I już po Hali Ludowej
Hala Ludowa płonęła już cztery razy. Teraz był piąty pożar. Za to porządny.
Wybuchł wieczorem i zaczął się najprawdopodobniej od dachu. Przyczyna na razie nie jest znana. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mogło dojść do podpalenia. Pierwszy mógł zostać podpalony właśnie dach.
Pożar gasiło aż 14 jednostek strażackich - 60 strażaków walczyło kilka godzin z żywiołem. Jeszcze koło północy zamknięta była jedna strona ul. Wrocławskiej. Dogaszano zgliszcza. Już teraz wiadomo, że dach (czy raczej resztki dachu) się zapadł.
- "Kilka dni temu zakończono zabezpieczanie budynku (zamurowano wszystkie otwory okienne i drzwiowe). I tak przyspieszono zapewne jej rozbiórkę." - pisze Tomasz Dominiak w swoim artykule, w którym pokazuje na zdjęciach jak płonie Estrada. - "Przed chwilą przejeżdżałem niedaleko, beczkowóz mało mnie nie staranował. - pisze Bronicky pod artykułem i zdjęciami aski, który zastanawia się: - Dziwi mnie fakt, że pożar zaczął się od dachu. Coś tu nie halooo...
Odpowiada mu Bogusław_ZG: - Pożar jak karabin, raz w roku sam z siebie musi wybuchać, w ruinach do rozbiórki obowiązkowo. :)
Obszerniej opisała sprawę w swym artylule alcia: - Pożar wybuchł ok. godziny 20.00, od godz. 20.10 akcja gaśnicza rozgorzała na całego... Pali się cała Hala Ludowa. Do akcji gaśniczej dołączyły ekipy z Nowe Soli i Raculi. Na miejscu pojawił się beczkowóz, ciągle dołączają się nowe ekipy strażackie. Ekipy gaszące działają sprawnie i zorganizowanie. Płonie historia naszego miasta, akurat ja pamiętam automaty i soczki kupowane przez dziadka w barze. Moja mama pierwsze w mieście spotkanie z Markiem Kotańskim (lata. 80). Płonie ostatnie wspomnienie kulturalnej świetności miasta.
Alcia dorzuciła 12 zdjęć. KUKUłA wpisała się tak: - Fotografowałam we wtorek zielonogórskie zaułki i...... zrobiłam sporo zdjęć pozostałości z Hali Ludowej. Nie ukrywam, że /od zaplecza/ widok był przerażający. - Bogusia dopisała zaś: - Ale zdjęcia, może to głupio zabrzmi, ale, aż mi żal, że mnie tam nie było...
A jeszcze w marcu 2010 roku Doremi na MM-ce napisała tak:
- Łza się w oku kręci! Oglądam fotografie zrujnowanej Hali Ludowej. Ach, ta nasza mlodość. Sukienka z balu maturalnego ze srebrnej lamy. On mial na imię Włodek. Pierwszy oficjalny bal sylwestrowy. Trzy dni wcześniej skończyłam 18 lat. To był rok 1964. Najważniejsze były schody. Schody szerokie - zupełnie jak z rewiowego filmu - prowadzą z antresoli wprost na parkiet. Każdy tu mógł poczuć się jak gwiazda z muzycznego spektaklu. A potem.......Potem grali tu "Polanie". Codziennie od osiemnastej (a może siedemnastej), biegaliśmy potańczyć na tzw. fajfy. Przez miesiąc. Czy ktoś to pamięta? O koncertach nie wspomnę - było ich tyle... Miałam nadzieję, że po wyburzeniu starego budynku znajdzie się jakiś inwestor, który zaproponuje postawienie dużej hali, ze wspaniałą akustyką i piękną architekturą... Miejsce w centrum, a jednocześnie niezbyt uciążliwe dla mieszkańców, pozostałoby tradycyjnie centralnym ośrodkiem przeznaczonym na duże koncerty. A może nie jest za późno!?
Przypominamy - wkrótce miał tu stanąć hotel i market...
A tak wyglądała Hala Ludowa na zdjęciach MM-kowiczów
- ZielonaGóraDM
- Tomasz Dominiak
- FlashBolt
- ZielonaGóraDM
- Gonia65
- chmielu
- Alicja Skowrońska
- pl1
- Bronicky
- Bronicky pokazał też, jak w Estradzie grało T.Love
Jakim sprawom zielonogórskim postawimy znicz w roku 2011? Na pewno Hali Ludowej... Co dalej z tym miejscem? Co dalej z zielonogórską kulturą?
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt:
Cwaniactwo
cwaniactwo i jeszcze raz cwaniactwo. Po co rozbierać pustostan jak można go spalić i jeszcze wyciągnąć pieniądze z ubezpieczenia? Straż pożarna dogasi i posprząta bałagan. Takie metody ... znamy także podobną metodę z miejskimi topolami, a miasto na to patrzy i ręce rozkłada.
nie brak u nas takich pożarów...
@Igor Skrzyczewski:dawny browar, dawny Falubaz. Starożytni mieszkańcy Rzymu mieli taką maksymę "Qui finem vult idem vult ad finem necesaria"
ciekawe co będzie następne?
@Igor Skrzyczewski:w końcu sam Neron podpalił Rzym.
Zyskała Straż Pożarna. Straciło Państwo Polskie bo płaci za
bez sensowną akcję. Co chcieli uratować? Wystarczyły by dwa oddziały pilnujące aby ogień się nie przeniósł. Zresztą gdzie mógł się przenieść jak wszędzie daleko.
Chore jest to prawo NAKAZUJĄCE RATOWAĆ coś czego nie ma.
...
No i zyskała MM-ka i aktywni dziennikarze obywatelscy. I tu już bez złośliwości gratuluję wyczucia chwili.