana przez domowników, bo biega po lesie a nie chodzi "widowiskowo" po mieście na smyczy, bo spędza dużo czasu z ludźmi. Dlaczego za wszystko wini się Amstafy??? Przecież pogryzienia dotyczą wszystkich psów - ile jest pogryzień przez owczarki, kundle i inne psy, ale do k... wszystko to wina Amstafów??? Kilka razy widziałam nawet "tego cudnego Labradora - psa do dzieci" jak szczekał na ludzi!!! Mój pies na ludzi nie szczeka!!! Dziwne...Poza tym ostatnio oglądałam mądry program o rasach i Labrador wcale nie jest absolutnie psem do dzieci, bo jego przeznaczenie niestety jest zupełnie inne a dokładnie był to pies do przynoszenia zwierzyny upolowanej przez właściciela. Jeszcze sprawa Yoreczków mnie irytuje, bo mało kto wie, że te "słodkie" (do zwymiotowania) pieski to Teriery, czyli ta sama grupa psów co Amstafy - tak samo charakterne, poza tym wymagające przestrzeni i biegania po lesie, a durni ludzie kupują je żeby mieć co pokazywać i na rękach trzymać. LUDZIE JESTEŚCIE ŻAŁOŚNI. Pies atakuje człowieka jeśli ma powód i należy zastanowić się lepiej co zrobić, żeby kontrolować właścicieli psów bo to w nich leży ta sprawa, wina za to co zrobił pies itp. Każdy pies ma prawo do biegania - np. po lesie bo tylko w ten sposób wyładuje swoje emocje. Jeszcze sprawa kagańców - a tyczy się ponoć wszystkich psów - więc czemu Labradory, czemu Yorki ich nie mają???!!! ŻAŁOSNE

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski pt., 2011-07-22 10:06

Małgosiu Miła,

@Małgosia:

nie zauważyłaś, że te moje noże i bejsbol to ochrona? Nie ruszam na krucjatę, by tępić wszystkie psy dookoła. Chciałbym mieć pewność, że nie zostanę pogryziony. Niewiele mnie obchodzi, czy to była wina psa, czy właściciela, jeśli milutkie zwierzątko odgryzie mi połowę twarzy. I tylko niewiele bardziej byłbym szczęśliwszy, gdyby na twarzy poprzestało.

W tym konkretnym przypadku chodzi o swobodnie biegającego, agresywnego amstaffa. Nie zżymaj się na ludzi, którzy nie czują się bezpieczni, czytając że na jednej z ulic naszego miasta amstaff pogryzł psa i jego właścicielkę. Zwisało by mi to, gdyby amstaff pogryzł kogokolwiek na ulicach Los Angeles, ale to działo się na Os.Kwiatowym w Zielonej Górze. Ludzie nie czują się bezpieczni.

Być może twoja suczka jest życzliwa i łagodna, ale nie porównuj pogryzienia przez amstaffa z pogryzieniem przez sięgającego do pół łydki kundelka. Skutki są inne.

A przyznasz chyba, że aby zmienić opinię o amstaffach należałoby wytępić NIEODPOWIEDZIALNYCH ich właścicieli. Nie wszystkich właścicieli amstaffów, tylko tych NIEODPOWIEDZIALNYCH (widzisz, ja też potrafię krzyczeć ;-).
Pozdrawiam,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2011-07-22 22:34

Może ten właściciel też był taką Małgosią

@Małgosia:

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pies-zagryzl-swojego-wlasciciela,n...
Zapewniał może wszystkich, że piesio jest doskonale ułożony i nikogo nie pogryzie.

Ten piesio też był bardzo przyjaźnie nastawiony do dzieci;
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,1135050.html
Przyjaźnie aż do bólu.

aski
aski pt., 2011-07-22 11:22

w sumie zgadzam się z Małgosią

choć forma "wyzywania", ciut mnie irytuje, ale ... sam mam psa i rozumiem emocje.... chociaż nie... nie rozumiem...

Zgadzam się i nie tylko ja, że to nie wina psów, że gryzą. To nieodpowiedzialność ich właścicieli, ale też trzeba mieć świadomość, że nie ma psa który nie ugryzie ! Bez względu na rasę i ułożenie. Znam takie przypadki nie tylko z prasy, więc wiem o czym mówię. Jedyne co odróżnia takie pogryzienia to ich skutek, wielkość obrażeń.
Prawdę jest również, że taki miły Golden dosyć często atakuje i nie nadaje się do domu gdzie są dzieci, dlaczego nie ma wiadomości o takich pogryzieniach w TV.
To bardzo proste ! ....nie jest to medialne...i tu dużo winy mediów, groźniej wygląda Amstaf czy Doberman niż York , prawda ?
Mimo całej miłości do psów nie zmienia to mojego podejścia do dużych ras, powinny bezwzględnie chodzić w kagańcach (nie wspominam nawet o sprzątaniu po psie), powinny przechodzić szkolenia.
Na koniec już ... nie wolno wypuszczać psa w lesie ! Mandat za coś takiego to 500 zł , po raz kolejny kłania się odpowiedzialność właścicieli.

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Małgosia
Małgosia pt., 2011-07-22 22:24

Czyli tu wszyscy jesteśmy

@aski:

Czyli tu wszyscy jesteśmy zgodni - wytępiać idiotów i nieodpowiedzialnych właścicieli - ale nieodpowiedzialny właściciel to nie taki, który puszcza psa luzem, dla mnie to jest właśnie odpowiedzialny właściciel, ponieważ ten pies musi gdzieś biegać, musi dostać dawkę bodźców, musi wyładować emocje i zmęczyć się, a gdzie ma to niby zrobić??? W domu na kanapie??? Czy może na smyczy przed blokiem??? Po to jest las, można iść dalej i dać swojemu psu trochę swobody, bo inaczej będzie znerwicowaną maszyną!!! Oczywiście jeśli wiemy, że nasz pies atakuje to wtedy po prostu mamy oczy z każdej strony głowy, tym samym nie można puścić psa, który nas nie słucha...Jednak agresja zawsze się skądś bierze, może więc niektórzy psów mieć nie powinni??? Wyobraźcie sobie np. wyżła wychodzącego na smyczy i w kagańcu???
Wracając do artykułu - podobała mi się jedna z wypowiedzi, że nic nie wiemy o tym całym zajściu, sądzę, że pewnie dwa psy były puszczone i jak to się zwykle wtedy dzieje któryś warknął i się zaczęło (ale tak to między psami jest), i tu niestety Amstaff ma przewagę z racji siły nad słabszym psem. Poza tym ta Pani również mogła np. krzyczeć co wzbudza od razu agresję u jakiegokolwiek psa.
Co do kagańców - nie znam przypadków albo jest ich bardzo mało, że pies zaatakował idąc na smyczy bez kagańca, zazwyczaj dzieje się to na posesji, w rodzinie przez jakieś dziwne relacje i brak umiejętności w wychowaniu i prowadzeniu, z poczucia zagrożenia lub zwykłej rywalizacji między psami - to tak samo jak między nami ludźmi. I - jeszcze coś - jak kagańce to również dla labradorów i yorków, kundli i jamników itp.
Podsumowując - jestem ZA puszczaniem psów i widzę nawet po swoim że to dobre dla psychiki psa.

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2011-07-22 22:48

Dostanie dawkę bodźców,

jak trafi na myśliwego który skorzysta ze swoich praw.