Karpie pod specjalnym nadzorem...
Głos freenightpl i jego artykuł: Dziwna piana: czy to jest znęcanie się nad karpiami? (aktualizacja) nie jest odosobniony. Do redakcji GL codziennie dzwoni teraz po kilka osób, zwracając uwagę na to, że gdzieś karpie się męczą, tam zaś, że pływają do góry brzuchami, tu zaś, że sprzedawca zabija je na oczach ludzi...
Zadzwoniłem ze sprawą do Sanepidu, gdzie skierowano mnie do Powiatowe Lekarza Weterynarii w Zielonej Górze, który zajmuje się badaniem sprzedaży ryb w mieście. Zadzwoniłem tam więc i uzyskałem potrzebne informacje:
- Moi inspektorzy jeżdżą i sprawdzają stoiska z karpiami bez przerwy - powiedział mi w czwartek Czesław Kochajkiewicz, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Zielonej Górze i dodał: - jedynymi większymi uchybieniami był sposób uśmiercania ryb.
Zapytałem, co to dokładnie znaczy? - Nie wszędzie karpie nie były uśmiercane w osobnym pomieszczeniu, nie na widoku publicznym. Taki jest wymóg. Ale wszystko jest już w porządku. Także kompetencje tych osób są takie, jak należy. - stwierdził Kochajkiewicz.
A co z tą feralną pianą, która faktycznie wygląda, jakby ktoś nalał do wody płynu do kąpieli? - Mogę uspokoić, że to na pewno nie żadne mydło czy płyn do naczyń, nie słyszałem w ogóle, by ktoś coś takiego robił. Najpewniej jest to skutek silnego napowietrzania wody oraz rozpuszczenia w niej naturalnych wydzielin ryb. - odpowiedział mi Powiatowy Lekarz Weterynarii.
Faktycznie. Sam prześledziłem internet pod kątem płynu do mycia i karpi. Nie znalazłem wzmianki o czymś takim. Czyli jak. Wszystko w porządku? - Tak, w porządku - stwierdził Cz. Kochajkiewicz - woda jest zmieniana dwa razy dziennie. Wszystko jest tak, jak należy.
* * *
Niedługo potem rozmawiałem z jednym z pracowników terenowych inspektoratu weterynarii, którzy kontrolują codziennie stoiska z karpiami.
- I jak z tymi karpiami?
- Jest lepiej, niż w tamtym roku. Były niewielkie nieprawidłowości, ale zostały usunięte. Sklepy i sprzedawcy wiedzą, że ich kontrolujemy i robimy to nie tylko w pracy, ale także po pracy, "po cywilnemu".
- Jako tajemniczy klienci?
- Coś w tym stylu. Zresztą przecież my też jesteśmy klientami! Gdy jesteśmy w sklepie to zawsze zajrzymy na stoisko z karpiami, by zobaczyć, czy wszystko w porządku. Ale sklepy były w tym roku naprawdę lepiej przygotowane. Niektóre sklepy nawet wprowadziły specjalne torby do transportu ryb, w których karpie się mniej męczą.
- A te zgłoszenia o rybach pływających brzuchem do góry?
- To normalne. Niektóre stoiska sprzedają w ciągu dnia nawet tonę ryb. W takiej ilości to, że niektóre padną, jest po prostu naturalne. Sprawdzamy stosika uważnie i - naprawdę - w Zielonej Górze i w Sulechowie wszystko jest zgodnie z przepisami.
- No to co jest nie w porządku?
- Wie Pan... Powiem Panu. Ludzie są bardzo nieuprzejmi. Nie sprzedawcy, których kontrolujemy, a... klienci. Dziewięć na dziesięć osób jest bardzo niezadowolona, że przeprowadzamy kontrolę i dogaduje, że szybciej, że po co to, że bez sensu, że to tylko ryby... Jesteśmy między młotem, a kowadłem, jedni klną na nas, że kontrolujemy a inni, że źle kontrolujemy...
- Zatem... co zrobić, by ryby się mniej męczyły?
- Po prostu nie kupować żywych. Żywa ryba zawsze będzie się męczyła. Ja nie kupuję takich dawna...
A i w wannie wtedy więcej miejsca...



























Kontakt:
Po prostu nie kupować żywych.
I to jest jedyne lekarstwo. :)
Ciekawe co by zrobił, miłośnik wszystkiego co żyje, gdyby musiał sam ukatrupić prosiaka, by mieć szyneczkę na święta. Nad polędwicą nikt nie wylewa baranich łez, że świnki cierpią.
Bravo !
@Bogusław_ZG:jestem wręcz za bojkotem, choć dziś to możemy sobie pogadać jedynie ;)
Już sobie wyobraziłem jak się "zrzucamy" z sąsiadami na prosiaka czy kury ;)))
co do ryb łowienia,...
świerszczyk zdania nie zmienia,...
zawsze mnie śmieszy to wędkarzy gadanie:
złowię i wypuszczę "ekologicznie",...
(nie brzmi to "śmiśnie"...???)
znęcać się (dla swojej chuci) sadystycznie,...???
bardziej tych rozumiem,...
co choć łowić nie umie,...
ale łowi aby skonsumować,...
i to na tyle świerszcyka słowa,..
co do ryb,...
byt,...