drukuj

To ja pozdrawiam z Łeby!

Kategorie:
Tagi:
Neptun

Od kilku lat los tego malowniczego pałacyku spędza sen z powiek łebskich władz. Toczą o niego bezustanną walkę z morzem, beztrosko podmywającym fundamenty...

Nad Bałtykiem nie można się nudzić. Nawet w chmurne, szarawe dni. Pod warunkiem, że nie pada. Pozdrawiam z Łeby!

Łeba. Dawna osada rybacka. Turyści upodobali ją sobie w połowie lat 70'. Podobno, bo ja pamiętać mogę jedynie II połowę 80'. Podoba się do tej pory i to do tego stopnia, że w sezonie spaceruje się po niej niemal jak po zielonogórskim deptaku w czasie winobrania. Ty stoisz, a tłum Cię niesie. O Łebskim klimacie, popularnym wśród "warszawki", mawia się "skóra, fura i komóra". Kto się jednak oddali od centrum, znajdzie puste samotne plaże, wyrzutnię rakiet w Czołpinie, złote wzgórza ruchowym wydm i ruiny dawnej Łeby - samotną ścianę kościoła, z zasypanej w XVI w. osady. Powstały na początku XX w hotel "Neptun" jest chyba najbardziej rozpoznawalnym obiektem. Złota plaża, wrzeszczące mewy i pałacyk wśród brzóz...

Współpraca: foto: Krzysztof Pietras

Zdjęcia

  • Neptun
Semi_Dry
Autor:Semi_Dry

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać