drukuj

Inspiruje mnie natura

Patryk Cieliński, zdobywca drugiego miejsca podczas Foto Day w Świdnicy

- Na poligonie jeszcze nie zdarzyło mi się fotografować – mówi Patryk Cieliński, zdobywca drugiego miejsca na Foto Day w Świdnicy

- Z zawodu jest pan…

- Żołnierzem zawodowym, konkretnie starszym kapralem w IV Zielonogórskim Pułku Przeciwlotniczym. Ale od dawna ciągnęło mnie do fotografii. Kiedyś chciałem startować do liceum plastycznego, ale w końcu nie podszedłem do egzaminu. Za to w technikum poważniej zająłem się informatyką, a dalej grafiką. Od miesiąca uczę się w Lubuskiej Szkole Fotografii. A w wolnych chwilach projektuję strony internetowe, robię zdjęcia i komputerowo je obrabiam. To taka moja odskocznia.

 

- Dotychczas samodzielnie zapoznawał się pan z tajnikami fotografowania?

- Zgadza się. Na początku działałem metodą prób i błędów, później zacząłem uczyć się z Internetu, a teraz przyszedł czas na szkołę. Staram się systematycznie robić zdjęcia, porównywać je i poprawiać. Inspiruje mnie natura.

 

- Co najczęściej pan fotografuje?

- Lubię uwieczniać kwiaty, owady, rzadziej robię portrety. Męczę rodzinę i znajomych, żeby mi pozowali. Ale sam nie lubię występować po drugiej stronie obiektywu. Choć jestem żołnierzem, jeszcze nie zdarzyło mi się sfotografować poligonu. Zwykle robię zdjęcia aparatami cyfrowymi, choć ostatnio zaczynam przygodę z analogami. Przez pewien czas chciałem przejść na lustrzankę. Kupiłem ją, ale niestety dwa dni później trafiła do serwisu.

 

- Jakim aparatem wykonał pan zdjęcia na Foto Day w Świdnicy?

- Cyfrowym, SONY H50. Stojąc na zewnątrz kościoła sfotografowałem od strony okna kryptę. To był mój drugi Foto Day. Na pierwszy wybrałem się do fabryki koniaków. Tam zdobyłem wyróżnienie.

 

- Dziękuję za rozmowę.

Zdjęcia

  • Patryk Cieliński, zdobywca drugiego miejsca podczas Foto Day w Świdnicy

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać