Należy się cieszyć. Zostało zrobione, wspólnota zaraz odbierze remont. Wydane grube pieniądze. Wszyscy są zachwyceni, jest czysto i schludnie. Teraz musimy tylko zadbać o ład i dopilnować by nic nie zostało zdewastowane. Dzisiejsza młodzierz jest nieobliczalna. Jednak się martwię.  Czy brak wyobraźni czy żal pieniędzy na odnowienie poręczy. Żale że nie można dostać takim materiałów, to wymówka! Teraz są lepsze materiały może droższe, ale trwalsze. To brak wyobraźni, ten kto robił kosztorys poprostu nieuwzględnił poręczy w kosztach.

 

Tutaj skolei mieszkają starsi ludzie, chodzą o kulach i laskach. To przecież już z samego bezpieczeństwa powinno wynikać. Wspólnoty przeoczyły istotną rzecz, szczegół. Nikt jednak nie pomyślał o czystym komforcie i estetyce, niewspomijając o niedołężnych mieszkańcach. To wkońcu stare osielde. Kto ma zadbać o bezpieczeństwie jak nie sami mieszkańcy, wspólnota i administracja