drukuj

Gdzie są władze Falubazu?

Mysz na odwrót

Logo Falubazu

Kibice Falubazu są podzieleni. Jedni próbują się odciąć od zajść z udziałem chuliganów, inni zażarcie ich bronią.

Pojawiają się absurdalne hipotezy jak ta, jakoby policjant celowo przejechał kibica, żeby sprowokować zamieszki a cel był jeden – do końca tygodnia wprowadzić w Polsce stan wyjątkowy, aby nie doszło do wyborów. Czyli zamierzone działanie.
Na forach internetowych aż huczy od plotek. Nagle się okazało, że wszyscy wszystko wiedzą. Policjanta, który potracił kibica nazywa się „mordercą", zaś nieostrożnego przechodnia – bohaterem. „Naoczny świadek" twierdzi, że policyjny bus jechał z prędkością „minimum 80 km na godzinę". Inni dodają, że auto z ogromną prędkością wjechało w tłum ludzi. Na wieść o tym, że kierujący busem policjant jest pod opieką psychologa, spora grupa internautów odmawia mu do tego prawa. Bo przecież nie on jest ofiarą.

"Nasi koledzy mają ślady po strzałach"

Kajetan Hozakowski, który odpowiada za oprawę meczów żużlowych odmawia wypowiedzi na temat zajść z udziałem kibiców Falubazu" – podaje portal MM. Jednakże jednego wywiadu udzielił, jego wypowiedź opublikowała Gazeta Polska. Tytuł artykułu musi być dla pana Kajetana bardzo chwytliwy: „Kłamstwa o śmierci kibica z Zielonej Góry".
W artykule Kajetan Hozakowski opowiada o tym, jak w ostatnim czasie kibice byli w Zielonej Górze represjonowani. Tłumaczy również, że napaść na policjantów była sprowokowana właśnie przez nich a bezpośrednim powodem ataku na stróżów prawa było „odkręcenie tylnich tablic rejestracyjnych" w policyjnym busie. W dalszej części artykułu, pan Hozakowski udowadnia, że policjanci strzelali do „protestujących"
– Nasi koledzy mają ślady po strzałach m.in. w brzuch i w ucho – stwierdza. Potwierdzają to zgodnie inni kibice wracający z mistrzowskiej fety. Ci „inni kibice" są już anonimowi.
W sprawie zabiera też głos Piotr Toporek, rzecznik stowarzyszenia „Tylko Falubaz". Opowiada o „próbie sił" w kontekście zakłócenia Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze przez grupkę kibiców. Próba sił polegała, jego zdaniem na tym, że Kajetan Hozakowski został wezwany przez CBŚ na rozmowę. Ma to być dowód na represje. Na koniec, jako przykład patriotyzmu kibiców Falubazu, Gazeta Polska przytacza ich zaangażowanie w odejście trenera Piotra Żyty, który współpracował z SB. I tak oto sprawa została wyjaśniona – kibice nie są winni, winna jest policja.
Przykład Gazety Polskiej pokazuje, że władze Falubazu wcale nie milczą. Wypowiadają się jednak tylko tam gdzie mają pewność, że ich głos w sposób „właściwy" zostanie wykorzystany. W tym przypadku artykuł z tezą o "kłamstwach o śmierci kibica" wydał się Kajetanowi Hozakowskiemu najwłaściwszy. Wobec braku innych wypowiedzi, w przestrzeni medialnej będzie pojawiał się właśnie ten przekaz – „coś tu nie gra", „policja kłamie", „patrioci zostali sprowokowani".

Co ważniejsze - wizerunek klubu czy kolegów

Dlaczego nikt z autorytetów Falubazu nie zabrał głosu w tej sprawie, dlaczego żaden z nich nie potępił napaści na policjantów i zdemolowanie miasta? Gdzie cywilna odwaga ludzi, którzy jeszcze w niedzielę odpowiadali za zachowania kibiców, za oprawę meczów żużlowych? Brak jasnej deklaracji z ich strony jest albo próbą umywania rąk, albo strachem przed jasnym przekazem: tak, potępiamy to, co się stało w niedzielna noc. Strach może wynikać m.in. z tego, że wielu z tych agresorów to koledzy Kajetana Hozakowskiego i Piotra Toporka. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu od wielu lat działają na rzecz Falubazu, więc siłą rzeczy znają wielu kibiców. Niemniej jednak nie usprawiedliwia to ich milczenia, bo w obliczu takich zdarzeń, koleżeństwo powinni odsunąć na dalszy plan - czy wizerunek kolegów jest ważniejszy, od wizerunku całego klubu?

Internautom można pogratulować fantazji w wymyślaniu hipotez dramatu, który wydarzył się na ulicach Zielonej Góry. Właściwie dwóch dramatów - rodziny zmarłego i policjantów, którzy zostali zaatakowani przez rozwścieczony tłum. Jednak tłumaczenie, że „zostali sprowokowani" jest nieodpowiedzialne. Wystarczy się zastanowić co by się stało, gdyby busem jechał zwykły mieszkaniec Zielonej Góry. Jak by się wtedy zachowali kibice, czy auto kierowcy też by zostało zdemolowane a on sam pobity? Czy szyby w jego domu zostałyby wybite a rodzina poturbowana, tak jak policjanci próbujący zapobiec eskalacji agresji? Te pytania są zasadne, ponieważ odpowiedź na nie może obnażyć intencje napastników – że w zadymie chodziło o mundur a nie o człowieka.

Co zrobią władze Falubazu

W czwartek odbędzie się pogrzeb ofiary tragicznego wypadku drogowego. Wielu mieszkańców Zielonej Góry zastanawia się, czy po pogrzebie grupa tych samych ludzi, którzy zaatakowali policjantów, znów nie przypomni o swoim istnieniu. Czy szaliki Falubazu kolejny raz nie zostaną splamione krwią policjantów. Dlatego obowiązkiem władz Falubazu jest potępienie zajść, które miały miejsce z niedzieli na poniedziałek i apel do kibiców o uszanowanie ceremonii pogrzebu i nie szukanie zemsty na policjantach. Jeśli tego nie zrobią, a czasu pozostało niewiele to w przypadku zamieszek, władze Falubazu będą za nie współodpowiedzialne, bo milczeniem tylko legitymizują agresywne zachowanie swoich kibiców. Chowanie głowy w piasek to najgorsza z możliwych metod reakcji na to, co się stało w Zielonej Górze.

Aleko Bliznakopulu

Zdjęcia

  • Mysz na odwrót

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Krzysztof Gawryluk
Krzysztof Gawryluk śr., 2011-10-05 16:09

Czy Pan kreuje siebie na medialną gwiazdę?

Napisał Pan:
„Na forach internetowych aż huczy od plotek” a co Pan robi stosując uogólnienia i co gorsze, publikując nieprawdziwe informacje.
Pisał Pan o milczeniu władz klubu, a czy słyszał Pan wypowiedzi Pana Dowhana w RZG.
Ja słyszałem. I w tej wypowiedzi było wyraźne potępienie wybryków i prośba o spokój.
Póki sprawa jest wyjaśniana warto właśnie zachować rozwagę.
Dodatkowo napisał Pan we wcześniejszym artykule:
„W I Komisariacie Policji na ul. Kupieckiej, kibice wybili 28 szyb i zdemolowali prywatny samochód jednego z funkcjonariuszy policji”
Zadał Pan sobie trud policzenia wybitych szyb. Adresu już Pan nie sprawdził?
Czy wyżej ceni Pan sobie "chwytliwy" styl publikacji czy rzetelność informacji?
Pozdrawiam

Aleko Bliznakopulu
Aleko Bliznakopulu śr., 2011-10-05 16:26

Panie Krzysztofie, zarzucając

@Krzysztof Gawryluk:

Panie Krzysztofie, zarzucając mi publikowanie nieprawdziwych informacji, chciałbym pana poinformować, iż pisząc o "plotkach na forach internetowych", kierowałem się tym tematem z forum GL.
http://forum.gazetalubuska.pl/styuacja-po-nocnych-zamieszkach-opanowana-...
Liczę, że po przeczytaniu kilku stron absurdalnych tez, wycofa się pan ze słów, że "publikuję nieprawdziwe informacje". Ponadto, pisze pan o jednej lakonicznej wypowiedzi pana Dowhana, która pana zdaniem jest wystarczająca do zażegnania konfliktu. Nie mnie oceniać ten sposób postrzegania sprawy, szanuję pana zdanie, chociaż się z nim nie zgadzam. Co do ilości wybitych szyb w komisariacie - są to nie tyle informacje medialne, ile fakt podany przez komendanta policji na konferencji prasowej. Rozumiem, że pan zna inne dane, chętnie się z nimi zapoznam.

A.B.
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska śr., 2011-10-05 17:32

Chodzi o to:

@Aleko Bliznakopulu:

'' ... W I Komisariacie Policji na ul. Kupieckiej, kibice wybili 28 szyb i zdemolowali prywatny samochód jednego z funkcjonariuszy policji."

Ponieważ nie było korekty, w końcu też zwróciłam uwagę komentarzem:
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/dokad-zmierza-falubaz-431945.html#co...

Pozdrawiam
Aleko Bliznakopulu
Aleko Bliznakopulu śr., 2011-10-05 17:47

Pani Alicjo, pomyłka w

@Alicja Skowrońska:

Pani Alicjo, pomyłka w podaniu ulicy, przy której mieści się komisariat nie powinna być powodem do stwierdzenia, że cały artykuł jest nierzetelny. Błąd poprawiłem już wcześniej wpisując poprawny adres. Za pomyłkę przepraszam.

A.B.
Domino 47
Domino 47 śr., 2011-10-05 16:16

Drogi Autorze,

a czego Pan się spodziewa.Proszę zwrócić uwagę, że kiedy pojawiają się artykuły ganiące zachowania KIBOLI nadal częśći KIBICÓW FABULAZU. to pojawiają się posty to nie my nie możecie nas wrzucać do jednego worka, trzeba być ograniczonym by tego nie zauważyć albo wyzwać od postkomuchów itp. W ZG jest problem Falubazu i ich kibiców/KIBOLI. Miasto akademickie zamiast promowwać dokonania UZ za ikonę ZG uznaje się Falubaz. Ba Falubaz to religia. A w krajowych środkach masowych mówi i pisze się o ZIELONOGÓRSKICH KIBICACH. Dosyć za nasze pieniądze finasować spółkę kapitałową jaką jest Falubaz. Na nic ostrzeżenia moderatora w stosunku do mojej soby kibic Falubazu to KIBOL, Niech nie płaczą na forum tylko zaczą zachowywać się jak zcywilizowani ludzie. Wolę akademicką ZG od żużlowej prymitywnej ZG. Amen

kamikaze28
kamikaze28 śr., 2011-10-05 17:04

...

A jaki UZ Domino47 chce promować. Przecież na tej uczelni panuje jeden wielki b.... (brzydkie słowo). Jeszcze pare lat wstecz zgodziłbym się że jest to jednostka warta promowania i która przynosi chlubę miastu. A teraz.... nawet kabarety które wyrosły z UZ tworzą ostatnio beznadziejną chałturę której powoli nie da się już oglądać, bo śmieszne przestały być już dawno...

kamikaze....
MłotNaTrole
MłotNaTrole śr., 2011-10-05 23:20

100/100

@kamikaze28:

odnośnie UZ, ale na ten temat można by było napisać niezły artykuł

Domino 47
Domino 47 czw., 2011-10-06 13:15

kamikadze28 chyba wie

@kamikaze28:

co pisze, przed chwilą TVN 24 słowami rzecznika prokuratury ZG podał, że wśród zatrzymanych są studenci UZ ( w tym 2 studenki UZ ) :-(

Domino 47
Domino 47 czw., 2011-10-06 13:37

W tej sytuacji

@Domino 47:

to i władze UZ powinny zabrać głos, ciarki już mnie przechodzą jakich magistrów będziemy mieli !

koczot
koczot śr., 2011-10-05 17:10

:)

Trudno wypowiadać się i ganić kibiców jak na swoim prywatnym koncie szef stowarzyszenia na FB ma w ulubionych www.ultras-tifo.net. Może przypadek..

Lucyna
Lucyna śr., 2011-10-05 20:41

czy takie strony są zgodne z

@koczot:

czy takie strony są zgodne z prawem?=(
a co do kabaretów to chyba nikt z kabareciarzy nie kopie w twarz kobiet ani nie niszczy samochodów ...a może to jest ich błąd - śmiechu by było co nie miara=( Jak czytam to mam może mylne wrażenie,że nie do końca ci "porządni" potępiają zamieszki. Przykre=((
Dziś słyszałam jak darli się Falubaz, Falubaz, Falubaz i wcale nie byłam pewna,że to nie znaczyło bić, rozwalać, niszczyć=(
Jeszcze raz powiem szkoda,że zawodnicy nie odcięli się stanowczo od kiboli, obrażają tym kibiców

Lucyna
baszaalbion
baszaalbion śr., 2011-10-05 17:37

Bandyci na ulicy

Co można wymagać od narąbanych w szpak kiboli szukających byle pretekstu do zadymy. Ten wypadek był dla nich sygnałem do rozrób. Zdewastowane dystrybutory, pokradziony towar na stacji benzynowej. To wg Panów są kibice? Takie bandziorstwo powinno się wyłapać jak pchły i pozamykać, wyegzekwować odszkodowanie a twarze pokazać publicznie.

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)
Szambelan
Szambelan śr., 2011-10-05 18:23

A red. Marek Pakoński PROSIŁ - ZALECAŁ umiar w wypowiedziach

Co ma wspólnego Uniwersytet Zielonogórski z klubem żużlowym Falubaz ?

Szambelan
MłotNaTrole
MłotNaTrole śr., 2011-10-05 23:21

to samo co Pana strój szambelana

@Szambelan:

do dolnośląskiego miasta jakim jest Zielona Góra

Szambelan
Szambelan czw., 2011-10-06 05:14

W minionym okresie Waźna Pani pytała czy tak byli ubrani kupcy

@MłotNaTrole:

niemieckiego Grünbergu .
Świętej pamięci profesor Władysław Korcz wyjaśnił publicznie, źe NIE bo to strój polskiego wielmoży który tu mógł bywać ale przejazdem.
"Szambelanem" mnie nazwał Miejski Redaktor Gazety Lubuskiej w 1994 roku.
Nie widzę powodu aby się wstydzić chodzenia w uniformie Jana III Sobieskiego. Nie ma prezydenckiego zakazu fotografowania się Zielonogórzan (i Ich Miłych Gości) z kolorową postacią Szambelana.

Szambelan
MłotNaTrole
MłotNaTrole czw., 2011-10-06 23:13

no to masz Pan odpowiedź

@Szambelan:

co ma wspólnego UZ z Falubazem... chyba że myślenie boli!!!

Panda
Panda śr., 2011-10-05 19:12

Kibic a kibol

Ja jednak widzię róźnicę między kibolem a kibicem.
Kibic to taka osoba, która interesuje się danym sportem i drużyną, śledzi wszystkie informacje, chodzi na mecze w Zielonej Górze i jeździ na mecze wyjazdowe aby dopomóc dopingiem sportowców.
Kibol to osoba, dla której mniej ważne są wyniki sportowe drużyny, ale zamieszanie i agresja. Na meczach wyjazdowych nie dopinguje naszych sportowców tylko wywołuje niepotrzebną agresję i przemoc w stosunku do kibiców innej drużyny. Jego celem jest zakrycie twarzy barwami klubowymi i wzięcie udziału w każdej możliwej akcji.

Nawiązując jeszcze do artykułu zostało już wydane oświadczenie w sprawie m. in. niedzielnych wydarzeń. http://falubaz.com/aktualnosci/4696,oswiadczenie-stowarzyszenia-kibicow-...

Agata Zwolak
Domino 47
Domino 47 śr., 2011-10-05 20:32

ok" Agato Zwolak

@Panda:

jeśli chodzi o zamieszki to Pani wyjaśniła, proszę jeszcze tylko wyjaśnić,a kto brał czynny udział amfiteatrze a jeszcze wcześniej w paleniu książek.

AmIright
AmIright śr., 2011-10-05 20:47

no tak

@Domino 47:

faktycznie, zaczęło się od palenia książek. A gdzie się skończy?

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Domino 47
Domino 47 czw., 2011-10-06 13:38
Bogusia
Bogusia czw., 2011-10-06 13:51

Milczy, bo pewnie jest w szkole

@Domino 47:

albo się uczy i nie sądzę, żeby mogła poświęcać tyle czasu MM-ce, co my, emerytki. Agatę pamiętam ze szkoły, jeszcze jako Agatkę. Jest to młoda i bardzo miła teraz już panienka. Czy ekspert? Nie sądzę. Po prostu się wypowiedziała, jak my wszyscy tutaj się wypowiadamy (pisemnie) na różne tematy, wcale nie będąc ekspertami. Myślę, że ten sarkazm nie jest potrzebny.

B.H.-D.
Błażej Kowalczyk
Błażej Kowalczyk śr., 2011-10-05 22:07

Szanowny Panie Autorze...

Pragnę nieśmiało zauważyć, że przywołane przez Pana do tablicy 'władze Falubazu' (chociażby w osobie Prezesa) wypowiedziały się w tej sprawie - do tej pory - kilkakrotnie. Polecam np. wnikliwą weryfikację programów informacyjnych w tv (gdzie wypowiedź Pana Hozakowskiego była dziś niemal wszechobecna).

Na tę chwilę nie wiem do końca z jakiej pozycji wypowiada się Pan w tej sprawie w taki właśnie sposób. To, że zginął Człowiek NIE JEST winą klubu i Pańskie przykłady na ewentualną jego 'współodpowiedzialność' są dla mnie - przepraszam za wyrażenie - irracjonalne.

Poza tym proponuję zaczekać jeszcze chociaż kilka dni i uszanować pewne kwestie związane z niewątpliwą tragedią, która miała miejsce. Później może się bowiem okazać, że wspomniane 'chowanie głowy w piasek' będzie domeną kogoś zupełnie innego niż Pan w powyższym tekście - być może - stara się insynuować, że jest w tej chwili.

...

PS: 'Współodpowiedzialni"? Czy raczej... współodpowiedzialne?

Pozdrawiam.

Aleko Bliznakopulu
Aleko Bliznakopulu śr., 2011-10-05 22:24

Panie Błażeju, zanim pojawił

@Błażej Kowalczyk:

Panie Błażeju, zanim pojawił się ten tekst, przeszukałem internet w poszukiwaniu wypowiedzi pana Kajetana. Znalazłem jedną na stronach Gazety Polskiej oraz jedną wypowiedź dla internetowej TV. W żadnym z w/w wywiadów osoba ta nie apeluje do swoich kolegów o zachowanie spokoju. Przeciwnie - w tych dwóch wypowiedziach pojawiały się oskarżenia wobec policji. Jeśli zatem posiada pan jakieś materiały, a pisze pan, że wypowiedzi pana Hozakowskiego były dzisiaj "wszechobecne", prosiłbym o linki do tych stron. W artykule nie wskazuję żadnej odpowiedzialności klubu za śmierć kibica, jestem zdumiony, że mi pan to zarzuca. Zupełnie nie rozumiem, w którym miejscu pan to wyczytał. Szanowny panie, pańską krytykę przyjmuję z pokorą - pan, jako zagorzały kibic Falubazu ma prawo do innych odczuć. Ja mam ten komfort, że nie jestem kibicem żużla i, odpowiadając panu na pytanie - sytuacje oceniam z punktu widzenia osoby niezaangażowanej w sprawę Falubazu.
Pozdrawiam

A.B.
baszaalbion
baszaalbion śr., 2011-10-05 23:10

Kiboli powinni wypałować i kazać zapłacić

Skoro komuś "palma" odbija od alkoholu i wszczyna burdy, to pałą po plecach. Na wytrzeźwiałkę i niech bulą za zniszczenia. Te różne artykuły na MM-ce wokół wypadku to same nadmuchane teksty.

Każdy się produkuje i podnieca, szuka winnych itp Co kogo obchodzą te wszystkie pierdoły i hipotezy tutaj wypisywane.

Kibol to bezmózgowiec i pijak. Szuka zadymy i okazji, ta się znalazła.
Nieszczęśliwy wypadek

Co potem wiemy

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)
AmIright
AmIright czw., 2011-10-06 09:45

Po co taki bezmyślny wpis, który może napisać 5-latek?

@baszaalbion:

Słyszał Pan kiedyś o czymś takim jak psychologia tłumu? Najprościej napisać, że wszystkich co są w pobliżu wypałować. I tym sposobem dostanie nie tylko wandal, ale i staruszka z laską i matka z dziećmi. Myślę, że co jak co, ale metody polskiej policji, biorąc pod uwagę doświadczenia z kibicami (a tych przecież było nie mało) są adekwatne.

Nasz problem to ciągle mentalność. Otto von Bismarck i tzw "Hakata" zakuli nas w mentalnościowe kajdany. To oni nauczyli w czasach zaborów, że władzy należy się sprzeciwiać i na wszystkie sposoby utrudniać pracę policji. Może jeszcze przed 1989 rokiem dałoby się znaleźć uzasadnienie dla takiego działania, ale dziś???

Kim byli policjanci, którzy ochraniali imprezę na stadionie i poza nim?
- w większości zielonogórzanami
- w większości kibicami zielonogórskiego klubu (w mniejszym lub większym stopniu, na pewno)
- osobami, które były tam nie po to, żeby represjonować kibiców, ale po to, żeby każdy wrócił do domu bezpiecznie.

To kpina losu i paradoks, że zdarzył się taki wypadek.

Dziwi mnie, że wśród tylu reform w służbach mundurowych nie znalazła się reforma świadomości. Przecież istnieje duża potrzeba zbliżenia obywateli i policji. Na pewno nie wystarczy krótkotrwała medialna kampania informacyjna, ale potrzebne są przemyślane działania, które zmienią mentalność społeczeństwa. Nie może być tak, że jak ktoś współpracuje z policją, to jest nazywany kapusiem. Mentalnościowo powinniśmy dążyć do tego, żeby żeby traktować policję jako służbę, która nam wszystkim służy.

Nie uogólniałbym też zdania na temat kibiców: że kibol to bezmógowiec i pijak szukający zadymy. Zachęcałbym jednak każdego z kibiców do myślenia swoimi szarymi komórkami, a nie do podążania za anonimowym zamaskowanym przywódcą tłumu. Zachęcałbym do myślenia, bo to nie boli.

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Pintaliano
Pintaliano czw., 2011-10-06 10:32

Robert, pozwolę sobie nie zgodzić się

z tą częścią Twojego komentarza, który poniżej cytuję.
" Może jeszcze przed 1989 rokiem dałoby się znaleźć uzasadnienie dla takiego działania, ale dziś??? "
Moim zdaniem, to właśnie przed 1989 rokiem a konkretnie w latach osiemdziesiątych zasiane zostało ziarno, którego plonem są kibolskie zadymy. To właśnie wówczas pochwalanym było walczyć z Milicją. To wówczas słychać było głosy przeciwników panującego ustroju, że duch walki w naszej młodzieży nie zanikł. Wielu z dzisiejszych polityków udział w tamtych zadymach wyniósł do władzy a z dzieci, które przypadkowo poniosły śmierć robi się dzisiaj bohaterów narodowych.
Z pozostałymi tezami artykułu zgadzam się w pełni.
Już widzę jak lecą na mnie gromy.

Pintaliano
AmIright
AmIright czw., 2011-10-06 11:24

Może niezbyt dobrze to ująłem, ale to chciałem powiedzieć

@Pintaliano:

Bo najpierw były zabory trwające 150 lat, potem tylko 20 lat polskości, a potem znów wojna i PRL (nie wiadomo co gorsze). W każdym z tych ustrojów - poza dwudziestoleciem międzywojennym - władza była uciemiężeniem Polaków. I gdybyś teraz kibicu, który rzucasz cegłówką w policjanta pomyślał, to byś wiedział, że właśnie o to chodziło Bismarckowi, Tidemannowi, Hitlerowi, kacykom z PZPR-u żebyś Ty, Polaku innego Polaka tą cegłówką naparzał. Brawo!

Ps. I takim pierwowzorem- przodkiem "Janka Wiśniewskiego" (nie mylić ze Zbyszkiem Godlewskim) był Franciszek Ratajczak w czasie Powstania Wielkopolskiego.

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Pintaliano
Pintaliano czw., 2011-10-06 12:36

Ponownie cytat,

@AmIright:

" poza dwudziestoleciem międzywojennym - władza była uciemiężeniem Polaków " i odpowiedź.
Mam nadzieję, że piszesz o obywatelach Polski a nie tylko o jej mieszkańcach narodowości polskiej. Różnica istotna.
Myślę, że było odwrotnie. To w tym okresie władza państwowa rozmawiała z protestującymi za pomocą broni palnej. Wystarczy spojrzeć na liczby ofiar śmiertelnych, ilość osób rannych w czasie strajków.
Przykłady ;
- strajki chłopskie w 1937 roku, 49 zabitych i 300 rannych,
- strajki robotnicze 1924 roku, 40 zabitych i kilkuset rannych,
- pucz majowy , kilkuset zabitych w tym 164 cywili,
- zabici w pogromach żydowskich,
- internowanie 17 tys. Żydów, którzy na ochotnika wstąpili do wojska w czasie tzw. wojny bolszewickiej,
- stosunek do Białorusinów i Ukraińców na terenach Polski, gdzie mieszkańcy narodowości polskiej stanowili tylko 10 %.
To tylko przykłady.
O używanych przez Ciebie epitetach nie będę się wypowiadał.
Tracisz.

Pintaliano
Domino 47
Domino 47 czw., 2011-10-06 11:41

Panie Robercie strasznie mądrze Pan to napisał,

stara jestem proszę mi napisać ile lat jesteśmy po rozbiorach, ile lat po okupacji hitlerowskiej, ile lat po okupacji sowieckiej. CO chciał Pan tą wypowiedzią udowodnić ? Czy w tych zamieszkach brała udział p. Bogusia, Szambelan, Alicja Skowrońska-fanka Falubazu, Pan, ja, p. Marek Pakoński. Ci co brali udział nawet niewiedzą kim był/jest gen. Jaruzelski. Na mnie i na mojej rodzinie minione dzieje nie odcisnęły takiego piętna a korzenie mam bardziej niż patriotyczne. To co wydarzyło się w niedzielę nie jest pokłosiem naszej tragicznej historii TO JEST BANDYTYZM wynikający bardziej z wychowania dodajmy bezstresowego lub tylko prymitywnego (wy)CHOWANIA.

Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska pt., 2011-10-07 00:55

AmIright ładnie napisał.

...''Bo najpierw były zabory trwające 150 lat, potem tylko 20 lat polskości, a potem znów wojna i PRL (nie wiadomo co gorsze). W każdym z tych ustrojów - poza dwudziestoleciem międzywojennym - władza była uciemiężeniem Polaków...."

Tata, gdyby żył, byłby zachwycony takim wpisem. Nienawidził bowiem – jak to mówił – Sowietów. Potwierdziłiby, że PRL było gorsze. Nawet zalogowałby się na MM, żeby zrobić stosowny wpis.
Kiedy w dwudziestoleciu międzywojennym cała wioska (obecna Białoruś) kilometry szła do kościoła na bosaka, żeby przed kościołem założyć buty (nie wszyscy jednak mieli buty nawet na mszę w kościele). Tak jakoś się złożyło, że dworek na pięć wsi był tylko jeden...
Z rozrzewnieniem wspominał też wojnę, a zwłaszcza obóz i karę bunkra. Nie wszyscy umierali. Wyczołgiwali się z poobgryzanymi do kości palcami. Ale były też szczury obryzające zwłoki zmarłych. Można było złapać i zjeść i przeżyć.
Tak, na pewno PRL było gorsze.

Kilka lat temu mama by wyraziła się jeszcze gorzej (teraz już nie, całodobowa opieka i coraz rzadsze chwile kontaktu). Nigdy niezrozumiały dla nas stan jej radości – moje dzieci nie są służącymi.
Ciepło wspominała też kilkuletnie - od 1942 - wakacje na wsi niemieckiej, całkiem blisko obecnej Zielonej Góry. Günthersdorf, Alexanderhof i Deutsch-Wartenberg Zatonie, Marzęcin, Otyń). Pałace, ogrody, parki. Chociaż akurat nie dla niej. Pola, obory jak najbardziej. Latami tęskniła za pieszczotliwym ''Polnische schwein''.
Tak, na pewno PRL było gorsze.
-----
Dlatego ludzie są kibicami Falubazu. Bo jakoś musiałam wtrącić nazwę klubu, skoro artykuł o żużlu. Czyli speedway zaczął się od Bismarcka, a nawet wcześniej.

Pozdrawiam