drukuj
Gdzieś tę blondynkę już widziałem. Kamera nagrywała Jej rozmowy z zielonogórzanami
Utworzono: 22-02-2012, godz. 16.41, Ostatnia aktualizacja: 24-02-2012, godz. 11.17
Coś kręcą na naszym uroczym deptaku.
Ale nie budynki z ciekawymi elementami architektury, tylko pewną Panią Blond, która zagaduje i przepytuje.
Jeszcze na MM-ce nie ma reportażu z tej wizyty,więc puszczam fotkę. Zapewne Miłe panie z MM-ki uzupełnią dane:
Kto to zacz i dlaczego ludzi zaczepia i o czym rozmawia?
I czy to kiedyś zobaczymy i na jakim kanale TV?
Oczywiście - ja wiem dokładnie ale
przecież obiecałem, że ograniczę zanudzanie swoimi wiadomości z cyklu : "Co tam słychać na Starówce"...



























Kontakt:
Ten moment fotografowania został opublikowany na foto w lokalnej
gazecie.
Jest ta "para pytanych" z przodu a w głebi widoczna sulwetka faceta z fotoaparatem, w czapce typu Holmes.
Gazeta ujawniła nazwisko sprawczyni zamieszania:
"Dzieci prosiły o autografy, dorośli chceli by pozowała z nimi do zdjęć"" gdy okazało się, że TA BLONDYNKA to "specjalistka od smaków, znana warszawska restauratorka ma w Zielonej Górze samych fanów".
Co za pech, że właśnie nie trafiła na rekonesansowe pobyty na deptaku naszych mm-kowych pań.
Bardziej byłaby oblegana przez MM-kowych panów
@Szambelan:Jest kilku Adamów Słodowych kuchennego warsztatu. :)
Ciekawe czy Nasza MMkowa Mistrzyni Wypieków miała
przyjemność spotkać wybitną warswzawską wybitną kucharkę ?
Jeżeli miał mnie Pan
Jeżeli miał mnie Pan Szambelan na myśli to nie, ale było miło zobaczyć Pana w murach naszej Alma Mater dzisiaj.
Niestety dopiero jutro jest otwarcie naszej wystawy fotograficznej.
Pozdrawiam.
"Dziennikarstwo" w wykonaniu Gessler...
... to najgorsza jego forma!
Zeruje (sic!) na najnizszych instynktach!
Oddaje na pożarcie ludzi i ich pracę.
Obrzydliwa baba! W maglu powinna siedzieć!
To ten poziom "dziennikarstwa"!
A ja ją lubię, fajna jest ;)
A ja ją lubię, fajna jest ;)
Gdzieś tę blondynkę już widziałem.Kamera. . .
Właśnie, że to jest to!
Obejrzałam kilka odcinków programu Pani Magdy Gessler o Restauracjach.
Skoro ktoś chce wyrównania poziomu w różnych polskich restauracjach, to każda metoda jest dobra.
Jeżeli jednak patrzenie jest takie:
Wszystkie Restauracje to jak Knajpa, to oznacza ogromne braki, nie tylko intelektualne.
Jest coraz więcej lokali, z których wywędrowało PIWO, PAPIEROSY, a nawet ALKOHOL,
(bez obaw - WINO musi pozostać).
Wyobraźcie sobie np. Kotleta z tym wszystkim lub cudowną Sałatkę.
Jestem za pomysłem wspaniałej Pani Magdy Gessler, i aby Wszyscy Ci, dla których pracuje,
byli jej wdzięczni.
Chciałabym zjeść obiad w doborowym towarzystwie w Restauracji, gdzie przed 5-ma minutami była :
Nasza Królowa Gustu, Smaku i Kultury Jadłospisu.
Polecam krótki film z nią właśnie w Wirtualnej Polsce.
Szanowna Pani Magdo!
Co powiedziałaby Pani na temat szokującego zestawu stołówkowego typu:
Zupa Owocowa 1, plus Bigos?