drukuj

Kabarety wcale nie są śmieszne?

Kabarety wcale nie są śmieszne?

Jak wyglądało przygotowanie do nagłośnionego przez media nowego festiwalu kabaretu „Flying Mole”?

Po prostu. Zwykli ludzie w błazeńskich ubraniach. Oklepane tematy skeczy i nad wyraz wymuszone dowcipy. Wieje nudą i sztampą. Lecz na szczęście była to tylko próba... Gdy do Piwnicy Artystycznej Kawon zaczęła przychodzić widownia wszystko nabrało sensu. Zrozumiałam, że widz nie jest tylko odbiorcą tekstu. To on nadaje bowiem znaczenie całej sytuacji scenicznej. Słowo JA przestaje istnieć w miejscu gdzie MY czujemy to samo i śmiejemy się z tego samego. Nawet z zabawnego śmiechu z publiczności. Festiwal nabrał mocy i nie pozwalał choć na chwile oderwać uśmiechu z twarzy. Dopiero wtedy na powierzchnię wyszedł ogromny potencjał kabaretów. Z zaskoczeniem obserwowałam do jakiego stopnia ci młodzi ludzie potrafili wywołać u mnie niekontrolowane ataki śmiechu. Nawet skecze, które po raz kolejny wystawiane są na deskach Kawonu zyskiwały ogromny aplauz. I trzymam mocno kciuki za wszystkie kabarety bo wierzę, że dzięki ich pozytywnej energii zmieniamy świat na lepszy. Dziękuję.

Zdjęcia

  • Kabarety wcale nie są śmieszne?

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać