Grzegorz Łapanowski "SMAKUJE"
Tak Grzegorz Łapanowski nazwał pyszne smarowidło do chleba, które przygotował na przekąskę podczas promocji swojej książki kucharskiej. 
Wczoraj GALERIA U JADŻKI zapełniła się miłośnikami kulinariów i fanami Grzesia Łapanowskiego. 
Kucharz, dziennikarz telewizyjny i - jak się okazało - uroczy gawędziarz opowiadał o pasji, która stała się jego zawodem. Chwalił produkty regionalne i częstował "wariatem". Odpowiadał na pytania, podawał przepisy i podpisywał książkę. Były żarty i duuuużo jedzenia: czerninę zrobiła Jola Bała, hamburgery z jelenia - Grażyna i Marek Plucińscy, makaron z pomidorami - Joanna Raplewicz. 
Podziękowania należą się panu Jerzemu Szłapce z firmy VITAVARIA" z Miodnicy za produkty ekologiczne.



























Kontakt:
A coś więcej o tej książce ,
A coś więcej o tej książce , czy potrawy są proste ( takie do zrobienia bez 1000 przypraw)?
Czerniny i dziczyzny nie jem ale atmosfera była jak widać super. No i tego "Wariata" bym spróbowała.=)
jeszcze nie czytałam
wariat był wspaniały, a tak na szybko:
-kasza gryczana zapiekana z ziarnami słonecznika i estragonem
-puree ziemniaczane w trzech odsłonach: pietruszkowe, selerowe, marchewkowe
-sałatka z pieczonych warzyw z chipsami i podhalańską bryndzą
- jesiotr i inni koniecznie w papilotach
-kaszanka z konfiturami z czerwonej cebuli
- pieczone pomidory z jajami
- podpłomyki orkiszowe
to parę tytułów które mnie zaintrygowały i pewnie spróbuję, a nie należę do osób, które uważają, że podniebienie jest tak ważne, że trzeba pół dnia spędzic w kuchni, raczej lecę na luziku