drukuj

Grypsa czyli więzienny slang

fot. archiwum GL

Fot. Ilustracja Redakcji MM

Często spotykanym w więziennictwie sposobem na komunikację między więźniami jest tzw. grypsa, czyli specyficzny język przestępców. Powstały w XIX służył głównie jako tajna forma porozumiewania się skazańców odsiadujących wieloletnie wyroki.

Dzisiaj w każdym wiezieniu jest trochę inny gryps. Czasami różni się to do tego stopnia, że grypsujący z dwóch różnych zakładów mogą się nie zrozumieć. Podobnie jak w przypadku zwykłego codziennego języka także tutaj zbiegiem czasu pojawiają się nowe słowa i sformułowania. Dzieje się to jednak dużo częściej gdyż trzeba zachować tajemnicę przed strażnikami i tzw. niegrypsującymi, czyli więźniami, którzy uważani są za gorszych. Wielu odsiadujących uważa grypsę za najwyższą formę kultury więziennej opierającej się na solidarności i lojalności ze swoją grupą grypsującą. Wszystko jest tam wspólne a naczelną zasadą jest wzajemna pomoc. Również wszystkie decyzje, jakie podejmuje grupa są omawiane razem i nawet sprzeciw jednego członka sprawia, że decyzja nie nabiera mocy. Bardzo istotnym elementem przynależności do takiej grupy jest to, że każdy jej członek ma obowiązek dręczenia słabszych spoza grypsery. Zakres poniżania jest bardzo szeroki, zaczynając od bicia a na zmuszaniu do usług seksualnych kończąc.

Grypsą może być także wiadomość na zewnątrz zakładu karnego albo do innej podobnej placówki. Jeśli sprawa wymaga zasięgnięcia opinii ludzi z innego lub nawet kilku więzień, robi się rozpiszę, czyli wysyła się informacje poza mury. Po pewnym czasie przychodzi odpowiedź na wysłane grypsy i wszystko jest jasne. Są różne sposoby, aby grypsa wyszła z więzienia. Swego czasu bardzo częstym widokiem przy ulicy Łużyckiej były stojące dziewczyny naprzeciwko aresztu śledczego. Odbierały one wiadomości „pisane rękoma" przez siedzących w oknach mężczyzn.

Oczywistym sposobem jest także przekazanie informacji podczas widzeń. W niektórych zakładach raz w miesiącu są odprawiane nabożeństwa prowadzone przez więziennego kapelana, w których uczestniczy rodzina skazanego. Więźniowie uczący się mają również możliwość spotkania się z rodzinami na zakończenie roku szkolnego. Ciekawym sposobem jest też wysyłanie wiadomości za pomocą tzw. strzałki. Skazany skręca na mokro papier na ok. 10-15 cm a później wkłada niego małą karteczkę z zapisaną informacją. Aby lepiej leciało czubek można obciążyć wilgotnym chlebem albo plasteliną. Tak przygotowaną strzałkę wystrzeliwuje się z rurki zrobionej z kartonu bądź gazety poza mury więzienia. Na zewnątrz na odbiór czeka już wcześniej umówiona osoba. W przeszłości grypsę usłyszeć można było tylko w więzieniu i każdy skazaniec miał zakaz korzystania z tego języka po wyjściu na wolność. Dziś wyszła już na ulicę i zyskuje coraz większą popularność szczególnie w środowisku młodych ludzi.

A to krótki słownik grypsów:

atandzić - pukać, łomotać
bańka, bania - wódka
barachło - byle co
batłąch - butelka
bejc - pijak
bajera - gwara więzienna
beret - deska sedesowa
bujać - oszukiwać
bujać się - iść, odchodzić
bramini na wojnie tylko spokojnie - zachowanie spokoju, opanowanie, pełna kontrola sytuacji
chawira, hawira - dom
cykor - strach
cynk - informacja
cynkwais - wytatuowana kropka nad lewym okiem, znak rozpoznawczy gitów
ćma - prostytutka
dolina - kieszeń
doliniarz - kieszonkowiec
drynić - pić
dziargać się - samookaleczać się, robić sobie sznyty
dziurszlaki - oczy
dygać - biec
fant - rzecz
fanty - przedmioty o jakiejkolwiek wartości
fart - szczęście
filować - wyglądać czegoś lub kogoś (zwłaszcza policji)
frajer - osoba niższej kategorii
gały - oczy lub jądra
garować - odsiadywać wyrok
git - słowo-klucz, osoba grypsująca
giwera - broń
gołda - wódka
harem - cela frajerów
jara, jarecka - teściowa
kanioła, kaniła - kaptur, maska
kiciorować - myć
kimono, kima - sen
kipisz - rewizja
kira - wódka
kit - kłamstwo
kitrać - chować
klamka - pistolet
kojo, koja - prycz lub łóżko
kolka - narzędzie do tatuowania
kopsnąć żaru - zapalić papierosa, podać ogień
kopsnąć - podać, sprzedać, dać
komarunek - sen
kosa, kosior - nóż
korkować, wykorkować - umrzeć
kuban - kubek
kwadrat - dom, mieszkanie
lala - dziewczyna
lecieć w kit - dawać wiarę
lipo - okno
limo - podbite oko
mandżur - wyposażenie więźnia: pościel, naczynia itp.
maniura - dziewczyna
maryśka - margaryna
odkorkować - umrzeć
omega - serce
ożenić - sprzedać
pacyna - głowa
patrzonek - rekonesans
pecyna - paser
pikawa - serce
planeta - dziewczyna
platynki - biżuteria
podklepywanie - nauka
podziałkować - podzielić
pofarcić - poszczęścić się
pojechać po rajtach - naubliżać komuś
pruć, rozpruć się - wydać kolegę, kapować
przewalić na pekiel - oszukać
przyczajka - zasadzka, ukrycie
przyfilować - zauważyć
przylipić - patrzeć, obserwować
przyżenić kosałkę - wsadzić nóż pod żebro
psiarnia - policja
rakieta z szamunkiem - paczka żywnościowa
rezać - ciąć
rozkminiać - rozwiązywać problem
rozkminiający - sędzia, rozjemca
samara - brzuch
sikora - zegarek
skitrać - schować
skorupniaki - jajka
skowerna - policja
słomiak - kosz
smutniak - chleb
spienić się - zdenerwować się
sterczeć - stać
styrać na kim dziewionę - okraść kogoś (209 paragraf dawnego kpk)
szamać - jeść, połykać
szamot - pysk
szkita - noga
sznyt - cięcie (lub blizna po samookaleczeniu)
szpachlówa - wódka
śmigać - biec
świeżak - nowy więzień w celi
tahać - nieść
trefne, trafne - kradzione
tyrać - pracować
tyrka - robota (złodziejska)
uderzyć w kimę - zasnąć
waga - rozprawa w sądzie
walnąć w kimę - zasnąć
wapniak - rodzic
wacha - deszcz lub benzyna
wita - ręka
współlas - wspólnik
wychowek - wychowawca
wyklepać - wyjść (z więzienia)
wykorkować - umrzeć
wywinąć orła - umrzeć
z przyczajki - z zasadzki, nagle
zarzucać - jeść
żenić bałach na wydre - bezczelnie kłamać

banany - cenny lup
bigos - kłopoty
burak - wyższy rangą strażnik miejski
chwast - przedstawiciel prawa
człowiek - złodziej, bandzior, nierób, niefrajer
druty - wytrychy
dynie - piersi
dziurkacz - alfons
farba - krew
filowac - patrzec
flekowac - bić
flisak - przemytnik
frajer - ktos kto nie jest złodziejem
gnida - szpieg, zdrajca
gnój - kłopoty
golda - wódka
jad - trucizna
kafel - 1000 srebrników (100 zl.)
karaluch - żebrak
kitrac - chować
kły - zęby
kmina - grypsera, mowa
kosa - nóż
kotwica - włamywacz
kret, nietoperz - ślepiec
kretowisko - burdel
kroić - napadać
kulas - noga
kupiec - kieszonkowiec
łajno - kłopoty
mieszać - kręcić, kłamać
młotek - głupek, dureń
nietoperz - ślepiec
nosić - kraść w noc
obierki - mało warty łup
palce, paluch - kieszonkowiec
patrzalki - oczy
pies - strażnik
pocić się - mieć coś na sumieniu
pójść pod fleki - być bitym
rączka - kieszonkowiec
robiąc zza parkanu - okradać zza pazuchy
rybak - kieszonkowiec
rzeźnia - miejsce kaźni dla wrogów
rzeźnik - morderca
spichlerz - upatrzone miejsce do włamania
srać - siedzieć w pierdlu
sracz - więzienie
stukać - napadać
szamać - jeść
szpadel - skrytobójca
sztućce - narzędzia do włamań, rzadziej broń
wesz - szpieg, zdrajca
widok - obraz, pejzaż
wykałaczki - wytrychy
wyrwać chwasta - zabić przedstawiciela prawa
wziąć kogoś na fleki - pobić mocno w kilku na jednego
zbierać plony - okradać, napadać lub przemycać
zboże - pieniądze

blit - złoto
bryndza - braki, trudna sytuacja materialna.
doliniarz - kieszonkowiec. "Doliniarz dźwiga na ostro zza parkanu".
dźwigać - kraś
filunek - patrzenie, obserwacja. "Załóż no filunek, czy ogon się nie pęta"
flota - pieniądze
grandessa - bardzo słaba prostytutka
gruzinka - prostytutka najgorszej kategorii (od spotkań na gruzach, żeby ukryć swe zaniedbanie i zdegenerowanie)
kryzys - braki, trudna sytuacja materialna.
kufa - twarz
lipo - oko
na wydrę - wyrywanie łupu z rąk ofiary
napada z kindybałem w ręku - gwałt
ogon - śledzący policjant. "Ogon przytargać na melinę".
olaboga - pała metalowa, gazrurka, łom owinięty w coś i służący do ogluszania ciosem w głowę
oliwa - pijak
omega - więzień wykształcony
omłot, omłoty - pobicie
operacja - kradzież
oporek - kraniec
opędzlować - okraść, wypić alkohol, sprzedać
organki - płyca
orgietka - ładna, zgrabna dziewucha
orient - uwaga, szybka orientacja
orzechy - jądra
oskubać - okraść ze wszystkiego
oszamać - zjeść
ołów - złoto
pająk - złodziej strychowy
papier - kradzież z włamaniem polegająca na wypchnięciu szyby oklejonej jakimś materiałem papierem lub taśmą
parafia - grupa przestępcza
paragraf - pręt metalowy owinięty w pokrowiec służący do obezwładniania ofiar
parawan - poła marynarki z wewnętrzną kieszenią
parkan - poła marynarki z wewnętrzną kieszenią
pasztet, pasztetówa - skarpeta wypełniona piaskiem, kamieniami lub monetami. Służy do bicia
pasówka - kradzież z włamaniem polegająca na posiadaniu dopasowanego klucza
patrzałka - oko
period - barszcz czerwony
picer - oszust, kłamca
pierzynka - sweter
pieszczotu - surowe dręczenie
pietrucha - kłódka
pikawa - serce
pinkiel - kłopot, problem
piter - portwel, teczka, torba
pitrówa - kłódka
plantówka - bardzo słaba prostytutka
plereza - fryzura
plery - włosy
plomba - odmowa współżycia seksualnego ze strony kobiety.
podbicie - ciąża. "Podbita dupa" - kobieta ciężarna
podrywka - wyrywanie łupu z rąk ofiary
pogrom - braki, trudna sytuacja materialna. "U nas pogrom gromki podkopsajcie szlugów i żarek"
potrzonko - odwiedziny w więzieniu
przelew - przepicie pieniędzy. "Ta flota poszła na przelew"
puder - forma ataku polegająca na sypnięciu czymś żrącym ofierze w oczy, twarz.
pukane, na pukanego - złodziej przed robotą puka do drzwi by zobaczyć czy ktoś jest w środku.
pyrgnąć - popchnąć, przesunąć
płot - poła marynarki z wewnętrzną kieszenią
płótno - papier
samara - brzuch
stuchujnica - prostytutka
szamać - jeść. "Zważać, szamie się"
tufta - prostytutka
tycer - pomocnik złodzieja
wpych - kradzież z włamaniem polegająca na wypchnięciu szyby oklejonej jakimś materiałem papierem lub taśmą
zakrystia - wejście od tyłu
zakupy - proces okradania

Grypsy i ich tłumaczenie zaczerpnięto z forum Netwars.pl

Zdjęcia

  • fot. archiwum GL

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
AmIright
AmIright śr., 2010-07-14 16:59

czyżby chciał nam Maciej zasugerowac

że jako uzytkownicy zbyt często naruszamy obowiązujące przepisy prawa, i że już niedługo znajomośc grypserki może byc nam bardzo przydatna?

:P

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Yenek
Yenek pt., 2013-03-01 20:09

Chyba ze sie trafi na..

@AmIright:

frajernię.Tam nie grypsują. Polecam film "Symetria"

Yenek
Bronicky
Bronicky śr., 2010-07-14 21:22

Znawcą w tej dziedzinie jest

Znawcą w tej dziedzinie jest Maciek Zembaty, który grypsowaniu poświęcił swoją pracę magisterską.

Piotr Bronicki, Bronek http://myspace.com/grunbergpunx
Bogusia
Bogusia śr., 2010-07-14 22:44

Trzeba się zacząć uczyć "języków"

Ostatnio, we Władysławowie, denerwowałam się, że połowy, z nadawanych po kaszubsku audycji, nie rozumiałam. Myślę, że gdybym taki gryps dostała, też niewiele bym zrozumiała.

B.H.-D.
Milena
Milena śr., 2010-07-14 22:52

hi hi hi

Aż mnie patrzałki bolą od tego filowania na tekst :P
Przy takim tekście nie da się uderzyć w kimę :D
Ale pan Maciej podklepuje MM- kowiczów hi hi hi dobrze wiedzieć, przynajmniej będę wiedziała co tam chłopaki z łużyckiej wykrzykuja przez swoje "okna hotelowe" :P

baszaalbion
baszaalbion czw., 2010-07-15 23:48

Hotel dla "niewinnych"

Powinni przenieś poza miasto. Ten budynek i lokalizacja rownie dobrze miasto by mogło za grube miliony zaadoptować na inne potrzeby.
Tak to panienki włążą na dach garaży i pokazują swoje wdzięki ukochanym. To mogą poświadczyć mieszkańcy okolicznych budynków.

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)
szary
szary pt., 2013-03-01 19:51

Grypsera ?

Nie ma czegos takiego jak GRYPSERA . Jest GRYPSOWANIE ! Grypser to w jezyku ludzi grypsujacych ,,ten pan w mundurze'' , he ,he..Jak ,,grypsujacy z roznych zakladow '' moga sie nie ZROZUMIEC ? Zasady sa STALE I NIEZMIENNE  - tak stoi w bajerze ; mozna zmieniac , a wlasciwie ustalac REGULY .  Tak , znamy ze dzwonia , ale nie wiemy, w ktorym kosciele !

Magdalena Galus
Magdalena Galus pon., 2013-10-28 21:53

Kupiłam kiedyś na ... poczcie! Książkę pt. "My śmieci"

Polecam, choć autora nie pamiętam. Jednak książka ta jest swoistą antologią ruchu "Git ludzi" w Polsce, czyli kryminalistów - rasistów (w dużym uproszczeniu), którzy posługują się grypserą.

Magdalenka
Magdalena Galus
Magdalena Galus pon., 2013-10-28 21:56

Poprawka: tytuł brzmi "My śmiecie". Polecam lekturę.

Choć sięga czasów zaprzeszłych ... Czyżby?

Magdalenka
swierszczyk
swierszczyk pon., 2013-10-28 21:59

ot,... wreszcie Magdalenka się pokazała,....

tu grypsem,... bez mała:,....
"pikawa",... bez mała,...
"orgietka",...się nie udała,....
"orzechy",..."oskubać" jednak pozwalała,...:))))
sie ma,....
to nie "ściema",..:)))))))))))))))))