Happening: Ubieramy Zieloną Górkę
Widzimy przy nim codziennie bawiące się dzieci, ptaki, fotografujących go turystów i komentujących mieszkańców. Jest nieco przypadkowy, wyrazisty, pretensjonalny i zabawny jednocześnie. Mijamy go każdego dnia i wpisuje się powoli trwale w przestrzeń miasta i zielonogórską codzienność. Tak się do niego przyzwyczailiśmy iż ledwo go już dostrzegamy. Obiekt postawił pytania o obecność i akceptację tego rodzaju działań w Zielonej Górze.
Happening: Ubieramy Zieloną Górkę
MIEJSCE: trawnik przy al. Niepodległości 13 (zielonogórski deptak, naprzeciw posterunku policji)
TERMIN: 19 maja 2011, godz 17:00
ORGANIZATOR: Projekt MMS (Małe Miejsce Sztuki)
KURATOR: Przemysław Przepióra (przeprze.piora@gmail.com), tel. 506 627 487
Happening ma charakter otwarty. Liczymy na liczne przybycie mieszkańców i zabranie głosu w sprawie ww. obiektu. Prosimy o przyniesienie jakiegoś zielonego, niepotrzebnego ubrania, kupionego w second-handzie lub kurzącego się od lat w szafie.
Planujemy ubrać Zielona Górkę, pokryć ją ubraniami, niby mchem zarastającym zapomniane kamienie. Rozpoczynamy o godzinie 17:00 w czwartek 19 maja. Zaproszenie zostanie wysłane do mediów oraz będzie dostępne w formie plakatów w mieście.
Liczymy na tłumne przybycie, udział w ubraniu górki, dobry humor i zabawę.
Twórcy Projektu MMS:
Przemysław Przepióra
Andrzej Skulski
Szymon Teluk
Tomasz Daiksler
Igor Myszkiewicz
Czym jest MMS:
MMS Małe Miejsce Sztuki
Projekt zrodził się w Zielonej Górze na przełomie 2010/2011 roku.
Głównym celem jest promocja różnych przejawów kultury i sztuki oraz aktywna animacja kulturalna w zakresie przyjętego obszaru działań.
Dziedziny kultury, na których się koncentrujemy to działania artystyczne w obszarze sztuk wizualnych (działania efemeryczne, performance, sztuka w przestrzeni publicznej), komiks i ilustracja, łączenie sztuk wizualnych z działalnością muzyczną, teatrem i literaturą.
Nasza aktywność w praktyce obejmuje organizację oraz współudział w różnych festiwalach, prelekcje i warsztaty dla różnych grup społecznych i wiekowych, współpracę z organizacjami pożytku publicznego, włączanie do projektów ludzi z różnych środowisk twórczych i naukowych. Ważna jest również promocja oraz rozwój twórczy artystów przez organizację plenerów, konwentów oraz konkursów.
Mamy bogate doświadczenie w powyższym zakresie. Współpracujemy z licznymi artystami oraz animatorami kultury w kraju i za granicą.
MMS współpracuje także z Okręgiem Zielonogórskim ZPAP
Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku:
http://www.facebook.com/pages/Projekt-MMS-MA%C5%81E-MIEJSCE-SZTUKI/20800...
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra




























Kontakt:
artyści
"Wykonany został przez artystów (...) podczas ..."
Dalibóg, niewiele trzeba w dzisiejszych czasach by być artystą.
Jeśli by ktoś jutro zrobił kupę przed wspomnianą, nieszczęsną kumędą policji, to policjanci przed reakcją musieliby sprawdzić dane defekującego.
Jeśli bez dyplomu to, wiadomo - kibol i faszysta. Zamknąć i skopać
Jeśli natomiast delikwent bądź delikwentka z dyplomem instytutu sztuk plastycznych dawnego WSP: O, to trzeba kupę ogrodzić i pokazywać jedynie po wy-kupieniu biletu w pobliskim BeWułA
Oj mohylek, mohylek,,,,
@mohylek:tłumaczy coś zawile
o "kupę " zahacza
nie tolerując "sracza"
a mi się pomysł podoba
"zielonym" być:"ozdoba"
słowa dosadne
to pewne, ale trudno im odmówić logiki ;) chociaż sztuka jest tak obszernym pojęciem, tak uniwersalnym, że wszystko tak naprawdę zależy od interpretacji lub szufladki.
Zawsze gdy porównywałem jak ktoś inny ma fajnie... a to lekarz(zarobki), a to nauczyciel (długie wakacje) to moja babcia mówiła "trza się było uczyć" ;)
Kto z MM-kowiczów będzie na tym happeningu?
Kto zrobi relację? ;)
Ja będę :) Postaram się
@Marek Pakoński:Ja będę :)
Postaram się zrobić....
Mohylku
Autorzy rzeźby (?) Zielonej Górki to akurat artyści warszawscy...
Reszta wywodu ok.
gdy się
@Igor Myszkiewicz:Gdy się tak przyjrzeć owej górce, to staje się to oczywiste. Z samej Stolicy paru artystów musiało przyjechać by uzmysłowić nam, maluczkim, głębię metafor kryjącą się za tą prostoduszną nazwą miasta ;)
A skoro tak już sobie rozmawiamy, to niech Pan, jako insajder, zdradzi informacje, które mnie - jako skrupulatnego podatnika - zawsze najbardziej interesują: piniondze
Ile (orientacyjnie) kosztowała podatnika ta artystyczna metafora (koszta artystów i/lub organizatora)? I czy Wasz hepening polegający na stręczeniu przechodniów płci pięknej by przed kamerą TVP przewiązali rzeźbę zieloną szmatą (byłem, widziałem) również miał przełożenie finansowe?
Pytam, bo może minąłem się z powołaniem. Jeśli tego typu działalność artystyczna jest dochodowa, to naprędce wymyślę równie fantastyczne rzeźby-metafory dla Białegostoku, Nowej Soli, Babimostu lub Łodzi. Problem będzie z Lutolem Suchym...
"RUSZ GÓW.. TO ŚMIERDZI"
akcja artystyczna 18.05.2011 pt "RUSZ GÓW.. TO ŚMIERDZI"
posprzątane :)
http://www.facebook.com/update_security_info.php?wizard=1#!/photo.php?fbid=200074316702188&set=a.185468888162731.39504.100000988621568&type=1&theater
:)
http://www.facebook.com/update_security_info.php?wizard=1#!/photo.php?fbid=200074316702188&set=a.185468888162731.39504.100000988621568&type=1&theater
:)
Widzę, że nie jesteśmy osamotnieni...
Niemniej dla jasności wypada zaznaczyć, że działanie pana Olejniczaka ma charakter całkowicie prywatny i mimo, że próbuje on je, z nieznanych mi powodów, w jakiś sposób skojarzyć z projektem MMSu nie jest ono tegoż projektu częścią. Nie chcielibyśmy także aby działania projektu MMS wiązano z podobną klozetową stylistyką.
Sztuka powinna być polem
Sztuka powinna być polem dyskusji,choć jak widzę mogę się mylić.
Co do klozetu dziesiątki głosów i 100etki komentarzy nie mogą się mylić
nazywając kupę kupą.
"Kupa" może być "piękna" i "bogata"
@Aleksander Olej...:może być także "byle jaka"
może być:
"rosnąca" i "malejąca"
"rozlewająca"
a nawet "nęcąca"
może mieć także swój "charakter "
fakt...
o "kupie "
dyskusje są warte...
szczególnie gdy....
"reakcją zapachową" poparte
...
Panie Aleksandrze, nasze opinie o jakości artystycznej tej "rzeźby" są zbliżone; stylistyka plenerowych działań wokół niej już nie. Choć forma pańskiej akcji i komentarzy nie jest z mojej bajki to szanuję je - taką stylistykę pan wybrał i ok.
Jedyna rzecz jaka nas zirytowała to fakt umieszczenia linków i zdjęć w materiałach mmsowych przez co mogła powstać niejasność za co kto tu odpowiada. I tylko tyle.
Pozdrawiam.
Przy pięknej pogodzie dostrzegłem 3 dziennikarki obywatelskie z
fajnymi aparatami. Uwieczniały. Oj, będzie co oglądać, będzie co czytać.