Kaczyński i Ziobro zostali przesłuchani. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie podsłuchów
- Pomimo śledztw i zgromadzenia materiału, nie znaleziono dowodów przekroczenie lub złamania prawa i przepisów obwiązujących w zakresie stosowania podsłuchów - informuje prokurator Alina Dobrowolska z zielonogórskiej prokuratury okręgowej.
Podczas gromadzenia materiałów w śledztwie nie uzyskano żadnych dowodów na złamanie obowiązujących procedur, związanych ze stosowaniem przez poszczególne służby technik operacyjnych, a w tym kontroli operacyjnych oraz procedur związanych z ujawnianiem, przekazywaniem i przechowywaniem informacji niejawnych
Sprawa od Prokuratora Krajowego
Sprawę przekazał Prokurator Krajowy w grudniu 2007 r. do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Dotyczyła on wątpliwości, co do legalności stosowania przez Policję, CBA i ABW kontroli operacyjnej, a w tym podsłuchów telefonicznych.
Po uzyskaniu dokumentów niejawnych z Kancelarii Sejmu, zielonogórska prokuratura okręgowa 9 stycznia br. wszczęta śledztwo własne prokuratora. To śledztwo, w którym wszystkie czynności wykonuje osobiście prokurator. Dotyczyło ono sprawy przekroczenia uprawnień w okresie od 2005 r. do 2007 r. w Warszawie przez funkcjonariusza publicznego Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego, poprzez polecanie, bez podstawy prawnej, Szefowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Komendantowi Głównemu Policji i Dyrektorowi Centralnego Biura Śledczego - składania wobec określonych osób wniosków o zarządzenie kontroli operacyjnej.
Śledztwo dotyczyło również przekroczenia uprawnień w tym okresie przez funkcjonariusza publicznego Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, poprzez wnioskowanie, bez podstawy prawnej, do Prokuratora Generalnego i sądu o zarządzenie takiej kontroli operacyjnej.
Przesłuchano Kaczyńskiego i Ziobro
W postępowaniu przesłuchano wielu świadków, którzy brali udział w podejmowaniu decyzji w konkretnych sprawach prowadzonych przez Policję, w tym również Centralne Biuro Śledcze, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Zielonogórska prokuratura przesłuchiwała między innymi byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego, byłego Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, czy Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Bogdana Święczkowskiego na okoliczności związane z procedurą stosowania kontroli operacyjnej w poszczególnych sprawach.
W sprawie przesłuchiwani byli również znani z mediów ogólnopolskich dziennikarze, w celu ustalenia numerów telefonów przez nich użytkowanych w okresie objętym postępowaniem.
Prokurator prowadzący sprawę w ramach tego postępowania musiał zapoznać się również z materiałami operacyjnymi, w ramach których podejmowane były przez służby specjalne działania operacyjne i stosowane kontrole operacyjne.
Kilka tomów akt
Badając legalność wdrażanych procedur operacyjnych prokurator zgromadził materiał dowodowy zawarty w kilku tomach akt, w całości zaopatrzonych w klauzulę zapewniającą ochronę informacji niejawnych: tajne i ściśle tajne, jako istotne dla bezpieczeństwa państwa.
31 lipca śledztwo zostało umorzone wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono i niestwierdzenia znamion przestępstwa. Brak był również dostatecznych dowodów na popełnienie czynu zabronionego.
Całe postępowanie z uwagi na jego charakter, jak i postanowienie o jego umorzeniu, objęte jest klauzulą niejawności.



























Kontakt: