drukuj

Imperative Reaction w czwartek Electrohead!

Imperative Reaction

Imperative Reaction w trakcie jednego z koncertów (fot. zrzut ekranu z youtube)

Ponoć to klasyczny electro industrial... Pewne jest, że jest to grupa niesamowicie rozpoznawalna – to granie da się odgadnąć po „kilku nutkach”. No cóż. W czwartek zapoznam Was z czymś w stylu „electro środka”, czyli ani za słodkim ani za mocnym. Imperative Reaction!

Funkcja impresywna (zwana też imperatywną, konatywną lub apelującą) służy do wyodrębnienia znaków i oznak – a więc świadomie lub nieświadomie przekazywanych informacjach o uczuciach, nastroju, emocjach towarzyszących autorowi w momencie wypowiedzi. - Tak głosi definicja jednej z funkcji języka, zwanej imperatywną. Imperatywną reakcją byłby zatem odruch, który jest w nas wbudowany – imperatywnie możemy zareagować na przykład ochraniając własnym ciałem dziecko. A w języku – mówiąc „na zdrowie" gdy ktoś kichnie.

Jak imperatywnie zareagować usłyszawszy w czwartek wyczynów czwórki Amerykanów? Panów: Teda Phelpsa, Clinta Carney'a, Trevora Friedricha i Adama Vex'a? Jak zareagować imperatywnie na takie utwory, jak: Judas, Minus All, Arrogance czy Guilt? Najlepiej wsłuchać się. Bo przy tym można zarówno machać głową, wydzierać się denerwując sąsiadów, odkręcić na cały regulator i skakać, jak i siedzieć i słuchać...

Ja potrafię przy tym nawet czytać ;)

No tak, pośpiewać też się da... Proszę bardzo: As We Fall:

I'm trying to hold on
But I'm losing ground
Drifting towards the edge
As it all comes down
I'm giving in
There is no answer
Falling down within
Holding on to might have been

As we fall don't look down
It's all collapsing to the ground
Drowning everything we are
Don't look down
As we fall don't let go
This is too much to take alone

Watching all the things we are
Fall apart

I'm starting to let go
But it's too late now
We've reached the end
With nothing left to show
I'm giving in
There is no answer
Falling down within
Holding on to might have been

Panowie grają od 1996 roku (więc młodziki na tle dotychczas puszczanych przeze mnie rzeczy) i wydali do tej pory 5 albumów: Eulogy For the Sick Child (1999), Ruined (2002), Redemption (2004), As We Fall (2006), Minus All (2008). Jako że najbardziej podobają mi się trzy ostatnie, to na pewno właśnie z nich będzie najwięcej muzy. Ale postaram się Wam zapuścić też coś starszego – tak dla pokazania, jak się ta muzyka zmieniła...

Dlaczego Imperative Reaction? Bo bardzo lubię tę grupę. Tak po prostu. Bo to bardzo przyjemna muzyka (to w uszach wielu fanów electro brzmi jak przekleństwo, ale to prawda – Imperative Reaction słucha się naprawdę przyjemnie). Bo jest na tyle lekka, by człowieka podtrzymywała, a na tyle nie słodka, by nie mieć wrażenia, że człowiek słucha zmiksowanej z techniawką Dody - są takie grupy niby-electro). Nie jest to na siłę dziwne ani specjalnie odkrywcze, ale pomimo tej wspomnianej przeze mnie na początku rozpoznawalności stylu – bardzo ciekawie zrobione i wcale nie nudne.

No to co? Przed Wami jakieś 10 chyba utworów. Zapraszam. 20.00, tuż po serwisie sportowym w Akademickim Radio Index 96fm, czwartek, 28 października. A na stronie internetowej radia posłuchacie audycji z głośników swego komputera :)

Electrohead :)

Zdjęcia

  • Imperative Reaction
Czytam, oglądam, głaszczę koty.
Marek Pakoński
Autor:Marek Pakoński

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
tb808
tb808 czw., 2010-10-28 20:21

Albumy Ruined i Redemption są

Albumy Ruined i Redemption są rewelacyjne.

http://www.panoramio.com/user/1961434
Marek Pakoński
Marek Pakoński pt., 2010-10-29 09:30

Ruined do mnie nie dotarł...

Ale Redemption jest rewelacyjny!

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-