Kobieto! Przeciwności losu hartem ducha zwyciężaj!
Fot.: Materiały Głosu Pomorza (gp24.pl) i Głosu Koszalińskiego (gk24.pl), fot pochodzi z artykułu Bogny Skarul: http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090308/MAGAZYN/782673068
Święto to nie było wymysłem PRL. Istnieje przecież od 1910 roku, kiedy to ustanowiono je jako Międzynarodowe Święto. Pierwsze obchody Narodowego Dnia Kobiet odbyły się 28 lutego 1909 r. w Stanach Zjednoczonych.
Prędko kobiety uhonorowano tym świętem w ZSRR (tuż po rewolucji październikowej). Od 1965 r. ustanowiono go dniem wolnym od pracy ("w celu upamiętnienia zasług kobiet sowieckich w budowie komunizmu"). W Polsce święto obchodzono równie hucznie, wspominało się słowa Władysława Gomułki ("nie ma dziś w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałyby ważnej roli"). Przy okazji święta zawsze przemycano potrzebne PRLowi treści ("Kobiety w szeregach ORMO podejmują zobowiązania dla uczczenia swego święta", "tysiące kobiet stają w szeregach przodowników pracy", "kobiety uczczą swoje święto wzmożonym współzawodnictwem pracy").
(Wszystkie cytaty - za wikipedią)
Ja oczywiście już nie pamiętam tych czasów (lub też pamiętam je dość mgliście), ale wielu sposród Was drodzy MMkowicze zapewne przypomni sobie piekne uroczystości 8-marcowe :) Ja przypominam sobie na pewno szkolne apele, jak również bieganie do pań wychowawczyń... z goździkiem :) Pamietam też robione na lekcjach plastyki laurki okolicznościowe.
Z drugiej strony, jako pracownik kultury z zawodu, wyobrażam sobie, ile roboty mieli KO-wcy w zakładach pracy z okazji Dnia Kobiet ;) Przecież to było jedno z ważniejszych świąt "cywilnych" w roku! Nie daj Boże, by organizatorzy apeli i imprez okolicznościowych obudzili się trochę później, niż inni - kłopot z goźdikami byłby przecież prawdziwym gwoździem do trumny takiego KO-wca...
8 Marca to była okazja do pokazania obywatelkom, że Państwo o nich pamięta. Nie tylko goździk, czy tulipanek, ale i rajstopy się w cudowny sposób w ten dzień znajdowały. A panie pracujące w urzędach po pracy w tym dniu znosiły do domu różne, zazwyczaj deficytowe towary (kiełbaski, szyneczki itp). Nauczycielki, przedszkolanki czy różnego rodzaju kierowniczki znosiły do domów naręcza kwiatów (stąd przed 8 marca obowiązkowo należało szukać w domu wazonów)...
Kobieto! Przeciwności losu hartem ducha zwyciężaj! - takie hasło znalazłem na jednym z plakatów z okazji Święta Kobiet. Czy w obecnych czasach potrzebne jest takie święto? Czy obecnie kobiety stoją w obliczu większych przeciwności losu, niż niegdyś? I czy hart ducha mają podobny, czy też większy? A moze m niejszy?
No i jak Wy wspominacie dawne Święta Kobiet? Lubiliście to święto? Pytam nie tylko Was, drogie Panie, ale również Panów :)
A przy okazji... W imieniu całej Redakcji GL składam drogim Paniom, szanownym MMkowiczkom najserdeczniejsze życzenia z okazji Waszego Dnia! A do życzeń dołączam tradycyjny goździk 8-marcowy!
I Wy możecie składać życzenia na MMce :)


























Kontakt:
dzięki
Po pierwsze DZIĘKI za życzenia.
Kobiety się zmieniają ale czy na pewno. Spotkałam koleżankę kobietę wydawało mi się spełnioną , z tyułami, ciekawą pracą, własnym elegancko urządzonym domem i samochodem. Spełniona o tuż nie doskwiera jej brak partnera może nie ten brak jej w życiu przeszkadza co wyrazy współczucia ze strony innych kobiet. Powiedzenie 'kulawy o jednym oku byle tego roku" nie straciło na aktualności.
To ja się pytam : co się zmieniło od czasów PRL ? Kobiety piorą, gotują, rodzą dzieci i wychowują same ( faceci nie mają do tego głowy), pracują zawodowo za mniejsze pieniądze, walczą z celulitem a jak są samotne to ...dowcipy się o nich opowiada.
Ręce precz od Międzynarodowego Dnia Kobiet=-))
Tulipany z Holandii
Żyłem wtedy i widziałem narodowy kwatek goxdzik. Ale on nie był darem Związku Radzieckiego. Hodował go mały kapitalista zwany "Badylarzem". Tak rodziła się w socjalizmie warstwa średnia. teraz szklarnie przy ul. batorego są zlikwidowane i na nich bloki. W blokach mieszkają bezrobotni albo inni pensjonariusze pomocy społecznej. Podobno jest już tak dobrze że w Polsce (Kaczynskiego - Tuska i niebawem Kaczyńskich) nie opłaca sie hodować kwiatków w szklarniach. Rozumiem, gdyby ktoś komu przejadła się czekolada Wedla chciał dla odmiany Szwajcarską czy belgijską ale dlaczego kwiat tulipana sprowadzony z Holandii jest o połowę tanszy w detalu niźli wyhodowany na miejscu? Uwaga- poprawka do prezentów przynoszonych po dniu Kobiet. Gożdziki i rajstopy były. A Kiełbaski to na 1 maja po pochodzie. Szynki? Jakie szynki? Była kiełbasa zwana szynkowa.
Serdeczne Życzenia
DLA WSZYSTKICH PAŃ,PANIENEK I DZIEWCZYNEK W DNIU ICH ŚWIĘTA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO,SPEŁNIENIA MARZEŃ,SAMYCH POGODNYCH DNI I PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA.POZDRAWIAM.
a ja lubię to święto i
a ja lubię to święto i dziękuję za źyczenia i kwiaty:)