drukuj

Grzegorz Łapanowski "SMAKUJE"

otwarcie

"Wariata" robi się z wątróbek kurzych pół na pół z masłem klarowanym, dodatkiem wiśniówki i innych ingrediencji.

Tak Grzegorz Łapanowski nazwał pyszne smarowidło do chleba, które przygotował na przekąskę podczas promocji swojej książki kucharskiej.

Wczoraj GALERIA U JADŻKI zapełniła się miłośnikami kulinariów i fanami Grzesia Łapanowskiego.

Kucharz, dziennikarz telewizyjny i - jak się okazało - uroczy gawędziarz opowiadał o pasji, która stała się jego zawodem. Chwalił produkty regionalne i częstował "wariatem". Odpowiadał na pytania, podawał przepisy i podpisywał książkę. Były żarty i duuuużo jedzenia: czerninę zrobiła Jola Bała, hamburgery z jelenia - Grażyna i Marek Plucińscy, makaron z pomidorami - Joanna Raplewicz.

Podziękowania należą się panu Jerzemu Szłapce z firmy VITAVARIA" z Miodnicy za produkty ekologiczne.

Zdjęcia

  • otwarcie
zmieniłam priorytety: ruch, fotografia, życie
barszczewska
Autor:barszczewska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Lucyna
Lucyna śr., 2011-12-14 12:10

A coś więcej o tej książce ,

A coś więcej o tej książce , czy potrawy są proste ( takie do zrobienia bez 1000 przypraw)?
Czerniny i dziczyzny nie jem ale atmosfera była jak widać super. No i tego "Wariata" bym spróbowała.=)

Lucyna
barszczewska
barszczewska śr., 2011-12-14 12:31

jeszcze nie czytałam

wariat był wspaniały, a tak na szybko:
-kasza gryczana zapiekana z ziarnami słonecznika i estragonem
-puree ziemniaczane w trzech odsłonach: pietruszkowe, selerowe, marchewkowe
-sałatka z pieczonych warzyw z chipsami i podhalańską bryndzą
- jesiotr i inni koniecznie w papilotach
-kaszanka z konfiturami z czerwonej cebuli
- pieczone pomidory z jajami
- podpłomyki orkiszowe
to parę tytułów które mnie zaintrygowały i pewnie spróbuję, a nie należę do osób, które uważają, że podniebienie jest tak ważne, że trzeba pół dnia spędzic w kuchni, raczej lecę na luziku

barbara