Gdzie żeś Ty bywał czarny bocianie ... ?
W marcu i kwietniu przylatują parami na tereny gniazdowe, w przeciwieństwie do bociana białego, gdzie przylot samca i samicy nieco różni się w czasie i zachodzi później. Gdy przybędą zanim wylądują odbywają długotrwałe szybowanie nad lęgowiskiem. W czasie wiosennych toków wyrzucają energicznie głowy w górę i w dół, na prawo i lewo. Odbywa przy tym charakterystyczny taniec, kiedy to ptaki krążą wokół siebie, stroszą białe pióra na ogonach i krążą wokół gniazda. Już wtedy zaczynają go budować lub rozbudowywać stare. Ich przywiązanie do danego terenu lęgowego przekłada się też na wierność wobec swojego partnera, pary są zatem monogamiczne.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

































Kontakt:
Uooo
rarytas, nieczęsto spotykany okaz.
super, widać ze para bo mają
super, widać ze para bo mają obrączki.
Idę na piwo,
@Tomasz Dominiak:bo kurde na żadnym zdjęciu pary nie widzę. :((
Do p. Bogusława_ZG
@Bogusław_ZG:To ja proponuję trochę bocianich igraszek: http://www.mmzielonagora.pl/artykul/bocianie-igraszki-110889.html
A autorowi tych zdjęć zazdroszczę spotkania z czarnym bocianem.
O jasny gwint!
@Bogusia:Widzę, jest para,
Jest nawet bara-bara! :|
Coraz mocniejsze te piwa robią,
kiedyś po jednym takich efektów nie było.
I komu to przeszkadzało? :(
to ja też ...
... stawiam następną kolejkę :)
Po dwóch kolejkach to bym i pisklęta zobaczył.
@JerzyMalicki::))))
w dobrym towarzystwie i piwo smakuje,
Warka Strong!
To się wytnie...
@Maciek Gniazdowski:Reklama!
Trza pisać; Nektar chmielowy siłaczy. :P
Eeee tam, zaraz reklama!
@Bogusław_ZG:Co lubię, tym się dzielę. To zamiast Pizzeria Gioconda powinniśmy pisać Pizzeria G. na ulicy M.?
Pozdrawiam,
M.M.G.
Eeech, i znów popsuł zabawę. :(
@Maciek Gniazdowski:Odwrotnie. Pisać o piwie bez nazwy piwa. A nóż się jakaś piwiarnia
odezwie z konkursem jak pizzeria. :)))
Teraz to wszystko jasne,
@Bogusław_ZG:już jestem gotowy wygrywać konkursy na hasła.
Prawdziwy, pełny smak!
Niby duńskie, a poznańskie!
Olsztyńskie bursztyny!
Jedyny lubuski, co się ostał, a umierać nie zamierza.
Tej czerwonej gwiazdy nawet Macierewicz nie pokona!
etc., etc.
łłłłaaałłłł
aż dziwnie wygląda taki bocian ;)) chyba nigdy "w naturze" nie spotkałem takiego.