Ja i Dromader czyli wspólna wyprawa rowerowa
Wreszcie dałam się namówić Tomkowi z nadzieją, że z moją kondycją nie jest tak źle i zdecydowałam się na wycieczkę rowerową z Dromaderem. Przyszłam na spotkanie koło Ratusza. Niestety, Tomka nie było i musiałam sama się zaprezentować grupie. Tym razem były tylko 3 osoby.
Nie odniosłam wrażenia , że myślą, że mogłabym sprawić im kłopoty. Muszę przyznać, że atmosfera od samego początku była miła i czułam, że jestem w opiece. Pojechaliśmy w kierunku Krępy, później przez las odrzański do Pomorska i dalej, przeprawiając się promem do Brzezia,. Miało tam być jezioro do kąpieli i spotkanie z grupą Lubuszanie 73.
Jeziorko znaleźliśmy , spotkaliśmy się z Lubuszaninami, wykąpaliśmy się i w drogę powrotną.
Do Przeprawy było wszystko ok ze mną, ale jak już jechaliśmy w kierunku Czerwieńska, żeby ominać wzgórze w Wysokim i dalej wzdłuż kanału ściekowego na Zieloną Górę, cały czas w upalnym słońcu, to muszę przyznać zaczęły się dla mnie schody.
Panowie Koledzy domyślili się że mam dosyć i zadzwonili po Tomka, żeby mnie, swoim wehikułem zabrał z rowerem do domu. I to była bardzo miła chwila, kiedy dowiedziałam się, że już nie muszę wspinać się na wzgórza Piastowskie a później z nich zjeżdżać, żeby ponownie pedałować Jagodową do domu.
Wycieczka ta nauczyła mnie również, że można złapać gumę i powinnam zawsze mieć takowę na wyposażeniu.






























Kontakt:
Niestety z nimi tak jest. Dla
Niestety z nimi tak jest. Dla mnie też trochę za trudne trasy.
Wspaniale dałaś sobie radę,
Wspaniale dałaś sobie radę, następnym razem wybierzemy się z Bolesławem, na taką wycieczkę fotograficzną.
ok
dobra, a kiedy?
no proszę
to spotkaliśmy się- to było za wcześnie do fotografowania- ale jaki spostrzegawczy- ja nawet nie wiedziałam, że mam Unibike, ale tak sprawdziłam- mam
a może by
stworzyć grupę rowerową fotograficzną- czyli 2 w 1
jestem za
Dogadamy szczegóły jak wrócę z nad morza, to pierwszy taki wyjazd by mógł by już 15.08
Można by było zaprosić
Można by było zaprosić mm-kowiców na taki wyjazd