Kolejne odebranie... tym razem bardzo zaniedbany koziołek
Otrzymaliśmy anonimowe zgłoszenie o samcu kozy pozostawionym na terenie pola jednej z miejscowości powiatu świebodzińskiego. Kilkuletni kozioł maił wrośnięty w szyję łańcuch pastwiskowy. Obraz jaki ukazał się naszym oczom po przybyuciu na miejsce zdarzenia był szokujący. Właściciel nie zdejmował łańcucha z szyi zwierzęcia przez co najmniej kilkanaście miesięcy. Ponieważ w naszej opinii stan w jakim znajdowało się to zwierzę wymagał użycia szczególnych środków działania podjęto decyzję o natychmiastowym odebraniu zwierzęcia.
Kozioł dzielnie zniłósł podróż do lekarza weterynarii, który dokonał usunięcia łańcucha, licznych martwych tkanek otaczających ranę jaką spowodował łańcuch, po założerniu szwów i usunięcia gromadzących się w ranie much koziołek został przewiezieony do domu tymczasowego, w którym zostanie do czasu podjęcia przez sąd decyzji w jego sprawie. Zwierzę nie przeżyłoby gdyby nie wrażliwość osoby, która zgłosiła nam tę sprawę. Koziołek mógł paść w męczarniach z powodu zakażenia i narastającej martwicy tkanek miękkich szyi.Zwierzak jest już bezpieczny, otoczony właściwą opieką i ogromnymi szansami na całkowite wyzdrowienie. Miejmy nadzieję, że szybko zapomni o swoim dotychczasowym życiu na pastwiskowym łańcuchu, który sprawił mu tyle bólu.
To już drugi w ostatnim czasie tak drastyczny przypadek zaniedbania zwierzęcia, gdzie musieliśmy użyć jego z najważniejszych naszych uprawnień - prawa do natychmiastowego odebrania zwierzęcia, gdy dalsze jego pozostawanie u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża bezpośrednio jego życiu.

























Kontakt: