Inwazja bachusików trwa! Przybył Ciepłolubikus
O jego urodzie nie będę pisać. Wystarczyła reakcja tłumu. Tak, tym razem nowego bachusika przywitały tłumy.
Elektrociepłownia obchodzi jubileusz dwudziestolecia. Była feta. Jednym z punktów (bardzo ważnym) było powitanie bachusika Ciepłolubikusa. Były owacje, były okrzyki zachwytu, było wielkie zadowolenie, że ich prezent dla miasta jest wprost boski. Zaskoczeni, ale równie zachwyceni byli goście z Francji. Takiego wejścia nie miał jeszcze żaden z bachusików. I międzynarodowo i takiej ilości obserwatorów.
Ciepłolubikus niemal nie popsuł grafika obchodów jubileuszu. Ktoś musi panować nad programem, ale powstało małe zamieszanie. Zgromadzeni mieli się udać do Palmiarni, ale ani im było w głowach. Nie reagowali na ponaglenia. Większość chwyciła za komórki i aparaty. Jak nie uwiecznić takiego paskudy?
Byłam przekonana, że Wiertikus Mocarny jest najbrzydszy. Objawił się drugi. Ciepłolubikus. Przekonywał mnie autor rzeźby, Artur Wochniak jaki jest piękny. Rzymski nos, grecka (antyczna) bródka.
Piękny? Tfu, z taką pięknością.
Z pobliskiego murku usłyszałam szyderczy chichot Wiertikusa Mocarnego – A ja niby miałem być takim brzydalem...
Artur Wochniak musiał się więcej tłumaczyć. Do tego czasu z powodu golizny. Tym razem z jej... brakiem.
Jest stary, brzydki, tłusty. Pasuje. Taki właśnie ma być. Dlatego jest piękny. Buteleczki pod ręką jak najbardziej. Musi popijać.
Dlaczego jednak jakieś winogrona zasłaniają jego męskość? Niech je sobie skubie, ale mogłyby leżeć sobie gdzieś z boku. Co on, do licha, taki wstydliwy? Chłop powinien wyglądać jak chłop. I nic mu nie powinno brakować. Ani być zasłonięte.
Cała lista. Rzeźbiarz oniemiał. Na takie zarzuty nie był przygotowany...






































Kontakt:
już zagubiłam
się z tymi Bachusikami, ile i gdzie, a jeszcze tak niedawno myślałam, że mam wszystkie uwiecznione na zdjęciach. Dobrze by było, żeby co jakiś czas podawać ile my ich w końcu mamy i gdzie?
Czekam na odsłonięcie bachusika z łabędziem
@barszczewska:Jest pomysł, ale miał być wysyp nowych i jeszcze było za wcześnie. Coś szykujemy.
Ma najlepszą lokalizację. Siedzi na popularnym trakcie pieszym
Jakże wielu, spiesząc z0e Starego Rynku schodami na Plac Powstańców Wielkopolskich aby na skróty dojść do skrzyżowania "na światłach" MUSI GO OMINĄC bo On na środku się ulokował.
...
Dobrze, że przypomina jak to drzewiej w drewnie gałęzią wiercąc uzyskiwało się ciepłotę a potem iskrę.
...
Gratuluję Ci Alicjo, Matulu Zastępcza takiej ilości podopiecznych !
Czy ta zgrabna fotografka z 3 fotki nadaje na MM-ce? Ktoś zechce
zaprosić Ją do wstąpienia w szeregi mm-kowiczów?
Bo ja z przyjemnością bym fotografował Tę Piękną Osobę jako przeciwwagę Martwej Natury.
Pan Artur kojarzy a Innym wyjaśniam, że Martwa Natura jest to pojęcie używane w malarstwie sztalugowym.
...
Kurna... bardziej na środku to się nie dało? Zabić się człowiek teraz może... A tak w ogóle, co on taki chudy?
...
Ach, ja mu tam w krocze głębiej nie zaglądałem, ale na mój wzrok, to raczej zasłonił się amforą, a nie kiściami winogron. :P
co prawda to prawda
@KOKO:już nie mówiąc jak trochę sypnie śniegiem i go zasypie
Jakby lampa była bardziej na środku...
@KOKO:... bachusik byłby też jeszcze bardziej środkowo usytuowany.
-----
Śnieg go nie zasypie. Do tego czasu rozpali ogień i opad nie będzie się go imał.
Eeeech, w cięzkich czasach artysta Bachusa ulokował :(
Sam bidula musiał ogień rozpalać.
Dziś za flaszkę nalewki nie tylko ogień by mu rozpalili ale i chrustu nanieśli. :)
... i kieszenie
... i kieszenie wyczyścili=))
A on czasami nie stoi w okolicach sklepu z piwem?
Sklep z piwem jest blisko
@Lucyna:Bliżej ma jednak ten szarpiący murek.
Nieśmiało PODAM, że blisko jest KSIĘGARNIA z której bachusika
widać a ze sklepu piwnego nie, bo jest za murem i narożnikiem gmachu Kurii.
...
A fakt, że to Księgarnia Św. Antoniego nie powinien dyskwalifikować roli tej placówki pogłębiania wiedzy i kształtowania kultury.
Przy wejściu nie ma obowiązku przeżegnania się.