Hopkele, czyli piosenki żydowskie
20 sierpnia odbędzie się w ramach "Wakacji 2010 z Galerią uJadźki" spektakl autorski Urszuli Anny Zdanowicz pt.: Hopkele-piosenki żydowskie.
Spektakl ten miał swoją premierę w sierpniu 2009 roku w podwórku Galerii u Jadźkil
Hopkele - jest spektaklem muzycznym opartym na tradycyjnych piosenkach żydowskich.
Rozmawiam z Urszulą Anną Zdanowicz, aktorką Teatru Lubuskiego w ZielonejGórze.
- Jak to się stało, że wpadłaś na pomysł stworzenia tego przedstawienia i doprowadziłaś do jego realizacji?
- Przez przypadek. Byłam obecna przy rozmowie w Galerii u Jadźki, która dotyczyła ustalenia programu „Wakacji z Galerią" w roku 2009. Między innymi padło hasło: piosenka żydowska. Tematyka żydowska zawsze była mi bardzo bliska, więc pomyślałam, że właściwie mogłabym przygotować taki spektakl. Od razu zobaczyłam podwórko jako rynek, scenę jako karczmę, siebie, handlującą bubliczkami. Pomyślalam, że Artut Beling byłby świetnym karczmarzem, a Cinek (Marcin Wiśniewski) handlarzem staroci. I oczywiście Jarek (Jarogniew Dąbrowski) jako skrzypek.
Jarka znam z Teatru Muzycznego w Gdyni, gdzie zaczynałam swoją karierę aktorską właśnie rolą córki Tewiego Mleczarza w "Skrzypku na dachu", Marcin i Artur to koledzy z Teatru Lubuskiego.
- A jak znalazłaś resztę zespołu?
- NataszaSmirnowa, kiedy rozmawiałam z nią o moim projekcie zaproponowała mi Anię Gajdamowicz, która śpiewa w jej zespole wokalnym Tonica i okazało się, że ona jest świetna nie tylko do chórku, ale również jako aktorka.
- Rozumiem, że od razu skontaktowałaś się z Jarkiem, a on wyraził zgodę, ale gdzie znalazłaś Gienka Olejniczaka i Łukasza Wasiljewa?
- Gienka przez Jarka, a Łukasza poznałam przez kolegów z Filharmomii Zielonogórskiej. Praca z tym zespołem zaowocowała następna produkcją, którąmieliśmy okazję zobaczyć 30 lipca tego roku w Galerii "u Jadźki" czyli "Willkommen im Kabarett" i mam nadzieję, że będą następne.
Bardzo Ci dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluję stworzenia tego wspaniałego przedstawienia, które oglądałam na żywo 2 razy i raz na DVD, i chętnie obejrzę je ponownie.



































Kontakt:
Gratuluję...
... pełna piątka za zdjęcia. Wszystkie bez wyjątku bardzo mi się podobają.
To rozumiem
Po przeczytaniu tego tekstu, obejrzeniu pięknych zdjęć frekwencja na pewno wzrośnie. Też, gdyby nie ważne rodzinne wydarzenie, niestety w piątek, przyszłabym obejrzeć.
Brawo dziennikarz obywatelski - barszczewska!
wow
dzięki