Gdzie najchętniej wyjeżdżali zielonogórzanie w mijającym roku?
Urlop, któż nie chce wykorzystać go najlepiej jak tylko może? Dla większości, urlopowy wypoczynek to wyjazd z domu, gdzie zawsze jest coś do zrobienia. Wyjazdy to z kolei spory wydatek i często przygotowujemy się do niego dużo wcześniej.
W dwóch zielonogórskich biurach: Turysta i Exodus zapytałam o wyjazdy zielonogórzan. Wszędzie powiedziano mi, że coraz więcej ludzi wybiera wczasy w ciepłych krajach, mówiąc, że ich na wczasy nad naszym morzem nie stać.
Czy to możliwe? Dlaczego? Przecież mamy piękne plaże, ładne hotele, pensjonaty...
Niestety, ceny za pokój w pensjonacie lub hotelu są w sezonie nad polskim morzem bardzo wysokie. W Kołobrzegu, w hotelu trzygwiazdkowym trzeba zapłacić za dobę w pokoju dwuosobowym ze śniadaniem od 150 do 200 zł. Odpowiednio, im więcej gwiazdek tym drożej. W pensjonatach taniej, pokój jednoosobowy ze śniadaniem to średnio 80 zł, a dwuosobowy już 130 zł. Najtaniej jest na kwaterach, ale ceny za łóżko sięgają czasami kwoty nawet 50 zł w sezonie. 35 zł to chyba najniższa cena jaką znalazłam. A gdzie reszta? Nad naszym morzem w lipcu i sierpniu są wyjątkowo wysokie ceny żywności, zresztą wszystkiego. Najgorsze jednak jest to, że nigdy nie wiemy, czy na korzystanie z plaży i morza pozwoli nam pogoda.
Dlatego nasi klienci wybierają na odpoczynek Turcję, Chorwację, Tunezję, Egipt, Włochy, Hiszpanię, Grecję, Wyspy Kanaryjskie, Kretę, Rodos, Cypr...oczywiście w zależności od zasobności portfela - mówią mi pracownicy biur podróży.
Biuro "Turysta" najwięcej zielonogórzan wysłało na odpoczynek do Chorwacji, Hiszpanii, Grecji i Włoch, a na wycieczki pojechało najwięcej do Paryża. Sporo zielonogórzan skorzystało z oferty po 55 roku życia do płd. Hiszpanii na Costa del Sol w ramach programu SENIOT TRAVEL. Zielonogórzanie jeździli z Turysty też do Saksonii, Budapesztu, Szwajcarii i na Litwę.
Mieliśmy również klientów do Indii oraz Tajlandii - mówi mi p. Marek Nowaczyk.
Biuro Exodus na wczasy stacjonarne najwięcej klientów zawiozło do Hiszpanii i Chorwacji, dużo zielonogórzan, ale nie tylko, raczej Lubuszan lubi z tym biurem zwiedzać, więc wybierają tzw. "objazdówki". Dokąd?
Bardzo dużym powodzeniem cieszyły się w roku 2011 "objazdówki": Sankt Petersburg-Tallin-Ryga-WiIno-Psków; Moskwa - St. Petersburg - Nowogród Wielki - Psków - Wilno- Augustów;
Perły Chorwacji, Bośni I Hercegowiny i Słońce o północy - Dookoła Skandynawii I Kraje Bałtyckie, Perły Włoch i San Marino.
Cóż mogę dodać od siebie? Jeżeli 10 dni w gorącej Hiszpanii (12 z podróżą) w porządnym hotelu z wyżywieniem i wycieczką do Barcelony kosztuje mnie 1170 zł od osoby, na pewno nie wybiorę wyjazdu nad zimny Bałtyk, gdzie czasami same noclegi tyle kosztują. Dodam, że za 8 letnie dziecko płaciłam tylko 500 zł.
W Polsce wolę jeździć w góry, które kocham i które są o wiele tańsze niż morze. Korzystam z kuponów EUROREST, pozwalających na tańsze pobyty w hotelach i pensjonatach.
A jak lubią spędzać urlopy Mm-kowicze? Gdzie wyjeżdżają? Może zasugerują coś ciekawego innym, posłużą radą? Zapraszam do dyskusji.


























Kontakt:
Ja najchętniej wybieram wycieczki piesze z firmą PerPedesTour
Las Przylepas, Los Oderwaldos, Los Vilcanos. Firma zawsze zapewnia powrót do domu bez interwencji konsula.
to podziwiam
@Bogusław_ZG:i zazdroszczę, chyba się od wiosny zmobilizuję i zacznę również w ten sposób spędzac czas, a może dodan do tego rower, w każdym razie to właśnie mnie bardzo kręci i oczywiście aparat fotograficzny i wałówka
A świerszczyk spędza na balkonie,...
gdzie w południe słoneczko "płonie",...
są pieski na spacerku,...
i dzieciaki na rowerku,...
a tak poważnie,...
góry tylko góry,...
i koniecznie jeziora,...
choć różnica spora,...
nie przepadam za morzem,...
co do taniej czy drożej,...
świerszczyk nie ma pojęcia,...
jednak góry do "wzięcia",...
gdy się idzie tam szlakiem,...
"wiatr we włosy łapię ",...
Najwięcej osób wyjeżdża
Najwięcej osób wyjeżdża na.... własną działkę. Po 55 roku życia może i jest taniej ale to wrzesień.=(
Trzeba mieć oprócz opłat jeszcze pieniądze na "kieszonkowe". Nie znoszę leżenia na plaży ,bo to szkodzi i zdrowiu i urodzie=). Dobrze mi i nad Bałtykiem, można za naprawdę niezbyt duże pieniądze ( od 80 do 200zł.) zwiedzić np. Wyspę Rugię ,
pojechać do Legolandu itp. Naszych seniorów nie stać na wczasy w Hiszpanii czy Włoszech widziałam mnóstwo starszych ludzi ale byli to przeważnie Niemcy.
Nie jest tak źle
@Lucyna:Na pewno dużo ludzi nie stać i tak jest ze wszystkim, ale jednak też dużo naszych seniorów z oferty hiszpańskiej korzysta o czym świadczą dane z biur podróży. Kieszonkowe trzeba mieć, jak zawsze i wszędzie.
Cena jaką podałam do Hiszpanii była z 5 września (nie była to oferta dla seniorów), w lipcu i sierpniu była o 150 zł wyższa. Na tym wrześniowym turnusie prawie wszyscy, to byli ludzie dojrzali, nie młodzież z wiadomych względów (szkoła).
Też nie lubię wczasów z leżeniem na plaży - tylko. Dużo zawsze zwiedzamy i nie były to wycieczki droższe od cen, które Pani podała, a całodzienna wycieczka do Barcelony była w cenie wczasów. Drogie są wstępy do miejsc, które zwiedzić chcemy, ale, niestety, tak jest na całym świecie, w Polsce już też.
Nasze Wybrzeże jest bardzo ładne, plaże też, lubię je zwiedzać, gorzej z pogodą, ale na to wpływu nie mamy, a czasami chce się człowiek trochę wygrzać i przede wszystkim popływać w ciepłej wodzie.
chyba, że ta cena z przelotem
@Bogusia:bo na jazdę autokarem w nocy już tylko w wyjątkowych wypadkach bym się zdecydowała.
Basiu, no niestety
@barszczewska:za tę cenę samolotem do Hiszpanii nie. Ale nie było tak źle z tą podróżą. Za to samolotem na dwa tygodnie o 150 zł drożej udało nam się kiedyś polecieć do Tunezji. Bardzo fajne wczasy. W Turcji niektóre hotele mają takie zniżki, że przy dwóch osobach w pokoju, trzecia, a nawet w niektórych jeszcze czwarta jest gratis. A są to przeważnie dwa pokoje razem. Fajna sprawa, bo ta osoba płaci tylko przelot.
Do Hiszpanii jechałam 24
Do Hiszpanii jechałam 24 godziny , nogi mi spuchły , kręgosłup bolał. Następnym razem pojadę tylko z noclegiem po drodze. Zamiast hotelu polecam tzw. apartamenty to są mieszkania ( w specjalnie wybudowanych "hotelowcach") 2 sypialnie ,kuchnia, łazienka i pokój dzienny. Ja tam z wyżywienia rezygnuję , bo moja rodzinka za Boga nie wstanie o 8,00 na śniadanie i nie będzie pędzić na obiadokolacje o 18.00.
A czemu na 8:00 ?
@Lucyna:One są od 8:00 do 10:00? Nigdy też na 8 nie wstaję. O 10 jest to samo, bo ciągle donoszą przy szwedzkim stole. Obiadokolacje od 18 do 21, albo nawet od 17. A nogi trzymam na siedzeniu podwinięte, albo na kolanach męża wtedy nie puchną. Może pozycja nieelegancka, ale zdrowa.
Pewnie, że samolotem lepiej, ale nie zawsze można. Coś za coś. Noclegi w drodze powinny być. Pewnie chodzi o podrożenie kosztów. Ja wolałabym z noclegiem
Coś za coś
Dokładnie.
Jak chce się pojechać i pozwiedzać troszkę taniej, to dojazd autokarem pozwala ciut zaoszczędzić.
Podróż nie była taka zła a ciut się jej obawiałem, co 4 godziny przerwa na dymka czy siusiu, książka, filmy i spanie...
Najbardziej brakowało mi , już na miejscu, auta. Ale od czego są autobusy czy kolej. Ja nie cierpię leżenia na plaży (ciągłego) wolę się poszwędać. Dobrze jest przygotować się do wyjazdu, poczytać co jest w pobliżu miejscowości w której będziemy przebywać, jak tam ewentualnie dojechać.
Bałtyk... fajny, klimatyczny, ech te plaże... i nudny, brudny, drogi i zimna woda.
Coś za coś ;)