High Key i Low Key
Kiedy jeszcze byłam w Austrii zetknęłam się z tymi technikami. Już wtedy interesował mnie portret i na szczęście miałam modelki......z Tajlandii. To na ich twarzach i ciałach ćwiczyłam. Niestety, przy High Key ciemna karnacja nie sprawdziła się- nie wyszedł mi żaden dobry portret, tzn. taki, który w chwili obecnej mogłabym pokazać.
Do sięgnięcia do moich zbiorów zmobilizował mnie artykuł Krzysi i Jej pierwsze próby z tymi technikami.
Na koniec 2 zdjęcia w naszych barwach, to taki żart - Meg bardzo chciała zdjęcia w tych szalikach.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



































Kontakt:
Blondynki górą!
Mam jedną wnuczkę bardzo ciemną. Jest , moim zdaniem, ładniejsza od innych dzieci w rodzinie, a na zdjęciach wychodzi znacznie gorzej. Bardzo podoba mi się portret Radochny.
Fajny pomysł
na nastepną sesję zdjęciową
sesja może być, tylko proszę
sesja może być, tylko proszę bez szalików
Techniki ciekawe,
ale może warto do zdjęć high-key, czyli wysokiej tonacji dodać delikatną ramkę, żeby nie było efektu "wygryzienia"zdjęcia na rogach. Nie twierdzę, że tak byłoby lepiej, ale poeksperymentować można.
nie lubię
ramek