Haft Riechelieu
Haft, który pasjonuje mnie od lat. Kiedy mam więcej czasu w ten sposób się zabawiam. Moje haftowane dzieła powiesiłam w domu na oknach w kuchni. Mnie to się podoba. Zaczęłam się tym bawić, kiedy dzieci były małe, później, gdy jeździłam do Austrii na wakacje i ostatnio, po bardzo długiej przerwie znowu wróciłam do tego haftu. Bardzo mnie uspokajaa, a najważniejsze, ze spokojem mogę oglądać moje ukochane polskie seriale- przecież nie marnuję czasu.
Lubię, kiedy widać w domu duszę pani domu. Dlatego u mnie, staram się by jak najwięcej rzeczy było mojej roboty czyli firany, obrusy i obrazy, zrobione lepiej czy gorzej , ale moje, moje własne.
Więcej o hafcie znajdziemy w internecie. Bogusław-Zg był tak miły, że podał link w komentarzach.

































Kontakt:
Więcej o hafcie na;
http://www.haft.info.pl/haft_richelieu.htm
Serdecznie pozdrawia Ania Włodarczyk
Dla mnie drobiazg, gugle jest wielkie. :))
A ja umiem go wykonać
A ja umiem go wykonać, kiedyś nawet dorabiałam do skromnego uczniowskiego kieszonkowego.
W mojej rodzinie mawiano prawdziwa kobieta to igła i młotkiem powinna się dobrze posługiwać.
A swoją droga warto nauczyć się haftu bardzo uspokaja skołatane nerwy=)))