drukuj

Interaktywna Gazeta Lubuska przy galerii Focus Mall jest do niczego!

KOlszak, dn. 7 X 2010 r. - interaktywna Gazeta Lubuska.. przynajmniej w teorii

Obiekt miał być chlubą Gazety Lubuskiej, okazał się katastrofą. A redakcja, mimo mojej reakcji, udaje, że jest głucha i ślepa. A sprawę monitoruję przeszło dwa lata.

Także tu, na MMce w temacie: http://www.mmzielonagora.pl/artykul/duma-gl-przy-focus-mall-nieaktualna-5562.html

Dnia 7 X b.r. można przeczytać wydanie papierowe gazety z 13 VIII (na szczęście b.r.). A monitor, w którym można było przeglądać stronę www.gazetalubuska.pl jest wyłączony.

Na ręce redakcji M&M złożyłem prośbę drogą mailową o oficjalne wyjaśnienie od redakcji Gazety Lubuskiej. Spotkałem się z milczeniem i do dzisiaj nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. 

Wychodzi na to, że coś czym "Gazeta" się chwaliła na początku, stało się czymś bardzo wstydliwym.

"Gazeta" wstydzi się i udaje głuchą i ślepą. A obiekt z jej szyldem z dnia na dzień ją kompromituje. A ponadto pokazuje słomiany zapał redakcji "Gazety".

[Odpowiedź GL:
Szanowny Panie
Problem niestety jest natury technicznej. Otóż ww. punkt ma ogromne problemy związane z dostarczeniem energii elektrycznej - zarówno do komputera, jak i zamków elektromagnetycznych. Bez dopływu prądu nie możemy nawet otworzyć gablot by zamieścić aktualne wydanie papierowe GL. Dopóki dostawca energii elektrycznej nie rozwiąże problemów, nie za bardzo możemy cokolwiek zrobić.
Dyrektor marketingu GL: Sławomir Nowak]

[Uwaga Redakcji MM
KOlszaku - niestety, nie posiadamy żadnego Twojego maila z oficjalnym zgłoszeniem. Prosimy - przypomnij, na jaki adres wysłałeś maila oraz czy otrzymałeś potwierdzenie, że zajmiemy się sprawą? Marek Pakoński]

Zdjęcia

  • KOlszak, dn. 7 X 2010 r. - interaktywna Gazeta Lubuska.. przynajmniej w teorii
KOKO
Autor:KOKO

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
KOKO
KOKO pt., 2010-10-08 11:19

Wysłałem maila na mail Macieja Dobrowolskiego

gdyż w sprawach MMki zwykle kontaktuję się tą drogą. Z rzadka na mail Marka. Potwierdzenia czy zwrotnej odpowiedzi nie otrzymałem. Cieszę się, że jednak mój artykuł spełnił swoje zadanie, bo otrzymałem jednak finalnie odpowiedź od redakcji Gazety. ;) Co do dopływu prądu - jak nie ma prądu? jak światła w gablotach działają? I bardzo często monitor był wyłączony ale offline (tzn. prąd był).

Szambelan
Szambelan pt., 2010-10-08 12:12

Oj, oby KOlszakowi prądu nie odłączyli/

Ja bym się wzdragał przed skarżeniem na zaprzyjaźnioną instytucję (czytaj macierzysta redakcja sprawująca opiekę nad mm-ką)
Ale pozdrawiam

Szambelan