drukuj
Jak nie wstydzić się tej uliczki w Rynku (MURAL)
Utworzono: 13-10-2011, godz. 21.02, Ostatnia aktualizacja: 14-10-2011, godz. 09.30
Moja propozycja jest taka.
Skoro walka z graficiarzami niewiele daje, miasto zamówiłoby u Fundacji Bezpieczne Miasto "mural" obrazujący historię miasta Zielonej Góry. Uliczka przestałaby odpychać swoim wyglądem, a starówka zyskałaby na atrakcyjności.
Widzę tylko maly problem który możemy rozwiązać na forum MM-ki.
Proponuję konkurs na "10 najważniejszych wydarzeń w historii miasta".
Gdy je ustalimy, przedstawimy miastu, a miasto z pomocą fundacji wykonałoby mural.




























Kontakt:
Pomysł dobry , Może palenie
Pomysł dobry .Może palenie czarownic by odstraszyło " sikaczy " . Czy muszą być historyczne obrazki może scenka z artykułu pana Gawryluka - pouczająca bardzo=))
Odnośnie smrodu.
Nie zgadzam się. To już jest inny zaułek i tyle.
Bliżej malowania mogą być kibice Falubazu. Są wywieszki o organizowaniu grupy starówkowej. Osiedla mają swoje malunki to i starówka nie chce być z tyłu. Tutaj jednak pieczę będzie mieć raczej konserwator zabytków.
Jacku,
poza winnym gronem, sukiennikami, czarownicami i bitwą o Dom Katolika (złóżmy hołd najnowszym interpretacjom historii) w 'dziesięciu' powinien znaleźć się Jan Lembas i Wyższa Szkoła Inżynierska. Moim zdaniem to właśnie powstanie WSI wydobyło Zieloną Górę z zadupia.
Lumel, Zastal, Polska Wełna i Falubaz (a przynajmniej ich logo) też powinny znaleźć sobie miejsce.
Z dawniejszych czasów najbardziej znamienne były chyba tylko kolejne zarazy i pożary...
Panie Jacku
Proponuję skorzystać z gotowej serii notgeldów
Przedstawiłem ją w artykule:
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/taki-oto-byl-burmistrz-slaskiego-mia...
Jak zostanie miejsce, to można dodać serie z zielonogórskimi zakątkami - sam miód.
Dobry pomysł.
Mieszkałem w tej uliczce 10 lat. Co prawda chodziłem wtedy jeszcze do podstawówki, ale takie rzeczy się pamięta. Teraz ta uliczka robi za ścianę dla wandali, lub za wc dla osiedlowych meneli
Jacku, masz rację
Cieszę się, że są też inni, których zaniedbane miejsca i to w centrum Zielonej Góry drażnią i chcieliby, żeby ich nie było. Takich powodów do wstydu, mamy w mieście znacznie więcej! Znajdziemy je wcale nie opuszczając Śródmieścia.
...
Renowacja, malowanie... ale trzeba nacisnąć na pięty właścicielom kamienic. :)